Twoja firma planuje wymianę laptopów. Idziesz do dystrybutora po wycenę i dostajesz cios w splot słoneczny. Modele, które rok temu kosztowały 4500 zł, dziś są wyceniane na 7500 albo 8500 zł. Identyczna konfiguracja, ten sam producent, ta sama linia produktowa. Co się stało? HP w najnowszym raporcie kwartalnym ujawnił, że koszty pamięci wzrosły o sto procent w trzy miesiące. Pamięć stanowi dziś 35 procent kosztu zbudowania komputera. Kwartał wcześniej było to raptem 15 do 18 procent. Powód jest jeden i ten sam, co u większości problemów branży: sztuczna inteligencja. Centra danych pochłaniają tyle pamięci, że dla zwykłego laptopa zostają resztki w cenach, które rok temu wydawałyby się absurdalne.
W tym poradniku pokażemy dlaczego tak się dzieje. Wytłumaczymy też, czego spodziewać się do końca roku. Na koniec dostaniesz konkretne porady jak planować zakupy, żeby budżet informatyczny nie wyleciał w powietrze. To podobny scenariusz do paradoksu, w którym sztuczna inteligencja zaczyna kosztować firmy więcej niż pracownicy. Skutek uboczny rozwoju AI dotyka też tych, którzy wcale jej nie używają.
Skąd ta podwyżka – rynek pamięci wywrócony do góry nogami
Producenci pamięci to dziś trzy firmy: Samsung, SK Hynix i Micron. Razem kontrolują niemal cały światowy rynek modułów. W 2026 wszyscy trzej zrobili to samo. Przesunęli 93 procent produkcji na pamięci specjalnego typu, zwane HBM (High Bandwidth Memory, czyli pamięć o wysokiej przepustowości). Te moduły idą wyłącznie do centrów danych obsługujących sztuczną inteligencję. Tylko one są w stanie nadążyć za apetytem ChatGPT i Claude’a na ogromne ilości danych w czasie rzeczywistym.
Skutek dla zwykłego rynku jest dramatyczny. Ceny modułów DDR5 (tych, które trafiają do laptopów i komputerów stacjonarnych) wzrosły o 90 procent w pierwszym kwartale 2026 w porównaniu z końcówką 2025. Niektóre modele podwoiły ceny od początku 2025. Moduły o większej pojemności (32 GB i więcej) potrafią być wycenione nawet trzykrotnie wyżej niż przed rokiem. Co to oznacza w praktyce? Twój dział informatyki kupował w styczniu 2025 laptop biznesowy z 16 GB pamięci za 4500 zł. Dziś dokładnie ten sam model kosztuje wyraźnie powyżej 7000 zł, a niektóre konfiguracje przekraczają 9000 zł.
Sztuczna inteligencja zachowuje się jak słoń, który wszedł do pokoju z produkcją pamięci – zajmuje miejsce wszystkim innym i wszyscy płacą rachunek.
HP nie jest tu sam. Dell zachowuje się identycznie i także rezygnuje z tańszych linii produktowych, których nie da się sensownie wycenić przy nowych cenach pamięci. Lenovo zapowiedziało podwyżki o 6 do 8 procent w najgorszym scenariuszu, choć rzeczywistość prawdopodobnie okaże się gorsza. Apple ma szczęście tej sytuacji – dzięki własnej architekturze i wieloletnim umowom z dostawcami amortyzuje wzrost kosztów wewnątrz, ale nawet tu spodziewamy się podwyżek na nowym MacBooku Pro 2026.
Co to konkretnie zmienia w Twojej firmie
Jeśli Twoja firma robi cykliczną wymianę sprzętu, miałeś zaplanowany budżet na 2026 oparty na cenach z poprzedniego roku. Te plany trzeba teraz przeliczyć od zera. Realne koszty mogą okazać się wyższe nawet o dwie trzecie niż w rocznym budżecie. Drugi efekt dotyczy czasu dostawy. Producenci priorytetyzują centra danych, dlatego zwykłe laptopy biznesowe czekają w kolejce dłużej niż dotąd. To, co rok temu zamawiałeś z dostawą “do dwóch tygodni”, dziś zwykle czeka się od czterech do ośmiu tygodni.


