Apple pokazało 9 września swój pierwszy składany telefon i od razu ustawiło go poza resztą oferty. iPhone Duo kosztuje w Polsce od 9999 zł, czyli o ponad trzy tysiące więcej niż najdroższy zwykły model tej generacji. Zamówić go można będzie dopiero 16 października, a sprzedaż w pierwszej grupie krajów ruszy 23 października. Sprzęt jest więc zapowiedziany z ponadmiesięcznym wyprzedzeniem, co przy Apple zdarza się rzadko. Poniżej jest to, co firma podała w komunikacie, oraz wyraźnie oddzielone od tego rzeczy, które na razie są obserwacjami z pierwszych dni.
Czym jest iPhone Duo, ile kosztuje i od kiedy można go zamówić
iPhone Duo to telefon z zawiasem, który rozkłada się jak książka. W środku ma ekran o przekątnej 7,6 cala, czyli zbliżony do małego tabletu. Zamknięty pokazuje mniejszy ekran zewnętrzny o przekątnej 5,4 cala. Apple podaje, że ten zewnętrzny ekran daje dziewięćdziesiąt procent powierzchni ekranu iPhone’a 18 Pro, więc po złożeniu urządzenie ma działać jak zwykły telefon.
Cena w Polsce zaczyna się od 9999 zł za wersję z 256 GB. Podaje ją polski komunikat Apple, więc nie jest to przeliczenie z dolarów. Do wyboru są cztery pojemności: 256 GB, 512 GB, 1 TB i 2 TB. Kolory są dwa, gwiezdna biel i nocne niebo. Etui kosztuje 399 zł, a etui Folio z podpórką 629 zł. Oba można zamawiać od 16 października.
Terminy wyglądają tak. Przedsprzedaż startuje w piątek 16 października o godzinie 14:00 czasu polskiego. Sprzedaż rusza w piątek 23 października w ponad 70 krajach. W kolejnych 28 krajach i regionach urządzenie pojawi się 30 października. Apple nie wymienia Polski z nazwy w żadnej z tych grup. Polska wersja komunikatu podaje jednak godzinę przedsprzedaży w naszej strefie czasowej, co wskazuje na pierwszą falę. Tak samo było przy modelach Pro.
Dwa ekrany i dwie baterie, czyli co siedzi w środku
Apple opisuje rozłożone urządzenie jako najcieńszego iPhone’a w historii firmy. Ekran wewnętrzny dostał powłokę ograniczającą odbicia światła, tę samą, którą firma stosuje w droższych monitorach. Zasilanie rozdzielono na dwie baterie, po jednej na każdą połówkę obudowy, co jest typowym rozwiązaniem przy tej konstrukcji.
W środku pracuje ten sam układ A20 Pro, który trafił do modeli Pro tej generacji. Jest też modem C2 własnej konstrukcji Apple. Firma stawia więc na składanym telefonie dokładnie te same podzespoły, które uznała za gotowe do swojej najdroższej linii. Jest to sygnał o pewności siebie, a nie o ostrożnym eksperymencie.
Ceny i terminy pozostałych modeli tej generacji opisaliśmy osobno. Różnica jest spora: iPhone 18 Pro kosztuje od 6299 zł, a Pro Max od 6799 zł, przy sprzedaży już od 18 września.
Touch ID zamiast Face ID, czyli największa zmiana w obsłudze
Najciekawszy szczegół konstrukcyjny nie dotyczy ekranu. Apple przeniosło odblokowywanie z rozpoznawania twarzy na czytnik odcisku palca wbudowany w przycisk boczny. Firma pisze o tym wprost w komunikacie, więc nie jest to plotka ani obserwacja z pierwszych dni.
Apple nie tłumaczy, dlaczego zrezygnowało z Face ID. Nasuwa się przypuszczenie techniczne: rozpoznawanie twarzy wymaga zestawu czujników nad ekranem, a przy dwóch ekranach trzeba by je zdublować albo oddać miejsce w obudowie, która ma być jak najcieńsza. Jest to jednak nasza hipoteza, a nie wyjaśnienie producenta.
Dla osoby przyzwyczajonej do odblokowywania spojrzeniem będzie to zauważalna zmiana nawyku. Touch ID wymaga dotknięcia bocznego przycisku odsłoniętym i suchym palcem, więc w rękawiczkach nie zadziała. Bywa za to wygodniejszy przy zasłoniętej twarzy, a mniej wygodny wtedy, gdy telefon leży na stole.
Apple wchodzi na rynek składanych telefonów jako jeden z ostatnich
Warto zachować proporcje przy słowie “pierwszy”. Duo jest pierwszym składanym iPhonem. Składane telefony są jednak w sprzedaży od 2019 roku, a wypuścili je wcześniej między innymi Samsung, Google, Honor i Motorola. Apple wchodzi w tę kategorię jako jedna z ostatnich dużych firm, mniej więcej siedem lat po konkurencji.
Spóźnienie ma swoją cenę i swoją korzyść. Cena jest wizerunkowa, bo firma kojarzona z wyznaczaniem kierunku tym razem przez lata obserwowała cudze próby. Korzyść jest inżynierska. Pierwsze generacje składanych telefonów miały problemy z trwałością zawiasu i zagnieceniem ekranu, a ich producenci rozwiązywali je publicznie i kosztownie.
