Za niecałe jedenaście miesięcy europejska baza ma wygenerować pierwsze etykiety dla objętych systemem centrów danych. Termin to 15 sierpnia 2027 roku. Każde takie centrum danych dostanie osobną klasę od A do G za efektywność energetyczną i osobną za wodną. Do tego dojdzie kod QR prowadzący do wpisu w bazie. Komisja Europejska przyjęła 21 września 2026 roku rozporządzenie delegowane, które ten system opisuje. Dokument nosi sygnaturę C(2026) 3472 i obejmuje obiekty o mocy od 500 kW. Zanim zacznie obowiązywać, Parlament Europejski i Rada mają dwa miesiące na sprzeciw.
Co dokładnie przyjęła Komisja i czego to nie jest
Warto od razu ustawić właściwą skalę. Przyjęty akt nie nakłada limitów zużycia i nie zakazuje budowy niczego. Tworzy system oceny, czyli sposób opisania obiektu liczbą i klasą. W komunikacie Komisja pisze o zwiększeniu przejrzystości zużycia energii i o zrównoważonym włączeniu tych obiektów w europejski system energetyczny.
Sam obowiązek raportowania nie jest nowy i to bywa mylone. Rozporządzenie delegowane z 2024 roku objęło nim operatorów o zainstalowanej mocy informatycznej od 500 kW. Przez dwa lata dane szły do europejskiej bazy, ale dla pojedynczych obiektów pozostawały poufne. Nowością jest etykieta, czyli publiczny wycinek z tych danych. Mniejsze obiekty, poniżej 500 kW, mogą dołączyć dobrowolnie. Ta sama furtka dotyczy centrów, które jeszcze nie ruszyły.
Z obowiązku zwolnione są obiekty wykorzystywane wyłącznie w celu wspierania obronności i ochrony ludności państwa członkowskiego. Słowo “wyłącznie” jest tu istotne, bo obiekt mieszanego przeznaczenia zwolnienia nie dostanie. Działa ono przy tym niezależnie od tego, w którym kraju taki obiekt stoi.
Klasy od A do G, dwie skale zamiast jednej
Akt zawiera dwie tabele i obie są krótkie. Pierwsza opisuje efektywność energetyczną wskaźnikiem PUE, czyli stosunkiem całej pobranej energii do tej, która trafia do sprzętu informatycznego. Druga opisuje efektywność wodną wskaźnikiem WUE, czyli litrami wody na kilowatogodzinę.
| Klasa | PUE (energia) | WUE (woda, litry na kWh sprzętu) |
|---|---|---|
| A | nie więcej niż 1,15 | nie więcej niż 0,1 |
| B | powyżej 1,15 do 1,25 włącznie | powyżej 0,1 do 0,2 włącznie |
| C | powyżej 1,25 do 1,35 włącznie | powyżej 0,2 do 0,4 włącznie |
| D | powyżej 1,35 do 1,5 włącznie | powyżej 0,4 do 0,6 włącznie |
| E | powyżej 1,5 do 1,7 włącznie | powyżej 0,6 do 0,8 włącznie |
| F | powyżej 1,7 do 1,9 włącznie | powyżej 0,8 do 1,0 włącznie |
| G | powyżej 1,9 | powyżej 1,0 |
Dwie skale zamiast jednej to rozstrzygnięcie o konsekwencjach praktycznych. Chłodzenie wyparne potrafi zmniejszyć ilość energii potrzebnej do chłodzenia, ale zwykle zwiększa zużycie wody. Dwie osobne klasy pokazują ten kompromis zamiast go uśredniać. Sam akt każe zresztą Komisji dołączyć do etykiety dokument wyjaśniający zależności między PUE a WUE. Ten konflikt jest więc traktowany jako rzecz wymagająca tłumaczenia.
Co znajdzie się na etykiecie, a co zostanie poufne
Załącznik do aktu wymienia zawartość etykiety punkt po punkcie. Jest tam nazwa obiektu, typ, operator, lokalizacja, rok uruchomienia i kategoria wielkości. Do tego okres, którego dotyczy odczyt, oraz kod QR odsyłający do wpisu w bazie. Dalej idą obie klasy ze skalami, rozbicie zużytej energii na źródła i liczba stopniodni chłodzenia dla lokalizacji.