Trzeci efekt dotyka małych i średnich firm, które najmocniej. Tańsze linie produktowe zwyczajnie znikają z katalogów. HP ProBook i Dell Vostro w najtańszych konfiguracjach są wycofywane, bo producent nie potrafi ich już sensownie wycenić. Pozostają droższe linie EliteBook i Latitude, które zaczynają się od 7000 zł i rosną w górę. To znaczy, że firma, która wcześniej kupowała tani sprzęt biznesowy za 4000 zł, dziś musi wybrać między droższym sprzętem a niczym.
Jak przygotować firmę – praktyczne porady
Inwentaryzacja sprzętu na start
Pierwsza rada brzmi prosto: zrób inwentaryzację dziś, nie za pół roku. Sprawdź, ile masz laptopów, jaka jest ich średnia wiek i które już teraz wymagają wymiany. Zadanie to zajmie dwie godziny, a da Ci jasny obraz tego, co czeka firmę finansowo w ciągu dwunastu miesięcy. Bez tej wiedzy planowanie budżetu jest strzelaniem na ślepo, a w czasach, gdy ceny rosną o procent miesięcznie, każdy miesiąc opóźnienia oznacza kolejne setki złotych na laptopa.
Wydłuż cykl wymiany sprzętu
Druga rada to wydłużenie cyklu wymiany sprzętu. Jeśli Twoja firma wymieniała laptopy co trzy lata, rozważ przejście na cztery lub pięć lat dla większości zespołu. Sprzęt sprzed trzech lat (czyli z 2023) zwykle nadal radzi sobie ze standardowymi zadaniami biurowymi, a każdy dodatkowy rok eksploatacji to oszczędność 25 do 30 procent budżetu na rok. Wyjątkiem są role wymagające wydajnego sprzętu (graficy, programiści, analitycy danych) – tam dłuższy cykl da się utrzymać tylko dla wybranych modeli premium.
Laptopy odnowione z gwarancją
Trzecia rada dotyczy laptopów odnowionych, czyli używanych z gwarancją. Rynek tego typu sprzętu w Polsce dynamicznie rośnie. Firmy takie jak Lenovo Refurbished Outlet, HP Renew czy zewnętrzni dystrybutorzy oferują dwuletnią gwarancję na sprzęt sprzed jednego do dwóch lat. Cena to zwykle 40 do 60 procent ceny oryginalnej. Dla zespołów administracyjnych, działu sprzedaży czy obsługi klienta to obecnie najbardziej rozsądna opcja, ponieważ łączy dobrą jakość z rozsądną ceną. Sprzęt odnowiony nie nadaje się do roli, w której potrzebujesz absolutnie najnowszej technologii, ale w większości stanowisk biurowych spisuje się świetnie.
Najlepsza decyzja zakupowa w czasach drogiej pamięci to taka, która zwleka z zakupem, dopóki sprzęt naprawdę nie potrzebuje wymiany.
Mądry wybór konfiguracji
Czwarta rada dotyczy konfiguracji. W 2024 roku standardem dla laptopa biznesowego było 16 GB pamięci, a niektóre firmy szły w 32 GB “na zapas”. W dzisiejszych cenach każde dodatkowe 16 GB to dodatkowe 1500 do 2000 zł na laptop. Jeśli Twoi pracownicy używają sprzętu głównie do obsługi maila, dokumentów biurowych, przeglądarki i narzędzi typu Slack, 16 GB w zupełności wystarczy. Wybór 32 GB ma sens tylko tam, gdzie programy wymagają większej pamięci – czyli w rolach kreatywnych, programistycznych i analitycznych. Dla reszty zespołu lepiej oszczędzić na pamięci i zainwestować zaoszczędzone środki w szybszy dysk SSD albo lepszy monitor.
Negocjacje i leasing
Piąta rada dotyczy negocjacji. Dystrybutorzy obecnie walczą o klientów biznesowych, ponieważ rynek się kurczy. Jeśli zamawiasz dziesięć i więcej sztuk naraz, rozmowa z przedstawicielem handlowym potrafi obniżyć cenę o 5 do 15 procent. Pytaj o rabaty wolumenowe, długoterminowe umowy ramowe i programy zwrotów starszego sprzętu. Niektóre firmy oferują też leasing operacyjny, który rozkłada koszt na raty bez konieczności jednorazowego wydatku – to szczególnie pomocne dla małych firm, które nie chcą wiązać kapitału w sprzęcie.
