Skip to content
logo Devstock
  • O nas
  • Moduły Akademii
    • Moduł 1
    • Moduł 2
    • Moduł 3
    • Pozostałe moduły
  • Kursy AI i IT
    • Agenci AI
    • Pierwsza Misja AI (Podstawy)
    • Automatyzacje z n8n 2.0
    • Frontend Master 2026
  • Blog
  • Kontakt
  • O nas
  • Moduły Akademii
    • Moduł 1
    • Moduł 2
    • Moduł 3
    • Pozostałe moduły
  • Kursy AI i IT
    • Agenci AI
    • Pierwsza Misja AI (Podstawy)
    • Automatyzacje z n8n 2.0
    • Frontend Master 2026
  • Blog
  • Kontakt

Bądź na bieżąco ze światem IT, AI i automatyzacjiCo wtorek: IT, AI i bezpieczeństwo w jednym mailu

Co wtorek jeden mail: newsy z branży, praktyczne tipy, narzędzia warte poznania i to, co trzeba wiedzieć o wyciekach i bezpieczeństwie IT.


Trafia do ponad 6 tys. skrzynek. Zero spamu, wypisujesz się jednym kliknięciem.

    Aktualności i Wydarzenia

    mStłuczka: kiedy zadziała, a kiedy wezwać policję

    • 14 wrz, 2026
    • Komentarze 0
    mStłuczka - dwa samochody osobowe stojące na poboczu drogi po drobnej kolizji, widoczne otarcie zderzaka

    Cztery warunki muszą być spełnione naraz, żeby kolizję dało się załatwić telefonem. W zdarzeniu biorą udział dwa pojazdy zarejestrowane w Polsce, nikt nie został ranny, obaj kierowcy zgadzają się co do tego, kto zawinił, i obaj mają w telefonie aplikację mObywatel. Wystarczy, że jeden z tych warunków odpada, i zostaje stara droga: papier albo wezwanie policji. mStłuczka działa od 1 września 2025 roku i przez pierwszy rok obsłużyła 25 630 oświadczeń. Ten tekst jest po to, żeby na poboczu nie sprawdzać dopiero wtedy, czy aplikacja w tej konkretnej sytuacji w ogóle zadziała.

    Czym jest mStłuczka i gdzie jej szukać w aplikacji

    mStłuczka to usługa wewnątrz aplikacji mObywatel, a nie osobny program do pobrania. Nie zakłada się do niej konta ani nie aktywuje jej wcześniej. Siedzi na liście usług obok pozostałych funkcji i uruchamia się dopiero wtedy, gdy jest potrzebna. To jedno z częstszych nieporozumień, bo spora część osób szuka jej w sklepie z aplikacjami.

    Sama usługa robi dwie rzeczy naraz. Po pierwsze zastępuje papierowe oświadczenie o zdarzeniu drogowym. Po drugie pozwala wysłać zgłoszenie szkody prosto do ubezpieczyciela, bez osobnej wizyty na infolinii czy w serwisie.

    Dane nie są przepisywane ręcznie. Aplikacja pobiera je z rejestrów państwowych: numer polisy, dane pojazdu i dane właściciela. To rozwiązuje najczęstszy problem papierowych oświadczeń, czyli literówkę w numerze polisy albo nieczytelny zapis danych spisywanych na masce w deszczu.

    Ministerstwo Cyfryzacji w podsumowaniu pierwszego roku usługi pisze wprost, że cyfrowe oświadczenie ma taką samą moc prawną jak papierowe. Dokładniej: plik jest podpisany certyfikatem kwalifikowanym ministra właściwego do spraw informatyzacji. Dzięki temu nikt nie może później podważyć, że dokument powstał w takiej, a nie innej treści.

    Jest jeden warunek techniczny, o którym trzeba pomyśleć wcześniej niż na poboczu. Dokumenty w mObywatelu opierają się na certyfikatach, które okresowo wygasają i wymagają zalogowania do aplikacji. Latem 2026 roku ministerstwo prowadziło osobną akcję przypominającą o tym terminie, o czym pisaliśmy przy sierpniowym odnawianiu certyfikatów. Aplikacja, do której nie zaglądałeś od pół roku, potrafi poprosić o logowanie w najgorszym możliwym momencie.

