Chińska firma MiniMax pokazała model wideo H3 pod koniec lipca i obiecała, że pliki modelu udostępni w ciągu kilku dni. Słowa dotrzymała szybciej, niż zwykle bywa przy takich zapowiedziach. W dokumencie licencji widnieje data 2 sierpnia 2026, a 3 sierpnia w repozytorium na HuggingFace leżało już blisko trzysta plików w dwóch wariantach modelu. Tego samego dnia w bibliotece serwisu pojawiły się dziesiątki cudzych konwersji na lżejsze formaty. Jest tylko jedno “ale” i nie dotyczy ono sprzętu. Umowa licencyjna definiuje obszar swojego obowiązywania jako cały świat z wyłączeniem czterech miejsc, a pierwszym z nich jest Unia Europejska.
Od zapowiedzi do plików na serwerze minęły trzy dni
Warto najpierw oddzielić dwa zdarzenia, bo prasa lubi je zlewać w jedno. 31 lipca MiniMax opisał model na własnym blogu i zapowiedział otwarcie wag “w nadchodzących dniach”. Samo otwarcie nastąpiło na początku sierpnia. To rzadka sytuacja, w której obietnica została dotrzymana w mniej niż tydzień. Dla porównania Alibaba przy modelu Qwen3.8-Max wciąż jest na etapie zapowiedzi wag.
Udostępniono dwa warianty. FL2VA pracuje w trybie pierwszej i ostatniej klatki, przyjmując zero, jeden albo dwa obrazy wejściowe. Bez obrazu robi film z samego opisu, z jednym obrazem rozwija scenę od podanej klatki. Ref2VA działa w trybie referencyjnym. Przyjmuje do dziewięciu obrazów, trzech klipów wideo i trzech klipów dźwiękowych, a plików ze wszystkich typów razem może być najwyżej dwanaście.
Rdzeniem obu wariantów jest H3-Omni-Transformer o 33 miliardach parametrów, z czego około 13 miliardów siedzi w gałęziach, których przy samym generowaniu nie trzeba ładować. Model tworzy wideo długości od 4 do 15 sekund, przy 24 klatkach na sekundę, z dźwiękiem stereo powstającym razem z obrazem, a nie doklejanym potem. Dialogi ze stabilnym wsparciem obejmują jedenaście języków. Polskiego nie ma na tej liście, choć producent zaznacza, że pozostałe języki działają w różnym stopniu.
Warto tu uważać na liczbę, która przewija się we wszystkich nagłówkach o tej premierze. Cały system H3 składa się z trzech modułów, a otwarto jeden z nich. Pobrane pliki, czyli H3-Base, generują materiał w rozdzielczości 768 pikseli na krótszym boku. Za zapowiadane 2K odpowiada osobny moduł H3-Regenerate-2K, który bierze gotowy materiał w niższej rozdzielczości i przetwarza go ponownie. O tym module producent pisze w dokumentacji wprost: nie został jeszcze udostępniony i pojawi się, gdy będzie gotowy. Kto pobierze pliki i uruchomi je u siebie, dostanie więc 768p, a nie 2K.
Cztery obszary poza licencją, a wśród nich cała Unia
Teraz część, która zmienia całą historię. Umowa nazywa się MiniMax H3 Community License Agreement i już w definicjach wprowadza dwa pojęcia. “Excluded Territories”, czyli obszary wyłączone, to według dokumentu “the European Union, the United Kingdom, the Republic of Korea and the United States of America”. Obszar obowiązywania licencji zdefiniowano natomiast jako cały świat pomniejszony o te cztery.
Zapis nie jest ozdobnikiem we wstępie. Sekcja druga udziela praw do używania, powielania, modyfikowania i rozpowszechniania modelu “Solely within the Applicable Territory”, czyli wyłącznie na obszarze obowiązywania. Sekcja piąta w punkcie czwartym stanowi, że umowa nie autoryzuje takiego użycia poza tym obszarem, i wymienia przy tym model “or any of their Outputs or results”. Ostatnie sformułowanie obejmuje więc nie tylko same pliki, ale też to, co się nimi wygeneruje.
Umowa dorzuca dwa warunki, o których warto wiedzieć niezależnie od geografii. Jeśli komercyjne produkty lub usługi korzystające z modelu generują ponad 20 milionów dolarów rocznie, potrzebna jest osobna pisemna zgoda producenta. Każdy komercyjny produkt korzystający z modelu ma też widocznie umieszczać w interfejsie oznaczenie “MiniMax H3”. Osobny zapis zakazuje wykorzystywania modelu i jego wyników do ulepszania innych modeli sztucznej inteligencji. To nie są warunki znane z licencji Apache czy MIT, więc określenie “otwartoźródłowy” pasuje tu słabo. Wagi są otwarte w tym sensie, że pliki leżą do pobrania bez bramki. Reszta jest umową.
Ważne, żeby nie przeskoczyć w drugą skrajność. Blokady technicznej tu nie ma, bo repozytorium stoi otworem dla każdego. Dokument przewiduje przy tym ścieżkę wnioskową: podmioty z wyłączonych obszarów mogą zwrócić się o osobną licencję.
