Firma, która sprawdza cudzy kod, jest dziś warta półtora miliarda dolarów. Firma, która ten kod testuje, przez rok podrożała z sześćdziesięciu milionów do pięciuset pięćdziesięciu. Obie ogłosiły rundy 12 sierpnia, tego samego dnia co trzy inne i tego samego dnia, w którym holenderska chmura pochwaliła się wzrostem przychodu o 514 procent. Osobno każda z tych wiadomości jest zwykłym komunikatem o pieniądzach i nie warto na nią patrzeć. Razem układają się w coś, co widać dopiero z listą przed oczami. Inwestycje w AI poszły tego dnia w każdą warstwę wokół modelu, a w budowanie samego modelu nie poszły wcale.
Sześć wiadomości z jednej doby
Zestawienie poniżej pochodzi z jednej migawki agregatora Techmeme z 12 sierpnia. Do części oryginałów, w tym do Reutersa, nie da się u nas dotrzeć, bo strona blokuje pobranie, więc brzmienia bierzemy z pozycji Techmeme razem z ich atrybucją.
| Firma | Czym się zajmuje | Kwota | Wycena | Źródło |
|---|---|---|---|---|
| CodeRabbit | przegląd kodu przez AI | 143 mln USD, runda C | 1,5 mld USD | Reuters, Bloomberg |
| Blacksmith | testowanie kodu przez AI | 45 mln USD, runda B | 550 mln USD | TechCrunch |
| Skan AI | mapowanie pracy ludzi dla agentów | 63 mln USD, runda C | brak danych | VentureBeat |
| Thrive Holdings | kupowanie firm usługowych i dokładanie AI | 2 mld USD | 12 mld USD | New York Times |
| Lovable | budowanie aplikacji przez AI | 400 mln USD | 13,3 mld USD | Wall Street Journal |
| Nebius | chmura obliczeniowa dla AI | wyniki kwartalne; kurs +15% po publikacji | nie dotyczy | Bloomberg |
Nebius jest tu z innego powodu niż pozostali, bo nie zbierał rundy, tylko podał wyniki. Przychód z chmury urósł o 514 procent rok do roku, do 575 milionów dolarów. To ta sama sprawa widziana od strony rachunku za prąd.
Dwie z tych firm sprzedają sprawdzanie cudzego kodu
Tu zaczyna się to, co w tej liście najciekawsze, i warto na tym zatrzymać się dłużej.
CodeRabbit czyta zgłoszenia zmian i pisze do nich uwagi. Blacksmith zajmuje się testami. Żadna z nich nie tworzy niczego nowego. Obie żyją z tego, że ktoś inny wyprodukował kod szybciej, niż zdąży go przeczytać człowiek. Serwis SiliconANGLE ujął cel rundy CodeRabbita wprost, jako pomoc firmom w opanowaniu eksplozji kodu pisanego przez AI.
Warto policzyć tempo, bo ono mówi więcej niż same kwoty. Blacksmith po rundzie A z 2025 roku, wartej dziesięć milionów, był wyceniany na sześćdziesiąt milionów. Teraz jest na pięciuset pięćdziesięciu. To ponad dziewięciokrotnie w rok, w firmie, która pilnuje jakości cudzej pracy. CodeRabbit w niecały rok przeszedł od rundy B na sześćdziesiąt milionów do rundy C na sto czterdzieści trzy, przy wycenie półtora miliarda. Według Bloomberga wśród inwestorów tej firmy jest także Nvidia.
Ten sam ruch widzieliśmy wcześniej od strony ludzi, nie pieniędzy. Kiedy zespół Rusta ustalał zasady przyjmowania kodu od modeli, problemem nie było to, że kodu jest za mało. Problemem było to, kto go przeczyta.
A jednak generator też podrożał dwukrotnie
Łatwo byłoby z tego zbudować tezę, że rynek odwrócił się od generowania. Byłaby fałszywa i tego samego dnia znalazł się na to dowód.
Sztokholmska Lovable, która pozwala budować aplikacje bez pisania kodu, zebrała 400 milionów dolarów przy wycenie 13,3 miliarda. W grudniu 2025 była warta 6,6 miliarda, więc podwoiła się w osiem miesięcy. To najwyższa wycena z całej szóstki i wyraźnie wyprzedza obie firmy od sprawdzania.
Uczciwy wniosek jest więc inny i mniej efektowny. Generowanie i sprzątanie po nim wyceniane są jako jedna całość, bo jedno napędza drugie. Różnica leży w tempie i w punkcie wyjścia. Lovable podwoiła wartość z bardzo wysokiego pułapu, a Blacksmith pomnożył swoją przez dziewięć z bardzo niskiego. Warstwa kontroli startowała z niczego, bo do niedawna nie było czego kontrolować na taką skalę.
