Unijna opłata manipulacyjna wyniesie 2 euro od każdej pozycji w zamówieniu z Temu, Shein, AliExpress i innych sklepów spoza Unii. Zamówienie z sześcioma różnymi drobiazgami to więc 12 euro samej opłaty, a razem z cłem 3 euro od pozycji 30 euro. Opłata nie ma progu wartości, obejmuje też zamówienia powyżej 150 euro i nie podlega zwrotowi. Tak stanowi art. 20 nowego unijnego kodeksu celnego, a szczegóły podają wytyczne Komisji Europejskiej z 5 października 2026 roku. Komisja spodziewa się startu 1 listopada. Kwotę 2 euro ustala jednak akt delegowany, który wciąż jest pod kontrolą Parlamentu Europejskiego i Rady.
Unijna opłata manipulacyjna: czym jest i od kiedy obowiązuje
Unijna opłata manipulacyjna to stała kwota, którą urząd celny pobiera za obsługę zgłoszenia towaru kupionego na odległość spoza Unii. Wprowadza ją art. 20 rozporządzenia (UE) 2026/2108, czyli nowego unijnego kodeksu celnego, opublikowanego 19 września 2026 roku. Przepis mówi wprost: organy celne pobierają ją “w stałej kwocie od pozycji”. Ma pokryć koszty sprawdzania danych, analizy ryzyka, infrastruktury i kontroli.
Opłata jest odrębna od cła: cło dotyczy samego towaru, opłata pokrywa usługę urzędu. Kodeks nie wpisuje kwoty. Ustala ją akt delegowany Komisji oznaczony C(2026)6694, a według wytycznych KE ta kwota to 2 euro.
Termin zależy od tego aktu. Wytyczne podają, że opłatę stosuje się od dziesiątego dnia po wejściu aktu w życie, i dodają, że start “przewiduje się” na 1 listopada 2026 roku. Na swojej stronie Komisja pisze z kolei 7 października bez zastrzeżeń, że od 1 listopada UE będzie stosować opłatę 2 euro. Dopóki akt nie ukaże się w Dzienniku Urzędowym UE, data 1 listopada jest planem Komisji.
Za co płaci się 2 euro: pozycja w zamówieniu
Opłata liczy się od pozycji. Pozycja to według art. 5 pkt 78 kodeksu “jeden towar lub większa liczba towarów w przesyłce o tej samej klasyfikacji taryfowej, tym samym opisie” i, gdy zgłoszenie tego wymaga, tym samym pochodzeniu. Pięć takich samych koszulek w jednej paczce to jedna pozycja. Koszulka i zegarek to dwie pozycje.
Ten przykład pochodzi z pytań i odpowiedzi Komisji o cle 3 euro. Wytyczne z 5 października mówią, że opłata manipulacyjna działa “per item”, tak samo jak to cło. W praktyce systemy celne naliczają oba obciążenia od każdej linii zgłoszenia, niezależnie od liczby sztuk w tej linii.
Liczy się też to, co jest jedną przesyłką. Według wytycznych towary zamówione i wysłane osobno są osobnymi przesyłkami, nawet jeśli dotrą tego samego dnia. Jedno zamówienie podzielone przez sklep na trzy paczki to trzy przesyłki i trzy osobne zgłoszenia.
Pierwsza Misja AI · Kodożercy
AI bez technikaliów – kurs i certyfikat
Pierwsza Misja AI to kurs Kodożerców dla absolutnych początkujących. Fabuła w konwencji science fiction, gamifikacja, ćwiczenia na żywym modelu, certyfikat na koniec.
Zacznij Pierwszą Misję →

Ile wynosi cło z Chin i opłata razem: przykłady koszyka
Do przesyłki o wartości do 150 euro dochodzi 3 euro cła i 2 euro opłaty od każdej pozycji, czyli 5 euro na pozycję. Cło z Chin w tej wysokości obowiązuje od 1 lipca 2026 roku, a opłata ma dojść od listopada. Przeliczenia na złote robimy po kursie NBP z 9 października 2026 roku: 4,3775 zł za euro (tabela 197/A/NBP/2026).
