Trzynastolatek, który zakłada konto na Instagramie, mieści się w regulaminie platformy. W polskim prawie robi się ciaśniej. Jeżeli serwis opiera przetwarzanie jego danych na zgodzie, to do ukończenia 16 lat skutecznie udzielić jej może tylko rodzic. Pilnowanie tego należy do platformy, nie do dziecka. Te dwie liczby rozjeżdżają się od ośmiu lat i nikt ich specjalnie nie pilnuje. Parlament Europejski chce sprowadzić je do jednej i pod koniec 2025 roku przegłosował wspólny próg 16 lat. Był to jednak dokument bez mocy wiążącej, choć z części nagłówków wynikało, że zakaz mediów społecznościowych dla dzieci właśnie wszedł w życie.
Od ilu lat jest Instagram, TikTok i YouTube według ich własnych regulaminów
W Polsce duże platformy stoją dziś na tej samej liczbie: trzynaście lat. Najprecyzyjniej opisuje to regulamin TikToka dla Europejskiego Obszaru Gospodarczego. Korzystać mogą osoby, które ukończyły 13 lat. Część funkcji ma próg wyższy: wiadomości prywatne od 16 lat, transmisje na żywo od 18. Meta podaje 13 lat w regulaminach Instagrama i Facebooka. Według zasad Google ten sam próg dotyczy samodzielnego konta w YouTubie, a młodsze dzieci korzystają z konta nadzorowanego przez rodzica.
Szczegóły potrafią się jednak różnić między krajami i funkcjami, więc regulamin obowiązujący w Polsce nie musi być identyczny z tym z innego rynku. Sama Meta zaznacza, że w części państw minimalny wiek jest wyższy.
W tej liczbie brakuje przy tym jednej rzeczy. Trzynastka nie wynika z badań nad tym, ile lat trzeba mieć, żeby poradzić sobie z algorytmem rekomendacji. Na jej upowszechnienie wpłynęła amerykańska ustawa COPPA z 1998 roku, która objęła szczególnymi obowiązkami usługi kierowane do dzieci poniżej trzynastego roku życia. Próg ustawiony tuż powyżej tej granicy zdejmuje z serwisu część tych obowiązków.


W Polsce granica zgody wynosi 16 lat i wynika wprost z RODO
Tu zaczyna się część, która zaskakuje większość rodziców. Artykuł 8 RODO dotyczy jednej konkretnej sytuacji: usługa opiera przetwarzanie danych na zgodzie użytkownika. Wtedy dziecko może udzielić jej samodzielnie dopiero po ukończeniu 16 lat. Poniżej tej granicy zgodę musi wyrazić albo zatwierdzić osoba sprawująca władzę rodzicielską. Rozporządzenie pozwala państwom obniżyć próg, najniżej do trzynastu lat.
Część krajów z tej furtki skorzystała. Polska nie. W projekcie ustawy o ochronie danych osobowych z 2018 roku znalazł się próg trzynastu lat. Po konsultacjach z niego zrezygnowano, a ostateczny tekst ustawy tej kwestii w ogóle nie reguluje. Obowiązuje więc domyślne szesnaście z rozporządzenia.
Dwa zastrzeżenia są tu istotne i często giną w skrótach. Przepis nie zakazuje samego posiadania konta ani przetwarzania danych na innej podstawie prawnej niż zgoda. Mówi o skuteczności zgody, a nie o wstępie do serwisu.
Drugie zastrzeżenie dotyczy sprawdzania. RODO nie nakazuje weryfikowania dokumentu każdego rejestrującego się użytkownika. Artykuł 8 wymaga natomiast od administratora rozsądnych starań, żeby ustalić, czy zgoda faktycznie pochodzi od rodzica. Jak dalece te starania idą w praktyce, widać po tym, ile dzieci poniżej trzynastu lat ma dziś konta. Tę lukę Parlament Europejski chce zamknąć od innej strony, czyli na poziomie dostępu do usługi.
