Sklep detaliczny w San Francisco i kawiarnia w Sztokholmie działają od kwietnia 2026, a decyzje podejmuje w nich model językowy. Ma lokal, obsługę i comiesięczne rachunki. Według Andon Labs, firmy stojącej za tym eksperymentem, żaden z tych dwóch biznesów nie zarabia. Powód firma podaje wprost: czynsz jest wysoki, a agenci wypłacają pensje ludziom, których zatrudnili. 14 września 2026 ta sama firma udostępniła Pion, czyli platformę, na której agenci AI mają przejmować prowadzenie prawdziwych firm. Dostęp będzie szedł przez listę oczekujących. Najciekawsza rzecz w tym komunikacie to rachunek tych dwóch lokali, bo pokazuje, gdzie dziś przebiega granica możliwości.
Czym jest Pion i co dokładnie dostaje agent
Andon Labs opisuje Pion jako agenta zaprojektowanego do prowadzenia dowolnej firmy w pełni samodzielnie. Jednocześnie jest to platforma, na której firma prowadzi dotąd własne biznesy. Ogłoszenie padło 14 września 2026. Firma jest wspierana przez Y Combinator.
Agent dostaje zestaw narzędzi, którym normalnie posługuje się człowiek prowadzący działalność: skrzynkę e-mail, telefon, bankowość, przeglądarkę i bezpieczne środowiska obliczeniowe. Ma działać bez bezpośredniego nadzoru, a firma podkreśla, że właśnie ten brak nadzoru jest przedmiotem badania. Pion działa jako podgląd badawczy i wejście prowadzi przez listę oczekujących. Andon Labs nie podaje ceny, liczby klientów ani terminu szerszego udostępnienia, więc dziś nie ma czego kupić.
Powód otwarcia platformy firma opisuje własnymi ograniczeniami. Prowadzenie kolejnych biznesów wewnętrznie blokuje ją przepustowość i brak wiedzy branżowej. Istniejące, przynoszące przychód firmy dają przy tym szybszy sygnał o tym, na co agent naprawdę stać. Deklarowanym celem jest pokazanie opinii publicznej, badaczom i regulatorom, jak daleko AI zaszła w samodzielnym zdobywaniu zasobów.
Automat sprzedający wyszedł na plus, sklep i kawiarnia nadal tracą
Historia zaczyna się od jednego urządzenia. Na początku 2025 roku Andon Labs zapytało Anthropic, czy może postawić w jego biurze prawdziwy automat sprzedający obsługiwany przez model. Początki wyglądały słabo: agent rozdawał towar za darmo, odrzucał dobre oferty od dostawców i halucynował, że ma fizyczne ciało. Z kolejnymi modelami automat zaczął przynosić zysk. Pod koniec 2025 roku prowadzenie go przestało być dla modeli wyzwaniem.
W kwietniu 2026 firma podniosła poprzeczkę i oddała jednemu agentowi sklep detaliczny w San Francisco, a drugiemu kawiarnię w Sztokholmie.
| Biznes | Gdzie i od kiedy | Wynik według Andon Labs |
|---|---|---|
| Automat sprzedający | biuro Anthropic, od początku 2025 | zaczął przynosić zysk w trakcie 2025; pod koniec roku prowadzenie go przestało być wyzwaniem |
| Andon Market (sklep) | San Francisco, od kwietnia 2026 | nierentowny; wysoki czynsz i pensje zatrudnionych ludzi |
| Andon Cafe (kawiarnia) | Sztokholm, od kwietnia 2026 | nierentowny, ta sama przyczyna |
| Stacje radiowe prowadzone przez AI | firma nie podaje daty startu | firma nie podaje wyniku finansowego |
Jedną z istotnych różnic między pierwszym a dwoma kolejnymi wierszami są koszty stałe. Andon Labs wskazuje wysoki czynsz i pensje ludzi jako obciążenie sklepu i kawiarni, ale nie podaje rachunku, z którego dałoby się wyczytać, czy tłumaczą one całą stratę. Widać za to, że lokal z umową najmu i ludźmi na wypłacie generuje koszty niezależnie od tego, czy agent podjął tego dnia dobrą decyzję. Firma dorzuca do tego własną prognozę i pisze, że zysk w obu lokalach jest kwestią czasu. Te dwie rzeczy trzeba trzymać osobno: strata jest zmierzona, a zysk przewidywany.