Tabela pokazuje wariant, w którym opłata trafia do rachunku klienta i podlega polskiemu VAT 23%. To 0,46 euro, razem 2,46 euro od pozycji, czyli około 10,77 zł. Przy IOSS VAT od opłaty nie powstaje przy imporcie, tylko wtedy, gdy sprzedawca doliczy ją do ceny. W procedurze szczególnej i standardowej VAT od opłaty pobiera się przy imporcie.
| Zamówienie | Pozycje | Cło 3 € | Opłata 2 € | VAT od opłaty | Razem | W złotych |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 5 takich samych koszulek, do 150 € | 1 | 3 € | 2 € | 0,46 € | 5,46 € | ok. 23,90 zł |
| koszulka i zegarek, do 150 € | 2 | 6 € | 4 € | 0,92 € | 10,92 € | ok. 47,80 zł |
| 6 różnych drobiazgów za 40 €, jedna paczka | 6 | 18 € | 12 € | 2,76 € | 32,76 € | ok. 143,41 zł |
| słuchawki i smartwatch za 200 € | 2 | stawka taryfowa | 4 € | 0,92 € | 4,92 € + cło | ok. 21,54 zł + cło |
Przy koszyku drobiazgów za 40 euro same cło i opłata to 30 euro, czyli trzy czwarte wartości towaru. Przy jednej droższej rzeczy różnica jest mała. Najbardziej odczują to zamówienia złożone z wielu tanich, różnych przedmiotów.


To wyliczenie należności. Ile z tej kwoty zobaczysz w cenie, zależy od platformy. Żadna z trzech nie podała tego w źródłach, które przejrzeliśmy.
Zamówienia powyżej 150 euro też z opłatą
Tak, opłata obejmuje także zamówienia powyżej 150 euro. Wytyczne Komisji piszą, że stosuje się ją “niezależnie od wartości” towarów, o ile kupiono je w sprzedaży na odległość. Odróżnia ją to od cła 3 euro, które dotyczy tylko przesyłek do 150 euro.
Powyżej tego progu cło liczy się po staremu, według stawki dla danego towaru, jego pochodzenia i wartości. Do tego dochodzi teraz 2 euro od pozycji. Opłata nie ma też daty końcowej. Cło 3 euro ma obowiązywać do 1 lipca 2028 roku, a opłata zostaje na stałe. Od lipca 2028 roku ma być niższa dla towarów wysyłanych z nowych składów celnych do sprzedaży na odległość, ale tej kwoty jeszcze nie ustalono.
Może to dotyczyć także firm. Sprzedaż na odległość to sprzedaż klientowi, który nie rozlicza VAT od takiego zakupu. Według wytycznych brak numeru VAT importera w zgłoszeniu jest dla celników sygnałem, że chodzi właśnie o nią. Mała firma, która zamawia w Chinach drobne części bez podania numeru VAT, może więc zostać potraktowana jak klient indywidualny i objęta opłatą.
Kto płaci opłatę: platforma, przewoźnik czy klient
Formalnie płaci zgłaszający, czyli ten, kto składa zgłoszenie celne. Art. 20 ust. 5 kodeksu czyni dłużnikiem tę samą osobę, która odpowiada za cło. Wytyczne opisują kolejność, w jakiej ustala się zgłaszającego:
- posiadacz numeru IOSS, czyli zwykle platforma albo sprzedawca, który pobiera VAT przy zakupie;
- gdy IOSS nie ma, podmiot korzystający z procedury szczególnej, w praktyce poczta albo firma kurierska;
- dalej przedstawiciel pośredni importera, zwykle wynajęta przez przewoźnika agencja celna;
- na końcu sam klient, ale tylko w państwach z bezpłatnym systemem zgłoszeń online dla obywateli i tylko bez IOSS.
Komisja pisze w pytaniach i odpowiedziach, że cło 3 euro “nie jest opłatą pobieraną od kupującego przy doręczeniu”. Realnie klient i tak zapłaci obie kwoty w cenie, jeśli platforma doliczy je do zamówienia. Żadna z trzech platform nie podała tego w źródłach, które przejrzeliśmy. Jak przewoźnicy rozliczą opłatę przy przesyłkach bez IOSS, wytyczne nie mówią.
