Pracownik Zhou pracował jako QA Supervisor w chińskiej firmie technologicznej i weryfikował jakość odpowiedzi generowanych przez modele językowe. Zarabiał 300 000 yuanów rocznie, czyli mniej więcej 44 tysiące dolarów. W pewnym momencie firma uznała, że AI radzi sobie z jego pracą i dlatego zaproponowała mu degradację oraz cięcie wynagrodzenia o 40 procent. Zhou się nie zgodził, więc firma rozwiązała umowę. Sprawa trafiła do sądu w Hangzhou, a 28 kwietnia 2026 zapadł wyrok, który właśnie obiega światowe media. Hangzhou Intermediate People’s Court orzekł, że zwolnienie było bezprawne. Co więcej, sąd ustalił zasadę o szerszym zasięgu: firma nie ma prawa zwolnić pracownika tylko po to, żeby zastąpić go sztuczną inteligencją w celu cięcia kosztów. To pierwszy tak jednoznaczny precedens na świecie, a jego skutki mogą sięgnąć daleko poza Chiny. Dla polskich firm i pracowników, którzy obserwują wchodzące regulacje EU AI Act i jego wpływ na biznes, to ważny sygnał z rynku, na którym AI wdraża się najszybciej.
Co dokładnie orzekł sąd w Hangzhou
Hangzhou Intermediate People’s Court rozpatrywał spór między pracownikiem o nazwisku Zhou (sąd nie ujawnia pełnych danych) a jego pracodawcą z branży technologicznej. Zhou przez kilka lat zajmował się weryfikacją odpowiedzi generowanych przez duże modele językowe, pełniąc funkcję QA Supervisora. W pewnym momencie pracodawca zdecydował, że potrzebuje mniej osób w tym zespole, ponieważ modele AI radzą sobie coraz lepiej i zewnętrzna kontrola jakości stała się tańsza.
Firma zaproponowała Zhou przeniesienie do niższej pozycji z cięciem pensji o 40 procent. Pracownik odmówił, więc dostał wypowiedzenie z powołaniem na “istotną zmianę okoliczności obiektywnych” (to formalna podstawa zwolnienia w chińskim kodeksie pracy). Sąd niższej instancji uznał zwolnienie za bezprawne, a sąd wyższej instancji w Hangzhou potwierdził tę decyzję. Wyrok został opublikowany jako “typowy przypadek” – czyli precedens, do którego mogą się odwoływać inne sądy w Chinach.
Sąd uznał, że wdrożenie AI to dobrowolna decyzja biznesowa, a nie nieprzewidywalna katastrofa. Dlatego firma nie może przerzucać ryzyka technologicznego na pracownika.
Najważniejsze jest jednak uzasadnienie. Sąd wyjaśnił, że “istotna zmiana okoliczności obiektywnych” w rozumieniu prawa pracy oznacza wydarzenia takie jak relokacja firmy, fuzja albo upadek branży. Adopcja AI nie spełnia tej definicji, ponieważ jest dobrowolnym wyborem pracodawcy nakierowanym na utrzymanie konkurencyjności. W efekcie firma, która zwalnia pracownika z tego powodu, w istocie przerzuca ryzyko technologicznej iteracji na samego pracownika. To zdaniem sądu nie do zaakceptowania.
Jakie obowiązki spoczywają teraz na pracodawcy
Wyrok jest istotny nie tylko z powodu samego zakazu. Sąd wyłożył też, co pracodawca powinien zrobić zamiast zwalniać. Lista jest konkretna i daje wskazówki, które inne kraje mogą skopiować.
Pierwsza opcja to przeszkolenie. Pracodawca, który chce wdrożyć AI w dotychczasowych zadaniach, musi zaoferować pracownikowi szkolenie do nowej roli. Może to być rola pokrewna (na przykład z weryfikacji odpowiedzi AI na trenowanie modeli) albo zupełnie nowa pozycja. Druga opcja to przeniesienie do innej pozycji w firmie z adekwatnym wynagrodzeniem, czyli takim, które uwzględnia dotychczasowe doświadczenie pracownika. Trzecia opcja to wsparcie w zdobywaniu nowych kompetencji – sfinansowanie kursów zewnętrznych, mentoring albo programy rozwojowe wewnątrz firmy.
Dopiero gdy pracownik świadomie odrzuci wszystkie trzy ścieżki, firma może rozważać zakończenie umowy. To nadal musi być standardowa procedura zwolnienia, a nie zwolnienie z powołaniem na AI. Ten ciężar dowodu jest dla pracodawców mocnym hamulcem. Wcześniej wystarczyło napisać “automatyzujemy proces” w wypowiedzeniu, dziś trzeba udokumentować trzy realne propozycje rozwoju.
Dlaczego to ważne globalnie – Chiny pierwszym dużym rynkiem z regulacją
Chiny od dwóch lat agresywnie pchają firmy do wdrażania AI. Komitet centralny ogłosił AI strategicznym priorytetem na pięciolatkę, a chińskie startupy (Alibaba, Baidu, Zhipu, DeepSeek) wypuszczają modele konkurujące z OpenAI i Anthropikiem. Tymczasem ten sam rząd ustami sądów stawia teraz hamulce przeciwko fali zwolnień, którą sama promuje. To pokazuje istotne napięcie wewnątrz polityki: AI ma rosnąć, ale nie kosztem stabilności społecznej.
