W poniedziałek rano ta sama automatyzacja będzie kosztować więcej niż w piątek, choć nic w niej nie zmienisz. DeepSeek przechodzi na rozliczenie zależne od pory doby. Nowy cennik DeepSeek wchodzi w życie 16 sierpnia o 18:00 czasu polskiego. Godziny szczytu producent wyznaczył w czasie uniwersalnym, więc trzeba je sobie przeliczyć na naszą strefę. Wypada z tego 03:00-06:00 oraz 08:00-12:00, czyli polski poranek roboczy w całości. Trzy dni temu w tym samym cenniku wisiał przypis o planowanej podwyżce, bez daty i bez liczb. Teraz są jedne i drugie.
Co zmienia cennik DeepSeek od 16 sierpnia
Do tej pory tabela miała jedną kolumnę z ceną. Płaciło się tyle samo o trzeciej w nocy i w środku dnia pracy. Od niedzieli stawki są dwie: szczytowa i pozaszczytowa.
Producent opisał zmianę w przypisie pod tabelą modeli. Stawka poza szczytem wynosi połowę stawki szczytowej, a nowe ceny obowiązują od 16:00 czasu uniwersalnego 16 sierpnia. To u nas niedziela, godzina 18:00. Pierwszą pełną dobą na nowych zasadach będzie poniedziałek.
Zmiana obejmuje oba modele z oferty, czyli tańszego deepseek-v4-flash i mocniejszego deepseek-v4-pro. Dotyczy wszystkich trzech pozycji rozliczeniowych: wejścia z trafieniem w pamięć podręczną, wejścia bez trafienia oraz wyjścia.
Czego w dokumentacji nie ma, to jednego zdania uzasadnienia. DeepSeek nie tłumaczy, po co wprowadza taryfę godzinową. Motywy krążące po relacjach prasowych, od zachęty do pracy w spokojniejszych godzinach po rozładowanie obciążenia serwerów, są domysłem komentatorów, a nie stanowiskiem firmy. Sam cennik dodaje tylko tyle, że ceny mogą się jeszcze zmieniać. Trzy dni wcześniej wisiała tam zapowiedź podwyżki bez daty i bez kwot, więc tempo tej zmiany też coś mówi.
Godziny szczytu w czasie polskim: 03:00-06:00 i 08:00-12:00
Szczyt wyznaczono jako 01:00-04:00 oraz 06:00-10:00 czasu uniwersalnego. Polska jest teraz dwie godziny do przodu, więc na naszych zegarkach doba dzieli się tak:
| Godziny w Polsce | Stawka |
|---|---|
| 00:00-03:00 | poza szczytem |
| 03:00-06:00 | szczyt |
| 06:00-08:00 | poza szczytem |
| 08:00-12:00 | szczyt |
| 12:00-24:00 | poza szczytem |
Dwie rzeczy rzucają się w oczy od razu. Pierwsza jest oczywista: cały poranek roboczy, od ósmej do południa, siedzi w droższym oknie. Kto uruchamia automatyzacje razem z ludźmi wchodzącymi do biura, płaci najwyższą stawkę przez pierwszą połowę dnia.
Druga jest mniej widoczna i kosztuje więcej. Klasyczne zadanie wsadowe ustawione na czwartą albo piątą rano również wpada w szczyt. Nocne przetwarzanie ląduje tam zwykle z rozpędu, bo o tej porze nikt nie korzysta z systemu i wydaje się to naturalnie tanie. Po niedzieli będzie to jedna z najdroższych możliwych godzin.
Tanio jest za to od południa do północy oraz między północą a trzecią. Popołudnie i wieczór stają się w tej taryfie oknem oszczędnościowym, choć intuicja podpowiada dokładnie odwrotnie.