Czy Apple te problemy rozwiązało, dziś nie wiadomo. Urządzenia nie ma jeszcze w sprzedaży i nikt poza firmą nie używał go na co dzień. Nie istnieją też żadne niezależne testy trwałości. Każdy, kto dziś przekonuje, że składany iPhone wytrzyma więcej od konkurencji, opiera się na materiałach producenta.
Co jest faktem, a co dopiero obserwacją z pierwszych dni
Zmiany w interfejsie opisuje sama firma. Według komunikatu narzędzia na ekranie blokady, Dock oraz elementy sterujące i nawigacyjne w aplikacjach przenoszą się na bok ekranu, żeby treść mogła wypełnić go od góry do dołu. Pionowo wyświetla się też Dynamic Island, i to na obu ekranach. Jest to więc udokumentowana zmiana układu, a nie przeciek.
Niepotwierdzona pozostaje natomiast jedna rzecz. Steve Moser, który regularnie przegląda wersje testowe systemów Apple, zwrócił uwagę 10 i 12 września, że nie da się przerzucić orientacji ekranu zewnętrznego, co bywa niewygodne dla osób leworęcznych. Tego akurat w materiałach Apple nie znaleźliśmy. Traktujemy to jako sygnał do sprawdzenia po premierze, nie jako cechę urządzenia.
Nowy kształt ekranu oznacza też pracę po stronie twórców aplikacji, bo układ interfejsu trzeba dostosować do dwóch formatów naraz. Zasady, na jakich twórcy rozliczają się przy tej okazji z Apple, są zresztą przedmiotem osobnego sporu z regulatorami.
Dlaczego przy tym modelu warto poczekać z decyzją
Ponad miesiąc między zapowiedzią a sprzedażą jest tu realną przewagą kupującego. Przy zwykłych premierach recenzje pojawiają się kilka dni przed dostawami i decyzję trzeba podjąć niemal na ślepo. Tym razem między 16 a 23 października mogą pojawić się pierwsze niezależne testy, choć ich termin i zakres nie są jeszcze znane. Zamówienie przedsprzedażowe da się w tym czasie anulować.
Trzy rzeczy warto sprawdzić w recenzjach, zanim pieniądze wyjdą z konta. Najważniejsza to trwałość zawiasu i widoczność zagięcia na ekranie po kilku tygodniach składania. Druga kwestia dotyczy baterii, bo duży ekran zużywa najwięcej energii i to on decyduje o tym, czy telefon dotrwa do wieczora. Trzecia sprawa jest programowa: ile aplikacji faktycznie korzysta z całej powierzchni, zamiast rozciągać obraz z mniejszego ekranu.
Przy cenie 9999 zł tydzień zwłoki kosztuje niewiele, a daje dostęp do pomiarów zrobionych przez kogoś innego niż producent. Warto też pamiętać, że pierwsza partia dowolnego nowego urządzenia bywa tą, na której wychodzą usterki wieku dziecięcego. Przy zupełnie nowej konstrukcji mechanicznej argument ten waży więcej niż przy kolejnej odsłonie znanego modelu.
Pierwsza Misja AI · Kodożercy
Pierwszy raz z AI? Zaczynasz od zera.
Pierwsza Misja AI to kurs dla osób bez technicznego przygotowania. Nie musisz pisać kodu ani znać żargonu. Dowiesz się, jak działa AI, jak promptować i jak korzystać z niej w pracy.
Wejdź na pokład →

Najczęstsze pytania
Czy iPhone Duo ma Face ID?
Nie ma. Apple zastąpiło rozpoznawanie twarzy czytnikiem odcisku palca wbudowanym w przycisk boczny, czyli rozwiązaniem Touch ID. Informacja pochodzi wprost z komunikatu prasowego firmy. Jest to pierwszy od lat model iPhone’a z górnej półki, w którym odblokowywanie odbywa się dotykiem, a nie spojrzeniem.
Kiedy iPhone Duo trafi do sprzedaży w Polsce?
Apple podaje dwie daty: 23 października dla ponad 70 krajów i 30 października dla kolejnych 28. Polski nie wymienia z nazwy w żadnej z grup. Polska wersja komunikatu podaje jednak godzinę startu przedsprzedaży w naszej strefie czasowej, czyli 16 października o 14:00, co wskazuje na pierwszą falę. Pewność da dopiero uruchomienie zamówień w polskim sklepie Apple.
Podsumowanie
Składany iPhone kosztuje w Polsce od 9999 zł i ma najwyższą cenę startową w całej ofercie Apple. Zamówienia ruszają 16 października o 14:00, a sprzedaż w pierwszej grupie krajów 23 października. Urządzenie ma ekran 7,6 cala w środku, 5,4 cala na zewnątrz, dwie baterie, układ A20 Pro i modem C2 własnej konstrukcji Apple. Największą zmianą w codziennej obsłudze jest zastąpienie Face ID czytnikiem odcisku palca w przycisku bocznym. Przeniesienie elementów sterujących na bok dużego ekranu opisuje sam producent, natomiast brak możliwości obrócenia ekranu zewnętrznego pozostaje niepotwierdzoną obserwacją z pierwszych dni. Ponad miesiąc dzielący zapowiedź od sprzedaży daje tu realną przewagę, bo zostawia czas na niezależne pomiary trwałości zawiasu i czasu pracy baterii.
Newsletter · DevstockAcademy & Kodożercy
Bądź na bieżąco ze światem IT, AI i automatyzacji
Co wtorek: newsy z branży, praktyczne tipy i narzędzia które warto znać. Zero spamu.