    Cztery warunki, które muszą być spełnione jednocześnie

    Warunki brzmią niewinnie, dopóki nie sprawdzi się, jak często realna kolizja któryś z nich łamie. Oto one:

    1. Dwa pojazdy, nie więcej. Usługa obsługuje zdarzenie dwóch uczestników. Stłuczka łańcuchowa na trzy auta odpada.
    2. Oba pojazdy zarejestrowane w Polsce. Auto na zagranicznych tablicach wyklucza użycie aplikacji.
    3. Nikt nie został ranny. Każdy uszczerbek na zdrowiu przesuwa sprawę poza kolizję i poza mStłuczkę.
    4. Zgoda co do odpowiedzialności. Obaj kierowcy muszą być zgodni, kto zawinił. Spór oznacza koniec rozmowy o aplikacji.

    Do tego dochodzą dwa warunki techniczne, o których łatwo zapomnieć. Aplikację mObywatel musi mieć każdy z kierowców, bo nie wystarczy, że ma ją poszkodowany albo sprawca. Potrzebne jest też połączenie z siecią, bo dane pobierane są z rejestrów państwowych w trakcie spisywania oświadczenia. Gov.pl formułuje to jednym zdaniem: z usługi można skorzystać, jeśli w kolizji wzięło udział dwoje kierowców i każdy z nich ma mObywatela, a ich pojazdy są zarejestrowane w Polsce.

    mStłuczka - tabela zestawiająca sytuacje, w których usługa zadziała, z tymi, w których nie zadziała
    Wszystkie warunki muszą być spełnione jednocześnie. Jeden wyjątek wystarczy, żeby usługa odpadła.

    Kiedy mStłuczka nie pomoże i co wtedy zrobić

    Najważniejsza jest granica między kolizją a wypadkiem. Kolizja to zdarzenie ze szkodami w mieniu. Wypadek to zdarzenie, w którym ktoś ucierpiał. Przy wypadku obowiązek wezwania służb wynika z przepisów o ruchu drogowym i żadna aplikacja tego nie zastąpi.

    Policję trzeba wezwać również wtedy, gdy kierowcy nie zgadzają się co do winy. Aplikacja nie rozstrzyga sporów, tylko utrwala zgodne stanowisko obu stron. Jeśli jedna osoba nie przyznaje się do spowodowania kolizji, oświadczenie po prostu nie powstanie.

    Trzecia sytuacja to podejrzenie, że drugi kierowca jest pod wpływem alkoholu lub innych środków, albo że uciekł z miejsca zdarzenia. Tu również rozmowa o aplikacji jest bezprzedmiotowa.

    Czwarta jest najbardziej prozaiczna. Drugi kierowca nie ma mObywatela, nie umie się zalogować albo ma rozładowany telefon. Wtedy wracamy do papieru, a papierowe oświadczenie warto mieć w schowku właśnie na taki dzień.

    Osobny przypadek to auto na zagranicznych tablicach. Latem na polskich drogach jest ich sporo i to jest realne ograniczenie, a nie teoretyczne. Usługa korzysta z polskich rejestrów, więc pojazdu spoza nich po prostu nie znajdzie.

    W każdej z tych sytuacji zostaje ta sama czynność podstawowa. Zbierz dane drugiego kierowcy: imię, nazwisko, numer prawa jazdy, numer rejestracyjny, nazwę zakładu ubezpieczeń i numer polisy OC. Zrób zdjęcia. Jeśli są świadkowie, weź numer telefonu do przynajmniej jednego z nich, bo przy sporze o winę to jedyny dowód, którego nie da się później odtworzyć. Papierowy druk oświadczenia w schowku rozwiązuje większość tych scenariuszy.

    Jak przebiega spisanie oświadczenia krok po kroku

    Przebieg jest prostszy, niż sugeruje lista warunków. Jedna osoba zaczyna, druga się podłącza.

    1. Obaj kierowcy otwierają w mObywatelu usługę mStłuczka.
    2. Jedna osoba rozpoczyna nowe oświadczenie i wskazuje, czy jest sprawcą, czy poszkodowanym.
    3. Aplikacja generuje kod QR na ekranie jednego telefonu, a druga osoba go skanuje. To łączy obie strony w jednym dokumencie.
    4. Wskazana osoba opisuje przebieg zdarzenia: miejsce, czas, okoliczności, uszkodzenia.
    5. Obaj kierowcy dodają zdjęcia z miejsca zdarzenia.
    6. Obie strony potwierdzają treść oświadczenia. Wygenerowany plik jest podpisywany certyfikatem kwalifikowanym ministra.
    7. Poszkodowany może od razu wysłać zgłoszenie szkody do ubezpieczyciela.