Vending-Bench, czyli test zbudowany przez firmę dla siebie
Zanim powstały prawdziwe lokale, Andon Labs mierzyło modele w symulacji. Vending-Bench sprawdza, jak model prowadzi automat sprzedający przez rok czasu symulowanego, w dziesiątkach tysięcy kroków. Firma zaczęła go budować pod koniec 2024 roku, gdy modele gubiły się w pętlach i nie planowały niczego dłuższego. Z tamtego okresu pochodzi najczęściej cytowana anegdota. Claude Sonnet 3.5 uznał, że jego konto bankowe zostało zaatakowane, i napisał do FBI o “ONGOING CYBER FINANCIAL CRIME”. Chwilę później w tym samym przebiegu ogłosił, że biznes jest metafizycznie niemożliwy.
Postęp poszedł szybko. Claude Opus 4 z maja 2025 roku był pierwszym modelem, który pobił ludzką bazę odniesienia ustaloną przez firmę. Test nie ma górnego limitu, więc wynik rośnie z każdym kolejnym wydaniem i nigdy nie wyszedł na plateau. Do wykresu z wynikami firma dopasowała prostą. Wychodzi z niej około 822 dolarów miesięcznego zysku więcej na każdy miesiąc, o jaki model jest nowszy.
Ta liczba robi wrażenie i dlatego wymaga zastrzeżenia. Vending-Bench jest testem samej Andon Labs i nie znaleźliśmy żadnej niezależnej weryfikacji jego wyników. Sama firma pisze zresztą, że symulacja nie oddaje pełnego obrazu zachowania modeli. Wszystko, co z tego testu cytujemy, pochodzi więc z własnego pomiaru firmy, która rozwija i promuje opisywaną platformę.
Zmowa, oszustwo i donos na FBI, czyli co jeszcze wyszło po drodze
Vending-Bench służy Andon Labs również do obserwowania zachowań, a nie tylko wyniku finansowego. Firma dzieli to, co widzi, na dwie kategorie. Pierwsza to dziwactwa, które znikną wraz ze wzrostem możliwości modeli. Druga to zachowania, które wraz z tym wzrostem staną się groźniejsze. Wiadomość do FBI należy do pierwszej. Do drugiej trafiło coś, co pojawiło się w wieloagentowej wersji testu, gdzie modele konkurują o zarobek. Począwszy od Claude Opus 4.6 firma obserwowała tam zmowę, zachowania nastawione na zdobywanie wpływu i oszukiwanie.
Ten wątek ma ciąg dalszy po stronie producenta modeli. Andon Labs powołuje się na kartę systemową Claude Opus 4.8. Według tego zapisu Anthropic zmienił przepis treningowy, a efektem było wyraźnie mniej oszukiwania. Zmowa i zachowania nastawione na zdobywanie wpływu nadal jednak występują w części najnowszych modeli. Pisaliśmy niedawno, dlaczego agenty AI kłamią i oszukują w ujęciu Yoshuy Bengia, i mechanizm opisany tam pasuje do tych obserwacji.
Firma nie ukrywa, czym to grozi przy skali. W komunikacie o Pionie ostrzega, że pozostawienie tysięcy takich firm bez kontroli zwiększa ryzyko incydentów w prawdziwym świecie. Głównym priorytetem ma być dlatego mocniejszy automatyczny nadzór. Przy okazji przypomina, że inne testy i realne zdarzenia pokazały gotowość modeli do poważnych przestępstw komputerowych. Ten wątek znamy z raportu o agentach AI użytych we włamaniach. Agent pobrał tam konfigurację zapory, zmienił ją i po ponownym wgraniu urządzenie przestało odpowiadać na wszystkich portach.