Poza szczytem i tak zapłacisz więcej niż dziś
Tutaj najłatwiej się pomylić i widać to już po pierwszych polskich wzmiankach. Zwrot “połowa stawki” łatwo wziąć za obniżkę, tyle że odnosi się on do nowej ceny szczytowej, a nie do dzisiejszej. Obie nowe stawki są wyższe od tej, którą płacisz w tej chwili.
| Model i pozycja | Dziś | Poza szczytem | W szczycie |
|---|---|---|---|
| Flash, wyjście | 0,28 | 0,66 | 1,32 |
| Flash, wejście bez pamięci | 0,14 | 0,22 | 0,44 |
| Pro, wyjście | 0,87 | 1,98 | 3,96 |
| Pro, wejście bez pamięci | 0,435 | 0,66 | 1,32 |
Ceny w dolarach za milion tokenów. Na Flashu milion tokenów wyjścia kosztuje dziś 0,28 dolara, poza szczytem będzie to 0,66, a w szczycie 1,32. Wychodzi z tego ponad dwukrotność dzisiejszej ceny w najtańszym oknie i blisko pięciokrotność w najdroższym. Pro idzie tą samą ścieżką, w tych samych proporcjach.
Po stronie wejścia skok jest łagodniejszy, bo zapytanie bez trafienia w pamięć drożeje na Flashu z 0,14 do 0,22 dolara poza szczytem. Kto płaci głównie za długie odpowiedzi, odczuje zmianę mocniej niż ten, kto wysyła długie zapytania i dostaje krótkie odpowiedzi.
Dla pojedynczego eksperymentu to dalej są grosze. Przy automatyzacji, która mieli dane codziennie, różnica robi się widoczna w rachunku i to jest właściwy powód, żeby zajrzeć do harmonogramu.
Najmocniej drożeje trafienie w pamięć podręczną
Największy mnożnik w całej tabeli siedzi w pozycji, o której przy planowaniu kosztów myśli się na końcu. Trafienie w pamięć podręczną to sytuacja, w której początek zapytania jest identyczny jak poprzednio, więc dostawca nie przelicza go od nowa i bierze za niego ułamek zwykłej stawki. Mocno obniża to koszt agentów, które raz po raz wysyłają tę samą długą instrukcję systemową.
W modelu Pro ta pozycja idzie z 0,003625 dolara do 0,044 w szczycie, czyli ponad dwunastokrotnie w górę. Poza szczytem sześciokrotnie.
Ciekawszy od samej liczby jest skutek. Dziś trafienie w pamięć jest w Pro około sto dwadzieścia razy tańsze od chybienia. Po zmianie będzie tańsze około trzydziestu razy. Mechanizm nadal się opłaca, tylko przewaga, którą daje, kurczy się czterokrotnie.
Na Flashu dzieje się to samo, choć łagodniej, bo przewaga spada z około pięćdziesięciu razy do trzydziestu jeden. Kto zbudował architekturę wokół stałego przedrostka zapytania, ten ma powód, żeby przeliczyć ją jeszcze raz. Sama technika zostaje dobra, lecz kilka decyzji podjętych przy starych proporcjach może już nie mieć sensu.
Ile to zmienia w rachunku za jedną automatyzację
Ceny za milion tokenów niewiele mówią, dopóki nie podstawi się pod nie własnego obciążenia. Weźmy więc automatyzację średniej wielkości: dziesięć milionów tokenów wejścia dziennie bez trafienia w pamięć, do tego dwa miliony tokenów wyjścia, wszystko na modelu Flash.
Dziś taki dzień kosztuje 1,96 dolara. Uruchamiany w godzinach szczytu będzie kosztować 7,04, a poza szczytem 3,52.
W skali trzydziestu dni wygląda to tak: niecałe 59 dolarów dziś, 211 przy pracy w szczycie i 106 poza nim. Sama decyzja o porze uruchomienia zadania jest więc warta ponad sto dolarów miesięcznie, przy niezmienionym kodzie i tym samym modelu. Przy modelu Pro i większym wolumenie proporcje zostają te same, a kwoty rosną.
To założenia przykładowe, a nie pomiar. Podstaw pod ten sam rachunek swoje zużycie z panelu rozliczeniowego, bo dopiero wtedy zobaczysz, czy przestawianie harmonogramu jest u ciebie warte kwadransa pracy.