    Kod QR pojawia się tu w innej roli niż przy weryfikacji cudzego dokumentu tożsamości, gdzie potwierdza, że dane pochodzą z rejestru państwowego. Tutaj po prostu spina dwa telefony w jeden dokument. Ta sama aplikacja, dwa różne zastosowania tego samego mechanizmu.

    Co sfotografować, zanim odjedziesz z miejsca zdarzenia

    Zdjęcia warto potraktować poważnie, bo statystyki pokazują, że kierowcy tak właśnie robią. Spośród 25 630 oświadczeń aż 24 840 miało załączone fotografie. To ponad 96 procent, czyli praktycznie wszystkie.

    Aplikacja nie podpowiada, co dokładnie sfotografować, więc zostaje zdrowy rozsądek i doświadczenie z papierowych szkód:

    • ogólny plan całej sceny, z widocznym ustawieniem obu pojazdów względem siebie i względem jezdni,
    • uszkodzenia z bliska, osobno dla każdego auta,
    • tablice rejestracyjne obu pojazdów,
    • otoczenie, które tłumaczy przebieg zdarzenia: znaki, sygnalizacja, oznakowanie poziome, stan nawierzchni,
    • ślady hamowania albo odłamki, jeśli są, bo znikną przy pierwszym deszczu.

    Fotografie trzeba zrobić przed odsunięciem aut, o ile nie blokują ruchu i nie stwarzają zagrożenia. Jeśli blokują, przepisy nakazują usunąć je z drogi, więc wtedy plan ogólny robi się z pamięci i na podstawie śladów.

    Czym cyfrowe oświadczenie różni się od papierowego druku

    Praktycznych różnic jest kilka i żadna nie dotyczy mocy prawnej, bo ta jest identyczna.

    Pierwsza to dane. W papierowym druku przepisuje się je ręcznie z dowodu rejestracyjnego i polisy, często w deszczu i pod presją. W aplikacji pochodzą z rejestrów państwowych, więc nie ma literówek w numerze polisy ani sporu o to, czy da się odczytać nazwisko.

    Druga to podpis. Papier podpisują obie strony długopisem, a potem każda dostaje swoją kopię i od tego momentu istnieją dwa dokumenty, które teoretycznie mogą się różnić. W aplikacji powstaje jeden plik z podpisem kwalifikowanym, ten sam dla obu stron.

    Trzecia to droga do ubezpieczyciela. Papierowe oświadczenie trzeba dostarczyć samemu, skanem albo osobiście. Cyfrowe idzie dalej jednym ruchem w tej samej aplikacji, w której powstało.

    Czwarta, najmniej oczywista, to zmiana zdania. Papier zostaje taki, jaki podpisano, i sprawca, który po tygodniu chce się wycofać, ma pod górkę. Przy dokumencie podpisanym certyfikatem ministra jest dokładnie tak samo, tylko trudniej podważyć samą autentyczność zapisu.

    Co pokazują liczby z pierwszego roku

    Bilans ogłoszono 7 września 2026 roku. Powstało 25 630 oświadczeń, z czego 24 840 ze zdjęciami. Przez aplikację złożono 21 090 zgłoszeń szkody, a ponad 4 500 oświadczeniom nie towarzyszyło zgłoszenie szkody przez aplikację.

    Ostatnia liczba jest ciekawsza, niż wygląda. Ponad cztery i pół tysiąca razy kierowcy spisali dokument i nie wysłali z niego zgłoszenia tą drogą. Komunikat nie mówi, dlaczego, i nie warto tego dopowiadać. Możliwe, że szkoda poszła później albo innym kanałem, że strony rozliczyły się między sobą albo że oświadczenie zostało jako zabezpieczenie. Sam dokument zachowuje moc prawną niezależnie od tego, czy towarzyszy mu zgłoszenie.