Firma sama wskazuje na przepisy
MiniMax dołączył do repozytorium osobny dokument z pytaniami o licencję, co samo w sobie mówi, że spodziewał się pytań. Tłumaczy w nim, że modele wideo mają dziś trudniejsze otoczenie regulacyjne niż modele tekstowe. Chodzi zwłaszcza o wizerunek, prawa autorskie i bezpieczeństwo treści. Wymienia przy tym wprost, że unijny AI Act wszedł w fazę egzekwowania. Dodaje, że w Stanach Zjednoczonych sama jest stroną w postępowaniach o prawa autorskie przy generowaniu wideo.
Argument o mechanizmie brzmi sensownie i warto go zrozumieć, nawet jeśli komuś nie odpowiada wniosek. Przy dostępie zdalnym to producent prowadzi infrastrukturę, więc może wymuszać zabezpieczenia i filtrowanie. Gdy pliki modelu trafiają na cudze dyski, ta kontrola znika, bo każdy może model zmienić i uruchomić po swojemu. Stąd, jak pisze firma, dwie różne polityki dla dwóch różnych sposobów dystrybucji. Sam dokument zamyka to zdaniem, że obecne ograniczenie oznacza “not yet”, czyli jeszcze nie, a nie “nigdy”.
Data licencji zbiega się z 2 sierpnia, czyli dniem, w którym Komisja Europejska zaczęła egzekwować kolejną część obowiązków z AI Act. Zbieżność jest faktem, ale przyczyny nikt nie ogłosił, więc zostawmy ją jako zbieżność. Kontekst tamtej zmiany opisaliśmy w przewodniku po AI Act dla firm.
Pierwsza Misja AI · Kodożercy
Używasz AI codziennie. Czy robisz to dobrze?
Kurs Pierwsza Misja AI pokazuje techniki promptowania, które naprawdę działają. Praktyczne ćwiczenia na żywym modelu, gamifikacja i certyfikat na koniec.
Sprawdź program kursu →

Dostęp zdalny zostaje globalny
Rozróżnienie, które w tej sprawie decyduje o wszystkim, jest proste. Ograniczenie dotyczy plików modelu, nie usługi. Interfejs programistyczny MiniMaxa pozostaje według firmy dostępny na całym świecie, bo tam działają jej zabezpieczenia. Kto chce po prostu wygenerować film, ma tę drogę otwartą i płatną według cennika producenta. Firma deklaruje przy tym, że w 2K sekunda materiału kosztuje mniej niż jedną trzecią ceny modeli głównego nurtu, nie podając jednak, z którymi konkretnie się porównuje.
Polska jest w Unii, więc dotyczy to również nas
Dla czytelnika znad Wisły wniosek jest bezpośredni: definicja obszarów wyłączonych wymienia Unię Europejską, a Polska do niej należy. Nie trzeba tu żadnej interpretacji, wystarczy przeczytać punkt trzeci i piąty pierwszej sekcji umowy. Licencja społecznościowa nie obejmuje więc Polski. Ocena, co dokładnie z tego wynika w konkretnym wdrożeniu, należy do prawnika, nie do nas.
Warto przy okazji odróżnić tę sytuację od podobnie brzmiącej sprawy sprzed kilkunastu dni. Gemini Spark ruszył w ponad 160 krajach, a Europejski Obszar Gospodarczy został poza zasięgiem niezależnie od wykupionego planu. Tam usługa po prostu nie działa w Europejskim Obszarze Gospodarczym. Tu jest odwrotnie: usługa działa, a ograniczenie dotyczy warunków, na jakich udostępniono pliki. To dwie różne rzeczy i mylenie ich prowadzi do złych wniosków.
Warto też odnotować rzecz, która przy takich premierach zwykle umyka. W ciągu doby od otwarcia wag w bibliotece HuggingFace pojawiły się dziesiątki cudzych repozytoriów z konwersjami modelu na lżejsze formaty. Wydawca narzędzia ComfyUI podaje, że zeszedł ze 123,6 do 42,5 gigabajta. Przy dynamicznym odciążaniu pamięci karty model ma się dawać uruchomić na sprzęcie klasy RTX 3060. Nie sprawdzaliśmy tego samodzielnie, więc traktujmy obie liczby jako deklarację. Pokazują one natomiast coś, czego żadna umowa nie zmienia: kiedy pliki raz trafią do sieci, żyją dalej własnym życiem.
Podsumowanie
MiniMax udostępnił 3 sierpnia pliki modelu wideo H3 w dwóch wariantach, FL2VA i Ref2VA, opartych na transformerze o 33 miliardach parametrów. Model generuje materiał długości od 4 do 15 sekund razem ze stereofonicznym dźwiękiem, przy czym pobrane pliki dają 768 pikseli na krótszym boku, a moduł odpowiadający za 2K nie został udostępniony. Licencja społecznościowa z datą 2 sierpnia obowiązuje wyłącznie poza czterema obszarami: Unią Europejską, Wielką Brytanią, Koreą Południową i Stanami Zjednoczonymi. Ograniczenie licencyjne obejmuje nie tylko sam model, ale też materiały nim wygenerowane. Firma tłumaczy to niepewnością przepisów o generowaniu wideo, wymienia wśród powodów egzekwowanie unijnego AI Act i przedstawia ograniczenie jako tymczasowe. Podmioty z wyłączonych obszarów mogą wystąpić o osobną licencję, a dostęp zdalny przez interfejs producenta pozostaje według firmy otwarty dla wszystkich.
Newsletter · DevstockAcademy & Kodożercy
Bądź na bieżąco ze światem IT, AI i automatyzacji
Co wtorek: newsy z branży, praktyczne tipy i narzędzia które warto znać. Zero spamu.