Co dokładnie przegłosował Parlament Europejski
26 listopada 2025 roku posłowie przyjęli sprawozdanie o ochronie małoletnich w internecie. Za było 483 głosy, przeciw 92, wstrzymało się 86. Sprawozdawczynią była Christel Schaldemose z frakcji socjalistów.
Dokument rekomenduje zharmonizowany unijny wiek minimalny 16 lat. Objąłby media społecznościowe, platformy udostępniania wideo oraz tak zwanych towarzyszy AI. Osoby między 13. a 16. rokiem życia miałyby dostęp za zgodą rodzica.
Kluczowe zastrzeżenie brzmi tak: sprawozdanie ma charakter nieustawodawczy. Parlament nie uchwalił przepisu i nie mógł tego zrobić. W tej procedurze inicjatywa legislacyjna należy do Komisji Europejskiej. Uchwalony został sygnał polityczny, w dodatku mocny, bo poparło go ponad dwie trzecie izby. Żadna platforma nie musi dziś niczego zmieniać.
Sama sprawozdawczyni ustawiła rzecz w kontekście, który w relacjach łatwo zgubić. Jej zdaniem proponowane środki podniosą poziom ochrony dopiero “razem z mocnym i konsekwentnym egzekwowaniem aktu o usługach cyfrowych”. W oryginale: “together with strong, consistent enforcement of the Digital Services Act”. Punktem ciężkości pozostaje więc prawo, które obowiązuje od dawna.
Poza wiekiem rezolucja celuje w mechanikę aplikacji
Wiek jest najbardziej chwytliwą częścią dokumentu, lecz nie jedyną. Reszta postulatów uderza w konkretne rozwiązania produktowe. To one decydują o tym, ile czasu nastolatek spędza w aplikacji.
- Zakaz systemów rekomendacji opartych na zaangażowaniu wobec małoletnich. Chodzi o mechanizm podsuwający kolejne treści na podstawie tego, co najdłużej przytrzymało uwagę.
- Zakaz skrzynek z losową zawartością i pokrewnych mechanik hazardowych w grach: walut wewnętrznych, kół fortuny, płatnych skrótów w rozgrywce.
- Ograniczenie najbardziej uzależniających rozwiązań interfejsu. Wymienione są nieskończone przewijanie, automatyczne odtwarzanie kolejnego materiału i odświeżanie ekranu gestem.
- Działania wobec deepfake’ów, chatbotów-towarzyszy oraz aplikacji generujących ze zwykłego zdjęcia wizerunek osoby rozebranej.
Ostatni punkt dotyczy zjawiska, które dociera już do polskich szkół i bywa tam opisywane jako żart. Postulaty nie mają mocy prawnej, pokazują jednak kierunek unijnej rozmowy o produktach dla nastolatków.
Czy weryfikacja wieku oznacza pokazywanie dowodu
To pytanie wraca w każdej dyskusji o progach wiekowych. Odpowiedź jest dziś częściowa. Komisja Europejska przygotowała wzorcową aplikację do potwierdzania wieku, zbudowaną wokół zasady minimalizacji danych. Serwis miałby dostawać jedną informację: że dana osoba ukończyła 16 lat. Bez imienia, nazwiska, numeru dokumentu i daty urodzenia.
W polskich planach tę rolę ma pełnić mObywatel. Aplikacja ma zostać dostosowana do rozporządzenia eIDAS 2.0 i rozszerzona o europejski portfel tożsamości cyfrowej. Weryfikacja działałaby wtedy przez pojedynczy atrybut. Jest to zapowiedź z harmonogramu, a nie działająca funkcja. Harmonogram samego portfela rozpisaliśmy w tekście o europejskim portfelu tożsamości cyfrowej.
Techniczna możliwość sprawdzenia wieku bez ujawniania tożsamości istnieje i jest nieźle opisana. Otwarte zostaje, czy platformy zostaną do niej zobowiązane i kto poniesie koszt. Do podobnych sporów dochodzi też poza Unią, o czym pisaliśmy przy okazji kalifornijskiej ustawy o weryfikacji wieku na poziomie systemu.