Dla świata to ważny sygnał z dwóch powodów. Po pierwsze, Chiny są rynkiem, na którym AI wdraża się najszybciej. Jeśli tam pierwszy poważny precedens chroni pracowników, inne kraje będą się przyglądać. Po drugie, Unia Europejska kończy właśnie prace nad EU AI Act i szczegółowymi regulacjami branżowymi. Polski rząd również pracuje nad krajowym aktem AI, a pierwsze projekty pojawiły się jesienią 2025 (zob. pełen przewodnik po EU AI Act dla polskich firm). Chiński precedens stanie się argumentem w tych dyskusjach.
Jeśli chiński sąd, który raczej rzadko staje po stronie pojedynczego pracownika, robi to przy AI, to znaczy że problem zauważyły władze nawet w najbardziej probiznesowym kontekście świata.
Trzeba też pamiętać o USA. W Stanach prawo pracy jest dużo bardziej liberalne (“at-will employment”), a firmy zwolniły setki tysięcy ludzi przez ostatni rok z powołaniem na AI. Meta zwolniła 8000 osób, Google ponad 12 000, mniejsze firmy techniczne tysiące. Bez precedensu sądowego, takiego jak w Hangzhou, nikt tam nie zatrzyma fali. Jeśli jednak Chiny pociągną za sobą Europę, USA może zostać wyspą bez ochrony pracownika – ze wszystkimi konsekwencjami społecznymi.
Co to znaczy dla polskich firm i pracowników
Polski kodeks pracy już dziś chroni pracownika lepiej niż amerykański. Artykuł 30 i 45 wymagają, żeby rozwiązanie umowy z przyczyn niedotyczących pracownika było realnie uzasadnione, a sąd pracy bada to dokładnie. Mimo to chiński precedens jest pouczający, ponieważ pokazuje konkretny przypadek “AI jako powód zwolnienia” i wytycza ramę.
Co konkretnie zmienia się dla polskiej firmy? Najważniejsze: jeśli firma planuje wdrożyć AI w procesy, które obsługuje obecnie zespół, musi przygotować plan retencji pracowników. Wystarczy poszukać alternatywnych ról, sfinansować szkolenia, zaproponować przekwalifikowanie. Po wyroku w Hangzhou polski sąd pracy będzie miał silny argument referencyjny, jeśli pracownik podważy zwolnienie z powodu “automatyzacji”. Inaczej mówiąc, “AI nas zastępuje” przestaje być wystarczającym uzasadnieniem.
Z drugiej strony, pracownicy w Polsce – szczególnie w rolach narażonych na automatyzację (call center, junior developerzy, copywriterzy, asystenci) – powinni traktować ten precedens jako wsparcie, ale nie tarczę. Najlepszą obroną nadal pozostaje aktywne zdobywanie kompetencji, których AI nie zastępuje, czyli pracy z klientem, zarządzania zespołem, rozumienia procesów biznesowych. Co więcej, polski rynek IT już zmienił się w 2026 pod wpływem AI, a trend będzie tylko narastał. Sąd ochrania pracownika w sytuacji granicznej, ale to wciąż pracownik musi inwestować w swoją wartość rynkową.
Pierwsza Misja AI · Kodożercy
AI zmienia rynek pracy. Zacznij rozumieć o co chodzi.
916 kursantów, 4.94 gwiazdki, 14-dniowy zwrot bez pytań. Kurs Pierwsza Misja AI to najkrótszy kurs, po którym naprawdę rozumiesz AI i możesz to pokazać certyfikatem.
Dołącz do 916 kursantów →

Podsumowanie
Chiński sąd w Hangzhou wydał 28 kwietnia 2026 wyrok, który po raz pierwszy na świecie tak jasno chroni pracownika przed zwolnieniem motywowanym wdrożeniem AI. Sprawa Zhou pokazuje, że adopcja sztucznej inteligencji jest dobrowolną decyzją biznesową, dlatego nie może być zrzucana jako ryzyko na pracownika. Firmy mają teraz w Chinach trzy obowiązkowe alternatywy: przeszkolić, przenieść z adekwatnym wynagrodzeniem albo sfinansować nowe kompetencje. Dla polskich pracowników i firm to ważny sygnał, ponieważ podobne argumenty mogą pojawić się w polskich sądach pracy. Co zyskuje pracownik? Mocniejszą pozycję negocjacyjną, gdy pracodawca powołuje się na AI. Co zyskuje firma? Klarowną listę obowiązków, którą trzeba spełnić zanim zwolni się człowieka. Co dalej? Obserwujemy, czy Unia Europejska i polski ustawodawca pójdą podobną drogą.
Newsletter · DevstockAcademy & Kodożercy
Bądź na bieżąco ze światem IT, AI i automatyzacji
Co wtorek: newsy z branży, praktyczne tipy i narzędzia które warto znać. Zero spamu.