Pierwsza Misja AI · Kodożercy
AI zmienia rynek pracy. Zacznij rozumieć o co chodzi.
Kurs Pierwsza Misja AI to najkrótszy kurs po którym naprawdę rozumiesz AI, i możesz to pokazać certyfikatem. Sci-fi fabuła i gamifikacja sprawiają że nie nudzisz się ani minuty.
Dołącz do kursantów →

Czego na tej liście nie ma
Nie ma na niej ani jednego laboratorium budującego model. Przy tak długiej liście z jednej doby to zastanawiające.
Wyjaśnienie podał tego samego dnia AT&T, w rozmowie z dziennikiem “Wall Street Journal”. Modele otwarte odpowiadają dziś za około jedną czwartą użycia AI w tej firmie, a celem jest siedemdziesiąt do osiemdziesięciu procent. Operator zużywa średnio 45 miliardów tokenów dziennie i mówi wprost, po co to robi: żeby panować nad kosztem tokena i trzymać własne dane u siebie.
Duży klient planuje więc, żeby model dało się wymienić. Jeśli to się uda, model przestaje być tym, za co się płaci najwięcej, i staje się częścią wymienną. Wtedy wartość może przesuwać się na warstwy potrzebne do praktycznego wykorzystania modelu: na dane o tym, jak pracuje twoja firma, na sprawdzanie efektów, na relację z klientem końcowym i na moc obliczeniową. Dokładnie te cztery warstwy pojawiły się w wiadomościach z 12 sierpnia, przy czym moc obliczeniową reprezentowały kwartalne wyniki Nebiusa, a nie nowa runda.
Trzeba przy tym powiedzieć jasno, że jeden dzień to zestawienie, a nie trend. Sześć wiadomości nie tworzy szeregu czasowego i nie zamierzamy udawać, że tworzy.
Co z tego ma zespół, który nie zbiera rundy
Zostaje pytanie praktyczne, bo większość czytelników nie negocjuje wyceny, tylko pracuje.
Pierwsza rzecz dotyczy tego, gdzie w twojej pracy jest wąskie gardło. Jeżeli inwestorzy wyceniają firmę od przeglądania kodu na półtora miliarda dolarów, to znaczy, że u części klientów czytanie kodu stało się poważnym kosztem. Warto sprawdzić, czy u ciebie też, bo to zmienia kolejność inwestowania własnego czasu i pieniędzy.
Druga rzecz to Skan AI, najmniej efektowna pozycja z listy. Firma obserwuje pracowników w systemach firmowych, żeby zbudować dla agentów coś, co sama nazywa grafem kontekstu pracy. To jest odpowiedź na pytanie, dlaczego agent świetnie radzi sobie z zadaniem z podręcznika i wykłada się na twoim procesie. Nie zna go, bo nikt go nie zapisał. Kto ma opisany własny proces, ten ma zasób, którego model nie zastąpi.
Trzecia rzecz jest ostrzeżeniem. Warstwa sprawdzania rośnie tak szybko dlatego, że w wielu miejscach kontrola nie nadąża za produkcją. To jest ten sam mechanizm, który stoi za listą ryzyk przy wdrażaniu agentów w firmie. Kupienie narzędzia do przeglądu nie zastąpi decyzji, kto odpowiada za to, co weszło do systemu.
Podsumowanie
12 sierpnia ogłoszono pięć rund finansowania w narzędziach AI, a szósta wiadomość dotyczyła wyników. CodeRabbit zebrał 143 miliony dolarów przy wycenie 1,5 miliarda, a Blacksmith 45 milionów przy wycenie 550 milionów wobec 60 milionów rok wcześniej. Skan AI wziął 63 miliony, Thrive Holdings 2 miliardy przy wycenie 12 miliardów, a Lovable 400 milionów przy wycenie 13,3 miliarda. Nebius podał wzrost przychodu chmurowego o 514 procent rok do roku. Wspólny mianownik nie jest taki, że rynek odwrócił się od generowania, bo najwyższą wycenę z całej listy ma właśnie generator. Wspólny mianownik jest taki, że pieniądze poszły we wszystkie warstwy wokół modelu i w żadną firmę budującą model. Deklaracja AT&T o dojściu do siedemdziesięciu, osiemdziesięciu procent modeli otwartych pokazuje, dlaczego tak może być. Jeden dzień to jednak zestawienie, nie trend, i tak proponujemy to czytać.
Newsletter · DevstockAcademy & Kodożercy
Bądź na bieżąco ze światem IT, AI i automatyzacji
Co wtorek: newsy z branży, praktyczne tipy i narzędzia które warto znać. Zero spamu.