Co ma się wydarzyć dalej i w jakich terminach
Ta sekcja starzeje się najszybciej, więc trzymamy w niej wyłącznie rzeczy z datą i źródłem.
Co już leży na stole w Brukseli
W lipcu 2026 raport końcowy oddał panel ekspertów powołany po orędziu o stanie Unii z 2025 roku. Dotyczy bezpieczeństwa dzieci w sieci i jest opublikowany na stronie Komisji o ochronie młodych ludzi w internecie. Leżą tam także wytyczne do artykułu 28 aktu o usługach cyfrowych.
11 września 2026 Holandia i Hiszpania złożyły wspólne wystąpienie o unijny wiek minimalny. Chcą objąć nim również gry oraz chatboty. Według relacji Euronews obie stolice argumentują, że bez wspólnej aplikacji do weryfikacji wieku żaden próg nie zadziała w praktyce.
Samej propozycji Komisji Europejskiej w dniu publikacji tego tekstu nie ma. Politico donosi, powołując się na dokumenty robocze, że Komisja ma przedstawić własny projekt w tym tygodniu. Dopóki nie pojawi się na oficjalnych stronach, są to doniesienia prasowe i tak trzeba je czytać.
Kraje, które nie czekają na Brukselę
Australia wprowadziła ustawowy próg 16 lat i to jej rozwiązanie służy dziś za wzorzec w europejskich debatach. Francja uchwaliła własne przepisy o granicy 15 lat, o czym pisaliśmy osobno. Powstaje przez to układ, którego Komisja zwykle nie lubi: jeden rynek wewnętrzny, a w nim kilka progów wiekowych i kilka sposobów sprawdzania wieku. Argument o potrzebie harmonizacji bierze się w dużej mierze właśnie stąd.
Na jakim etapie jest Polska
W lutym 2026 roku grupa posłów z ministrą edukacji Barbarą Nowacką przedstawiła założenia ustawy ograniczającej dostęp do mediów społecznościowych do 15. roku życia. Wzorem jest rozwiązanie australijskie. Na razie są to założenia ogłoszone na konferencji prasowej.
Osobno toczy się nowelizacja ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną, wdrażająca akt o usługach cyfrowych. Do niej sejmowa Komisja Cyfryzacji przyjęła 3 września 2026 jednogłośnie poprawkę postulowaną przez Prezesa UODO Mirosława Wróblewskiego. Poprawka dotyczy natychmiastowego usuwania materiałów z nagimi wizerunkami małoletnich, a nie progów wiekowych. Te dwie sprawy bywają mylone w relacjach.
Pierwsza Misja AI · Kodożercy
Rozumiesz zagrożenia AI, gdy rozumiesz jak naprawdę działa.
Kurs Pierwsza Misja AI ma osobną lekcję o ciemnej stronie AI: halucynacje, deepfakes, manipulacja. Zanim zaczniesz się bać, zacznij rozumieć.
Poznaj pełny program →

Co rodzic może zrobić, nie czekając na przepisy
Kilka rzeczy działa już teraz i nie wymaga zmiany prawa. Instagram obejmuje nastolatków osobnym zestawem zabezpieczeń kont młodzieżowych. TikTok ustawia konto prywatne domyślnie użytkownikom w wieku od 13 do 15 lat, a część funkcji odblokowuje dopiero później. Zakres ochrony zależy więc od wieku i od platformy, więc warto sprawdzić w koncie dziecka, co faktycznie jest włączone.
Drugie narzędzie to kontrola na poziomie systemu, a nie pojedynczej aplikacji. Na Androidzie i w ekosystemie Apple da się ustawić limity czasu, zatwierdzanie instalacji i filtry treści. Dziecko nie obejdzie ich przez założenie nowego konta w serwisie. Opisywaliśmy zmiany w kontroli rodzicielskiej na Androidzie, które idą dokładnie w tę stronę.