Dwie pozycje są ciekawsze od reszty, bo mówią o relacji z otoczeniem. Pierwsza to informacja, czy obiekt świadczy sieci usługi elastyczności. Druga mówi, czy jest przygotowany na odbiór ciepła odpadowego przez zewnętrznych odbiorców. Komisja podaje przy tym własne wyliczenie: odzysk mniej więcej połowy ciepła odpadowego z europejskich centrów danych odpowiadałby całkowitemu zapotrzebowaniu na ogrzewanie czterech milionów gospodarstw domowych.
Reszta danych pozostaje poufna i akt mówi to wprost. Jawne jest to, co widnieje na etykiecie, i w tej właśnie postaci. Szczegółowe odczyty dla pojedynczego obiektu traktuje się jako informację naruszającą interes handlowy operatora.
Czego gmina dowie się z etykiety
Tu robi się ciekawie dla polskiego czytelnika i dla samorządu. Opisywaliśmy niedawno sprawę gminy Dobre, która wykreśliła z projektu planu ogólnego strefę wiązaną z centrum danych. Radni rozstrzygali tam o przeznaczeniu terenu w projekcie planu, a nie o samej inwestycji. Dokumenty gminy nie zawierały przy tym danych o poborze prądu ani wody planowanego obiektu.
Etykieta daje punkt odniesienia, choć trzeba uczciwie powiedzieć jaki. Gmina nie dostanie metrów sześciennych ani megawatogodzin dla sąsiedniej serwerowni, bo surowe odczyty pozostają poufne. Dostanie klasę efektywności, lokalizację i możliwość zestawienia jednego obiektu z drugim. Pozwoli to porównać, jak gospodarny jest dany obiekt wobec innych. Nie pozwoli natomiast zweryfikować twierdzeń o bezwzględnym zużyciu wody czy energii.
Osobno warto pilnować terminu, który wypada wcześniej. Komisja prowadzi konsultacje w sprawie minimalnych norm wydajności dla centrów danych działających w Europie, a te zamykają się 14 grudnia 2026 roku. Normy minimalne dotykają tego, czego etykieta nie robi, czyli progów, poniżej których zejść nie wolno.
Kalendarz: kiedy pojawią się pierwsze etykiety
Akt jest przyjęty przez Komisję, ale droga jeszcze się nie skończyła. Parlament Europejski i Rada mają dwa miesiące na zgłoszenie sprzeciwu. Mogą akt odrzucić, natomiast nie mogą poprawiać jego treści. Jeżeli sprzeciwu nie będzie, rozporządzenie wchodzi w życie dwudziestego dnia po ogłoszeniu w Dzienniku Urzędowym.
Dalsze daty wynikają już z samego dokumentu. Pierwsze etykiety europejska baza ma wygenerować do 15 sierpnia 2027 roku, a potem co roku. Etykieta jest ważna rok, od 15 sierpnia do 15 sierpnia. Operator musi ją udostępnić każdemu, kto o nią poprosi, i może w tym celu odesłać do własnej strony albo do bazy. Zakazane jest wystawianie etykiet podrobionych, czyli naśladujących wzór z rozporządzenia. Przegląd całego systemu Komisja zaplanowała do 31 grudnia 2028 roku i potem co trzy lata.
Kalifornia tego samego dnia poszła o krok dalej
Zbieżność dat jest przypadkowa, ale wymowna. Tego samego 21 września gubernator Kalifornii podpisał siedem ustaw dotyczących centrów danych. Pakiet obejmuje ujawnianie zużycia prądu, wody, gruntu i potrzeb kadrowych oraz nowe taryfy dla tej grupy odbiorców.
