Google ogłosiło 30 lipca, że agent Gemini Spark trafia do abonentów planu AI Pro w ponad 160 kolejnych krajach. Polski wśród nich nie ma. Według dokumentacji wsparcia Google, cytowanej przez serwis ppc.land, Spark pozostaje niedostępny w Europejskim Obszarze Gospodarczym, Szwajcarii, Wielkiej Brytanii i Nigerii. Wykluczenie działa niezależnie od tego, który plan płatny ktoś wykupi.
Co dostali użytkownicy poza tą listą
Sama zmiana ma dwie warstwy i pierwsza dotyczy tego, komu funkcja przysługuje.
Spark był do tej pory przypisany do droższego planu Google. Teraz dostają go również abonenci tańszego AI Pro. W praktyce oznacza to większą grupę odbiorców niż dotychczas. Google nie podaje przy tym listy krajów w treści ogłoszenia, tylko odsyła do osobnej strony.
Chrome, zapisane hasła i cudze sprawy do załatwienia
Druga warstwa jest ciekawsza i to ona zmienia charakter narzędzia. Spark dostał integrację z przeglądarką Chrome, nazwaną auto browse. Agent może wykonywać zadania w sieci, korzystając za zgodą użytkownika z jego zalogowanych kont i zapisanych haseł. Google podaje konkretne przykłady: umówienie oglądania mieszkania z zapisanego ogłoszenia albo zebranie opcji lotów i rozpoczęcie rezerwacji.
Firma wymienia przy tym dwa zabezpieczenia. Pierwsze to ochrona przed prompt injection, czyli wstrzykiwaniem poleceń, w którym atakujący umieszcza na stronie instrukcje przeznaczone dla modelu, a nie dla człowieka. Drugie to oddawanie zadania z powrotem użytkownikowi przy działaniach wrażliwych, na przykład przy płatności. Warto czytać to jako deklarację producenta, a nie jako potwierdzoną odporność. Sama funkcja startuje wyłącznie w Stanach Zjednoczonych, a Google zapowiada rozszerzenie na kolejne regiony bez podania terminu.
Dlaczego akurat nas to omija
Tu trzeba oddzielić fakt od domysłu, bo w relacjach z tej premiery jedno przechodzi w drugie.
Faktem jest zapis w dokumentacji Google o niedostępności Sparka w Europejskim Obszarze Gospodarczym. Domysłem jest wszystko, co dotyczy przyczyny. Google nie podało powodu wykluczenia ani żadnego terminu jego zniesienia, a wiązanie sprawy z konkretnymi przepisami unijnymi pojawia się w komentarzach jako interpretacja, nie jako oświadczenie firmy.
Warto też zauważyć, czym ta sytuacja nie jest. Nikt nam niczego nie odebrał, bo Spark w Polsce nigdy nie działał. To brak rozszerzenia, a nie wycofanie funkcji.
Pierwsza Misja AI · Kodożercy
AI bez technikaliów – kurs i certyfikat
Pierwsza Misja AI to kurs Kodożerców dla absolutnych początkujących. Sci-fi fabuła, gamifikacja, prawdziwy GPT-4 w ćwiczeniach, certyfikat na koniec.
Zacznij Pierwszą Misję →

Czego można się nauczyć z funkcji, której się nie ma
Brak dostępu nie zwalnia z myślenia o tym, co ta zmiana oznacza.
To już nasze odczytanie, nie ustalenie Google. Agent, który loguje się na twoje konta twoimi zapisanymi hasłami, przesuwa granicę zaufania w nowe miejsce. Do tej pory pytanie brzmiało, czy model dobrze rozumie polecenie. Teraz dochodzi drugie: co się stanie, gdy w treści strony, którą agent akurat czyta, ktoś umieści instrukcję napisaną specjalnie dla niego. Google wymienia ochronę przed takim atakiem jako jedno z zabezpieczeń, co oznacza, że uwzględnia ten rodzaj ryzyka.
Ten sam schemat opisywaliśmy przy fałszywych serwerach MCP podszywających się pod prawdziwe narzędzia. Tam też chodziło o to, że agent działa na uprawnieniach użytkownika. Warto też pamiętać o drugiej stronie tej samej przeglądarki: Chrome to również produkt, w którym Google łata błędy bezpieczeństwa.
Praktyczny wniosek dla osób pracujących z agentami dzisiaj, niezależnie od dostawcy, jest prosty. Osobny profil przeglądarki dla zadań agenta, zamiast tego z całym prywatnym menedżerem haseł, kosztuje kilka minut konfiguracji. Wyraźna granica przy płatnościach i danych finansowych to drugi minimalny warunek.
Podsumowanie
Google rozszerzyło 30 lipca dostęp do agenta Gemini Spark na ponad 160 kolejnych krajów dla abonentów planu AI Pro, czyli tańszego niż ten, do którego funkcja była przypisana wcześniej. Równolegle uruchomiło integrację z Chrome, w której agent wykonuje zadania w sieci na zalogowanych kontach i zapisanych hasłach użytkownika. Google wymienia przy tym ochronę przed wstrzykiwaniem poleceń i oddawanie sterów przy płatnościach. Ta część działa na razie tylko w Stanach Zjednoczonych. Polski nie ma ani w jednym, ani w drugim rozdaniu. Według dokumentacji wsparcia Google, cytowanej przez ppc.land, Spark pozostaje niedostępny w Europejskim Obszarze Gospodarczym, Szwajcarii, Wielkiej Brytanii i Nigerii, niezależnie od wykupionego planu. Powodu ani terminu Google nie podaje, a wiązanie tego z konkretnymi przepisami unijnymi jest na razie interpretacją komentatorów.
Newsletter · DevstockAcademy & Kodożercy
Bądź na bieżąco ze światem IT, AI i automatyzacji
Co wtorek: newsy z branży, praktyczne tipy i narzędzia które warto znać. Zero spamu.