    Warto też zobaczyć tempo. W połowie grudnia 2025 roku, czyli po trzech i pół miesiąca działania, ministerstwo raportowało około 6,8 tysiąca oświadczeń i ponad 5,5 tysiąca zgłoszonych szkód. Oznacza to, że w pozostałych ośmiu i pół miesiąca powstało prawie 19 tysięcy kolejnych dokumentów. Usługa nie tyle wystartowała z hukiem, ile rozpędzała się w miarę, jak kierowcy się o niej dowiadywali.

    Warto zestawić to ze skalą zjawiska. W 2025 roku policja odnotowała 391 811 kolizji drogowych. Oświadczeń w mStłuczce powstało przez rok 25 630, czyli usługa obsłużyła kilka procent zdarzeń. To argument za pisaniem takich tekstów, a nie przeciwko samej usłudze.

    Którzy ubezpieczyciele są podłączeni

    Tu trzeba powiedzieć rzecz, której nie powie żaden poradnik przepisujący komunikat. Ministerstwo nie publikuje listy zakładów ubezpieczeń podłączonych do mStłuczki. Ani komunikat rocznicowy, ani materiały uruchomieniowe takiego wykazu nie zawierają.

    Wiadomo natomiast, jak to jest poskładane, i to jest właściwa odpowiedź. Zgłoszenie szkody nie idzie bezpośrednio z aplikacji do konkretnej firmy. Trafia tam przez Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny, który pełni rolę punktu integracji między państwem a rynkiem. Przy uruchomieniu usługi ministerstwo wymieniło jako partnerów Centralny Ośrodek Informatyki, UFG oraz Polską Izbę Ubezpieczeń. W podsumowaniu roku głos zabrali prezesi obu tych instytucji, Małgorzata Ślepowrońska z UFG i Adam Uszpolewicz z PIU.

    W praktyce oznacza to jedno: listę dostępnych ubezpieczycieli zobaczysz w aplikacji w momencie zgłaszania szkody. Jeśli twojego zakładu tam nie ma, oświadczenie i tak zachowuje moc prawną. Zgłaszasz wtedy szkodę zwykłą drogą, załączając dokument z aplikacji.

    Pierwsza Misja AI · Kodożercy

    AI bez technikaliów – kurs i certyfikat

    Pierwsza Misja AI to kurs Kodożerców dla absolutnych początkujących. Fabuła w konwencji science fiction, gamifikacja, ćwiczenia na żywym modelu, certyfikat na koniec.

    Zacznij Pierwszą Misję →
    Pierwsza Misja AI - Kodożercy

    Najczęstsze pytania

    Od kiedy działa mStłuczka?

    Usługa ruszyła 1 września 2025 roku. Przez pierwszy rok kierowcy spisali w niej 25 630 oświadczeń. Nie trzeba było jej wcześniej włączać ani aktywować, pojawiła się w aplikacji mObywatel automatycznie wraz z aktualizacją.

    Czy oświadczenie z aplikacji jest tak samo ważne jak papierowe?

    Tak. Ministerstwo Cyfryzacji stwierdza wprost, że cyfrowe oświadczenie ma taką samą moc prawną jak papierowe. Plik jest podpisany certyfikatem kwalifikowanym ministra właściwego do spraw informatyzacji, więc jego treści nie da się później zakwestionować jako podrobionej.

    Co zrobić, gdy drugi kierowca nie ma aplikacji mObywatel?

    Wtedy mStłuczka nie zadziała i zostaje papierowe oświadczenie. Warto trzymać wydrukowany druk w schowku, bo to najczęstszy powód, dla którego usługa odpada na miejscu zdarzenia. Instalowanie aplikacji na poboczu bywa możliwe, ale wymaga logowania, więc rzadko jest najszybszą drogą.

    Czy mStłuczka działa przy kolizji z pojazdem na zagranicznych tablicach?

    Nie. Usługa wymaga, żeby oba pojazdy były zarejestrowane w Polsce, bo dane pobiera z polskich rejestrów. Przy aucie spoza kraju zostaje papierowe oświadczenie, a przy braku porozumienia wezwanie policji.

    Czy muszę zgłosić szkodę od razu po spisaniu oświadczenia?

    Nie musisz. W pierwszym roku ponad 4 500 oświadczeniom nie towarzyszyło zgłoszenie szkody przez aplikację. Dokument można zachować i wykorzystać później, jeśli okaże się, że uszkodzenie jest poważniejsze, niż wyglądało na miejscu.