Różnica w podejściu jest widoczna gołym okiem. Kalifornia zajęła się pieniędzmi i tym, kto płaci za przyłączenie do sieci. Dwie z podpisanych ustaw każą stanowej komisji regulacyjnej ustalić osobne stawki, żeby koszt rozbudowy sieci nie rozłożył się na pozostałych odbiorców. Jedna znosi automatyczne zwolnienie takich inwestycji z oceny środowiskowej. Unia poszła w stronę pomiaru i porównywalności, a nie rachunku za prąd.
Kto ma tym wszystkim zarządzać
Nowy system etykiet będzie obsługiwać branża, która już dziś nie domyka etatów. Badanie DCD Intelligence i DCD Academy z czerwca 2026 roku objęło 161 przedstawicieli tego rynku. Ponad dwie trzecie deweloperów i operatorów deklaruje obsadę niższą od potrzebnej, a prawie jedna trzecia ma mniej niż 80 procent wymaganego składu.
Braki układają się w spójny obraz. Najtrudniej obsadzić zespoły od infrastruktury fizycznej, od zasilania i chłodzenia oraz od operacji informatycznych. Niemal połowa badanych wskazała brak wiedzy technicznej kandydatów jako główną barierę w rekrutacji. Te kompetencje wpływają na efektywność obiektu, choć o klasie decydują też jego konstrukcja, wyposażenie i sposób eksploatacji. O rosnącym zapotrzebowaniu na ludzi od zasilania i chłodzenia w centrach danych pisaliśmy już wcześniej, a etykieta tę potrzebę raczej wzmocni.
Pierwsza Misja AI · Kodożercy
AI zmienia rynek pracy. Zacznij rozumieć, o co chodzi.
Kurs Pierwsza Misja AI to najkrótszy kurs, po którym naprawdę rozumiesz AI, a na koniec możesz to pokazać certyfikatem. Fabuła w konwencji science fiction i gamifikacja sprawiają, że nie nudzisz się ani minuty.
Dołącz do kursantów →

Najczęstsze pytania
Czy etykieta obejmie centra danych w Polsce?
Po wejściu w życie rozporządzenie będzie stosowane bezpośrednio we wszystkich państwach członkowskich, więc obejmie polskie obiekty tak samo jak niemieckie czy irlandzkie. Kryterium jest techniczne, nie geograficzne. Liczy się zainstalowana moc informatyczna od 500 kW. Państwa członkowskie mają przy tym własne zadanie: co roku, do 15 sierpnia, potwierdzają bazie, że raportowanie z ich terytorium zostało domknięte.
Ile prądu zużywają dziś centra danych w Unii?
Komisja podaje w uzasadnieniu aktu, za Międzynarodową Agencją Energetyczną, że w 2024 roku było to 68 TWh. Prognoza na 2030 rok mówi o 114 TWh, czyli około 3,2 procent zapotrzebowania Unii na energię elektryczną. Sama Komisja zastrzega, że szacunek może zostać podniesiony. Głównym motorem wzrostu jest w tych prognozach sztuczna inteligencja.
Podsumowanie
Dla operatora dużego obiektu zmiana jest umiarkowana, bo dane do europejskiej bazy raportuje od 2024 roku. Nowe jest to, że część tych liczb stanie się publiczna w postaci klasy od A do G, osobno za prąd i osobno za wodę. Dla wszystkich pozostałych zmiana jest większa, bo pierwszy raz pojawia się porównywalny punkt odniesienia. Gmina, mieszkaniec i dziennikarz dostaną klasę, lokalizację i możliwość zestawienia dwóch obiektów obok siebie, choć nie surowe odczyty. Akt jest przyjęty przez Komisję i czeka na dwumiesięczną kontrolę Parlamentu i Rady, a pierwsze etykiety mają powstać do 15 sierpnia 2027 roku. Wcześniej wypada inny termin, ten realnie otwarty na głos z zewnątrz: konsultacje o minimalnych normach wydajności zamykają się 14 grudnia 2026 roku.
Newsletter · DevstockAcademy & Kodożercy
Bądź na bieżąco ze światem IT, AI i automatyzacji
Co wtorek: newsy z branży, praktyczne tipy i narzędzia które warto znać. Zero spamu.