VAT od opłaty i zwrot towaru
Opłata nie wraca przy zwrocie towaru. Art. 20 ust. 6 kodeksu mówi wprost: “Unijna opłata manipulacyjna nie podlega zwrotowi”. Należy się w chwili przyjęcia zgłoszenia celnego. Wytyczne dodają, że jest należna także wtedy, gdy celnik nie dopuści towaru do obrotu albo zgłoszenie zostanie unieważnione.
VAT od opłaty liczy się różnie w zależności od sposobu rozliczenia:
- IOSS (VAT pobrany przy zakupie): przy imporcie nie ma VAT od opłaty. Jeśli jednak sprzedawca doliczy opłatę do ceny, wchodzi ona do podstawy VAT w jego deklaracji IOSS.
- procedura szczególna (VAT pobiera przewoźnik przy doręczeniu): przewoźnik dolicza VAT także od opłaty.
- procedura standardowa (bez IOSS albo powyżej 150 euro): opłata wchodzi do podstawy VAT importowego.
W dwóch ostatnich przypadkach przy zwrocie towaru oddawany jest VAT od opłaty, sama opłata nie. Zwrot cła 3 euro też jest trudniejszy. Według wytycznych przy przesyłkach do 150 euro nie da się już unieważnić zgłoszenia z powodu zwrotu towaru, choć ogólne zasady zwrotu cła nadal obowiązują.
Kupowanie przez platformy spoza Unii ma też inne koszty niż pieniężne. O tym, jak AliExpress zbiera dane o twoim sprzęcie, pisaliśmy w sierpniu. Wcześniej opisaliśmy też karę 550 mln euro dla AliExpressu za naruszenia aktu o usługach cyfrowych.
Najczęściej zadawane pytania
Od jakiej kwoty płaci się cło z Chin w 2026 roku?
Od 1 lipca 2026 roku nie ma już kwoty wolnej od cła. Przesyłki do 150 euro kupione na odległość płacą 3 euro cła od pozycji. Powyżej 150 euro obowiązuje zwykła stawka celna dla danego towaru. Unijna opłata manipulacyjna 2 euro od pozycji ma dojść do obu przypadków, także bez progu wartości.
Czy opłata dotyczy prezentu albo paczki od znajomego z Chin?
Nie, jeśli to nie jest zakup. Art. 20 kodeksu obejmuje towary sprzedawane w ramach sprzedaży na odległość, czyli wysyłane przez sprzedawcę do klienta. Paczka od osoby prywatnej do osoby prywatnej nie jest taką sprzedażą, więc ta opłata jej nie obejmuje. Przesyłki bez charakteru handlowego podlegają osobnym przepisom celnym.
Podsumowanie
Unijna opłata manipulacyjna to 2 euro od każdej pozycji w zamówieniu kupionym na odległość spoza Unii, bez progu wartości i bez daty końcowej. Pozycja to towary o tej samej klasyfikacji taryfowej i tym samym opisie, więc pięć takich samych koszulek to jedna pozycja, a sześć różnych drobiazgów to sześć. Do przesyłek do 150 euro dochodzi jeszcze cło 3 euro od pozycji, obowiązujące od 1 lipca 2026 roku do 1 lipca 2028 roku. Opłata nie wraca przy zwrocie towaru, a jeśli trafi do ceny, liczy się od niej VAT. Formalnie płaci platforma, przewoźnik albo agencja celna, realnie klient, jeśli sprzedawca doliczy ją do ceny. Komisja przewiduje start 1 listopada 2026 roku, ale ostateczny termin zależy od dnia wejścia w życie aktu delegowanego C(2026)6694.
Newsletter · DevstockAcademy & Kodożercy
Bądź na bieżąco ze światem IT, AI i automatyzacji
Co wtorek: newsy z branży, praktyczne tipy i narzędzia które warto znać. Zero spamu.