    Podsumowanie

    Cztery warunki usługi warto znać na pamięć, bo sprawdza się je w sytuacji, w której nikt nie ma ochoty czytać instrukcji. Dwa pojazdy zarejestrowane w Polsce, brak rannych, zgoda co do winy, mObywatel u obu kierowców. Spełnione naraz oznaczają, że kolizję da się zamknąć w kilkanaście minut na poboczu, a zgłoszenie szkody pójdzie do ubezpieczyciela przez Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny. Niespełnione oznaczają papier albo telefon na numer alarmowy. Przez pierwszy rok działania kierowcy spisali w aplikacji 25 630 oświadczeń, prawie zawsze ze zdjęciami, a blisko co piątemu dokumentowi nie towarzyszyło zgłoszenie szkody tą samą drogą. Listy podłączonych ubezpieczycieli nie ma w żadnym oficjalnym materiale i zobaczysz ją dopiero w aplikacji, natomiast moc prawna dokumentu nie zależy od tego, czy twój zakład jest na niej obecny.

    Newsletter · DevstockAcademy & Kodożercy

    Bądź na bieżąco ze światem IT, AI i automatyzacji

    Co wtorek: newsy z branży, praktyczne tipy i narzędzia które warto znać. Zero spamu.


    Udostępnij na:
    Mateusz Wojdalski

    Specjalista SEO i content marketingu w Devstock. Zajmuję się strategią treści, automatyzacją procesów marketingowych i wdrożeniami AI w codziennej pracy. Badam nowe narzędzia, adaptuję je do realnych zadań i piszę o tym, co faktycznie działa.

    Wyciek danych Chess.com: 7,3 mln rekordów. Co robić
    Dlaczego RTX 5090 kosztuje w Polsce 25 000 zł
    Pudelko kursu Agenci AI od Kodozercow z robotem i schematem przeplywu agentow
    Banner reklamowy Frontend Master 2026

    Najnowsze wpisy

    Thumb
    Teams Rooms czy Zoom Rooms: którą platformę
    15 paź, 2026
    Thumb
    Numer IMEI: co to jest i jak
    15 paź, 2026
    Thumb
    Jak przywrócić ustawienia fabryczne w telefonie i
    15 paź, 2026
    Thumb
    Sprawdzenie OC samochodu: UFG i mObywatel krok
    15 paź, 2026
    Thumb
    Claude Motion: co to jest, jak działa
    15 paź, 2026

    Kategorie

    • Aktualności i Wydarzenia (132)
    • Bezpieczeństwo i Jakość (273)
    • Branża IT i Nowe Technologie (290)
    • Design i User Experience (4)
    • Narzędzia i Automatyzacja (222)
    • Programowanie i Technologie Webowe (100)
    • Rozwój kariery i Edukacja (51)

    Tagi

    5G AI Architektura Cyberbezpieczeństwo Feedback Frontend Git IoT JavaScript Motywacja Nauka efektywna Optymalizacja i wydajność Programowanie React.JS Rozwój osobisty WebDevelopment
    Logo FitBody Center Warszawa

    Odkryj zabiegi Endermologii LPG Infinity w FitBody Center Warszawa

    Maszyna zabiegowa - endermologia lpg infinity
    banner-reklamowy-frontend-master
    Pudelko kursu Agenci AI od Kodozercow z robotem i schematem przeplywu agentow
    Group-5638-1

    Devstock – Akademia programowania z gwarancją pracy

    🏠 ul. Bronowska 5a,
    03-995 Warszawa
    📞 +48 517 313 589
    ✉️ contact@devstockacademy.pl

    Linki

    • Poznaj firmę Devstock
    • Wejdź do społeczności Devstock
    • Polityka prywatności
    • Regulamin

    FitBody Center

    Strona

    • Strona główna
    • Kontakt

    Newsletter

    Bądź na bieżąco, otrzymuj darmową wiedzę i poznaj nas lepiej!


    Icon-facebook Icon-linkedin2 Icon-instagram Icon-youtube Tiktok
    Copyright 2026 Devstock. Wszelkie prawa zastrzeżone
    Devstock AcademyDevstock Academy
    Sign inSign up

    Sign in

    Don’t have an account? Sign up
    Lost your password?

    Sign up

    Already have an account? Sign in