Pierwsza Misja AI · Kodożercy
Podstawy AI bez technikaliów – certyfikat
Pierwsza Misja AI to kurs Kodożerców dla absolutnych początkujących. Sci-fi fabuła, gamifikacja, prawdziwy GPT-4 w ćwiczeniach.
Zacznij Pierwszą Misję →

FAQ – najczęstsze pytania o ceny laptopów biznesowych w 2026
Czy ceny spadną do końca 2026?
Krótko odpowiadając, raczej nie. Producenci pamięci (Samsung, SK Hynix, Micron) sygnalizują, że priorytet dla centrów danych utrzyma się przez cały 2026 i prawdopodobnie pierwszą połowę 2027. Pewna stabilizacja cen jest możliwa w trzecim albo czwartym kwartale 2026, ale powrót do poziomów z 2024 nie nastąpi w ciągu najbliższych dwunastu miesięcy. Jeśli musisz wymienić sprzęt, rób to teraz – nie ma sensu czekać na cud.
Czy używane laptopy z OLX to dobra opcja dla firmy?
Krótkoterminowo tak, ale ostrożnie. Zwykłe ogłoszenia bez gwarancji to ryzyko – sprzęt może być po awarii, z wadą ukrytą albo z baterią na końcu życia. Dla firmy lepszą opcją są laptopy odnowione (refurbished) z gwarancją od oficjalnych dystrybutorów, ponieważ otrzymasz fakturę, gwarancję dwuletnią i sprawdzony sprzęt. Cena jest porównywalna z OLX, a ryzyko znacznie mniejsze. Sprawdź ofertę Lenovo Refurbished Outlet, HP Renew albo polskich dystrybutorów typu Komputronik Outlet.
Czy warto wymienić wszystkie laptopy w firmie naraz, czy partiami?
Partiami, prawie zawsze. Wymiana wszystkich naraz to ogromny wydatek jednorazowy plus ryzyko, że za trzy do czterech lat znowu będziesz musiał wymienić wszystko naraz. Lepiej dzielić wymiany na trzy partie po jednej trzeciej zespołu rocznie. Dzięki temu rozkładasz wydatek w czasie, zachowujesz różnorodny park sprzętu (część nowszego, część starszego) oraz unikasz pułapki, w której cały firmowy sprzęt starzeje się jednocześnie.
Czy laptopy z funkcją sztucznej inteligencji są warte dopłaty?
Zwykle nie, dla większości stanowisk biurowych. Producenci promują laptopy “AI-ready” z dedykowaną jednostką NPU (Neural Processing Unit), która ma przyspieszać działanie aplikacji wykorzystujących sztuczną inteligencję. Tymczasem większość pracowników biurowych korzysta z ChatGPT albo Copilota przez przeglądarkę, gdzie cała praca dzieje się w chmurze i NPU lokalnego nie używa. Dopłata 1500 do 2500 zł za “AI Inside” zwykle nie zwraca się w codziennym użyciu, chyba że masz konkretny przypadek (na przykład pracownik pracuje z dużymi modelami lokalnie).
Podsumowanie
Ceny laptopów biznesowych w 2026 wzrosły dramatycznie – HP raportuje sto procent wzrostu kosztów pamięci kwartał do kwartału, a rynek skurczy się o 5 do 9 procent w ciągu roku. Powód jest prosty: producenci pamięci przesuwają produkcję na centra danych obsługujące sztuczną inteligencję, dlatego zwykli odbiorcy płacą więcej za moduły do zwykłych komputerów. Co możesz zrobić jako firma? Najpierw zrób inwentaryzację sprzętu i zaplanuj wymianę partiami. Następnie rozważ wydłużenie cyklu wymiany do czterech lub pięciu lat dla większości zespołu. Sprawdź laptopy odnowione z gwarancją, ponieważ dla większości stanowisk to dziś najrozsądniejsza opcja. Oszczędzaj również na konfiguracji – 16 GB pamięci zwykle wystarczy zamiast 32 GB. Na koniec negocjuj ceny i rozważ leasing operacyjny. Co zyskasz? Kontrolę nad budżetem informatycznym w czasach, gdy reszta rynku nie nadąża za podwyżkami. Co stracisz? Złudzenie, że ceny wrócą do “normalnych” poziomów – bo to się nie stanie szybko.
Newsletter · DevstockAcademy & Kodożercy
Bądź na bieżąco ze światem IT, AI i automatyzacji
Co wtorek: newsy z branży, praktyczne tipy i narzędzia które warto znać. Zero spamu.