Trzecia rzecz bywa najbardziej niewdzięczna i jest przy tym najskuteczniejsza. Od 1 września 2026 w polskich szkołach podstawowych obowiązuje ograniczenie korzystania z telefonów. Zmienia ono rozkład dnia dziecka mocniej niż jakikolwiek suwak w ustawieniach. Domowy odpowiednik tej zasady, czyli uzgodnione okna bez telefonu, działa bez czekania na rozporządzenie z Brukseli.
Czwarta rzecz dotyczy samego momentu zakładania konta. Wiek podany przy rejestracji zostaje w profilu na lata i steruje tym, jakie zabezpieczenia platforma włączy automatycznie. Dziecko, które przy pierwszym logowaniu wpisało rok urodzenia dorosłego, dostaje dorosłe ustawienia prywatności i pełny strumień rekomendacji. Zmiana daty wstecz bywa możliwa, ale w części serwisów wymaga przesłania dokumentu. Łatwiej wpisać prawdziwy wiek od razu. Jak wygląda takie potwierdzanie wieku na koncie Google, opisaliśmy w tekście o weryfikacji wieku Google.
Najczęstsze pytania
Od ilu lat można legalnie założyć konto na Instagramie w Polsce?
Regulamin Mety wymaga ukończonych 13 lat. Jeżeli jednak platforma opiera przetwarzanie danych na zgodzie, to przy użytkowniku poniżej 16 lat musi ją wyrazić albo zatwierdzić rodzic. Polska nie obniżyła tego progu z artykułu 8 RODO. Wieku podanego przy rejestracji serwisy w praktyce nie sprawdzają, więc rozjazd między tymi liczbami rzadko kogokolwiek zatrzymuje.
Czy nowe unijne ograniczenia wiekowe już obowiązują?
Nie. Parlament Europejski przyjął w listopadzie 2025 roku sprawozdanie nieustawodawcze rekomendujące próg 16 lat. Taki dokument nie tworzy obowiązku prawnego. Żeby zakaz zaczął obowiązywać, Komisja Europejska musiałaby przedstawić projekt, a Parlament i Rada go uchwalić.
Czy weryfikacja wieku będzie wymagała przesłania dowodu osobistego?
Rozwiązania przygotowywane przez Komisję opierają się na przekazaniu pojedynczego potwierdzenia. Serwis dowiaduje się, że użytkownik ukończył 16 lat, bez pozostałych danych z dokumentu. W Polsce tę rolę ma docelowo pełnić mObywatel po dostosowaniu do eIDAS 2.0. Jest to plan z harmonogramu, nie działająca funkcja.
Czym są towarzysze AI wymienieni w rezolucji?
Chodzi o chatboty projektowane do podtrzymywania długiej relacji z użytkownikiem, a nie do wykonania jednego zadania. Parlament chce objąć je tym samym progiem 16 lat co media społecznościowe. Wzorce przywiązania są tu podobne, a nadzór rodzica trudniejszy.
Podsumowanie
Rodzic, który dziś szuka jednej liczby, znajdzie trzy różne. Regulaminy Instagrama, TikToka i YouTube’a mówią o trzynastu latach, a na upowszechnienie tego progu wpłynęło amerykańskie prawo sprzed ćwierćwiecza. Polskie prawo mówi o szesnastu, tyle że w wąskim zakresie. Chodzi o skuteczność zgody na przetwarzanie danych, a nie o sam wstęp do serwisu. Daty urodzenia z formularza i tak nikt nie sprawdza. Parlament Europejski zarekomendował szesnaście jako wspólny próg dostępu i zrobił to dużą większością głosów. Zrobił to w dokumencie, który nie tworzy obowiązku. Żadna z tych trzech liczb nie zmieni się sama, dopóki Komisja Europejska nie przedstawi projektu, a Sejm nie zajmie się lutowymi założeniami. Do tego czasu realną granicę wyznaczają ustawienia konta i umowa zawarta w domu.
Newsletter · DevstockAcademy & Kodożercy
Bądź na bieżąco ze światem IT, AI i automatyzacji
Co wtorek: newsy z branży, praktyczne tipy i narzędzia które warto znać. Zero spamu.