Kurs n8n 2.0 · Kodożercy
n8n + AI = automatyzacje, które naprawdę myślą
n8n pozwala podłączyć modele AI do swoich workflow – wysyłać dane do ChatGPT, analizować wyniki, reagować automatycznie. Kurs n8n 2.0 na Kodożercach pokaże Ci jak to połączyć.
Sprawdź jak to działa →

Które zadania przesunąć poza godziny szczytu
Podział jest prostszy, niż się wydaje. Wszystko, co odpowiada człowiekowi na żywo, zostaje tam, gdzie jest. Czat na stronie, podpowiedzi w narzędziu wewnętrznym, obsługa zgłoszeń: tego nie przeniesiesz na noc, bo klient nie poczeka do czternastej.
Reszta jest do przestawienia jednym polem w harmonogramie. Nocne przetwarzanie dokumentów, generowanie opisów produktów, streszczenia korespondencji, raport na rano, przeliczanie bazy wiedzy. Żadne z tych zadań nie musi ruszać akurat o czwartej.
W n8n czy Make sprowadza się to do zmiany wyzwalacza czasowego. Zamiast czwartej rano ustaw pierwszą w nocy albo trzynastą, a ta część rachunku spada o połowę. Raport i tak czeka na skrzynce, gdy przychodzisz do biura.
Jeden warunek bywa pomijany. Sprawdź, w jakiej strefie liczy twój harmonogram, bo przy ustawieniu na czas uniwersalny wpisana pierwsza w nocy oznacza u nas trzecią. Zadanie, które miało zejść ze szczytu, wjeżdża wtedy dokładnie w jego początek. Przy okazji zajrzyj też do porównania obu modeli DeepSeeka, bo część zadań wsadowych spokojnie zejdzie z Pro na Flasha.
Najczęstsze pytania
Czy godziny szczytu przesuną się po zmianie czasu na zimowy?
Tak, choć nie po stronie DeepSeeka. Producent zapisał je w czasie uniwersalnym, więc na jego zegarze nic się nie zmieni. Polska przechodzi na czas zimowy 25 października 2026 i od tego dnia dzieli nas od czasu uniwersalnego jedna godzina zamiast dwóch. Szczyt wypadnie wtedy u nas na 02:00-05:00 oraz 07:00-11:00. Poranek roboczy nadal zaczyna się w drogim oknie, tylko kończy się ono o jedenastej.
Czy trzeba coś zmienić w kodzie albo w konfiguracji?
Dokumentacja nie zapowiada niczego takiego. Zmienia się w niej wyłącznie sposób naliczania opłaty, a nazwy modeli, adres bazowy i sposób wywołania stoją w tabeli bez zmian. Do sprawdzenia są za to dwie rzeczy poza kodem: godziny w harmonogramach zadań wsadowych oraz założenia kosztowe w arkuszu, na którym opierasz budżet na kolejne miesiące.
Podsumowanie
DeepSeek przestawia rozliczanie z jednej stawki na dwie i robi to 16 sierpnia o 18:00 czasu polskiego. Najważniejsza jest tu arytmetyka stref czasowych. Szczyt wyznaczony w czasie uniwersalnym wypada u nas na 03:00-06:00 i 08:00-12:00, więc polski poranek roboczy siedzi w droższym oknie w całości. Nocne zadanie wsadowe o czwartej rano razem z nim. Zwrot “poza szczytem” nie oznacza przy tym dzisiejszej ceny, tylko połowę nowej szczytowej, więc taniej nie zrobi się nigdzie. Najmocniej drożeje trafienie w pamięć podręczną w modelu Pro, co uderza po kieszeni agenty wysyłające w kółko tę samą długą instrukcję. Dokumentacja nie zapowiada przy tym żadnej zmiany w sposobie wywołania. Oszczędności szukaj więc w jednym polu z godziną w harmonogramie.
Newsletter · DevstockAcademy & Kodożercy
Bądź na bieżąco ze światem IT, AI i automatyzacji
Co wtorek: newsy z branży, praktyczne tipy i narzędzia które warto znać. Zero spamu.