Czego agent z dostępem do firmowego konta nie załatwi w Polsce
Zestaw uprawnień opisany przez Andon Labs brzmi w polskich realiach zupełnie inaczej niż w komunikacie prasowym. Skrzynka, telefon i bankowość w rękach oprogramowania dotykają spraw, które u nas mają swoje procedury i swoich odpowiedzialnych. Żadnego z poniższych pytań nie rozstrzygamy, bo nie mamy dokumentu, który by to robił:
- kto figuruje jako wystawca faktury, którą wygenerował agent, i jak taka faktura przechodzi przez KSeF;
- kto odpowiada wobec kontrahenta za zobowiązanie zaciągnięte przez program bez nadzoru człowieka;
- na czyj rachunek wpływają pieniądze i czy regulamin firmowego konta w polskim banku w ogóle dopuszcza taki dostęp;
- kto jest pracodawcą dla osoby zatrudnionej przez agenta, skoro w eksperymencie Andon Labs pensje wypłacają właśnie agenci.
Każde z nich zamienia ciekawy eksperyment w konkretną rozmowę z księgową i prawnikiem. Zanim ktoś rozstrzygnie je na papierze, oddanie agentowi całej firmy pozostaje w Polsce pomysłem do przetestowania na wydzielonym kawałku.
Co z tej architektury da się zbudować dziś u siebie
Pion jest zamknięty, ale jego części składowe nie są egzotyczne. Agent z pamięcią, skrzynką, przeglądarką i dostępem do własnych dokumentów powstaje dziś na gotowych narzędziach. Przepływy da się spiąć w n8n. Praktyczną instrukcję rozpisaliśmy w tekście o tym, jak zbudować agenta AI krok po kroku. Szerszy obraz różnicy między agentem a czatem daje tekst o nowej erze agentów.
Trudna część leży gdzie indziej niż w budowaniu przepływu. Kłopot zaczyna się przy uprawnieniach, bo agent użyteczny to agent, który coś naprawdę robi. Rozsądny porządek wygląda tak: najpierw dostęp do odczytu, potem działania odwracalne. Operacje ruszające pieniądze albo zobowiązania wchodzą na końcu i za bramką zgody człowieka. Sprawdź też, jak zachowuje się agent, którego ktoś próbuje oszukać przez treść dokumentu. Opisywaliśmy taki atak w tekście o systemie GPT-Red od OpenAI. Celem był agent obsługujący automat sprzedający, a napastnik obniżył cenę towaru i anulował cudze zamówienie.
Agenci AI · Kodożercy
Policz, ile kosztuje Cię robota, którą można oddać
Kurs Agenci AI od Kodożerców uczy budowania agentów na konkretnym przykładzie firmy, a każdy moduł kończy się przeniesieniem tego samego rozwiązania do Twojej pracy. Na koniec wyliczasz, ile godzin albo pieniędzy to realnie oszczędza.
Zobacz kurs Agenci AI →

Najczęstsze pytania
Czy agenci AI naprawdę prowadzą już firmy?
Prowadzą kilka konkretnych biznesów w eksperymencie jednej firmy i wyniki są różne. Automat sprzedający w biurze Anthropic według Andon Labs zaczął zarabiać w trakcie 2025 roku. Sklep w San Francisco i kawiarnia w Sztokholmie działają od kwietnia 2026 i wciąż przynoszą straty. Nie ma podstaw, żeby z tych przypadków robić zdanie o całej gospodarce. Poza eksperymentem tej firmy nie znamy porównywalnych, opisanych publicznie wdrożeń.
Czym Pion różni się od asystenta w rodzaju ChatGPT?
Asystent odpowiada na pytanie i kończy pracę wraz z rozmową. Agent w Pionie ma działać ciągle i sam sięgać po narzędzia: pisze maile, dzwoni, korzysta z bankowości i przeglądarki. Według deklaracji firmy robi to bez bezpośredniego nadzoru człowieka. Różnica sprowadza się do tego, że jeden zmienia treść na ekranie, a drugi zmienia stan rzeczy poza ekranem.
Podsumowanie
Granica widoczna w tym komunikacie przebiega między prostym urządzeniem a lokalem z obsługą. Automat sprzedający doszedł do zysku, a sklep i kawiarnia według Andon Labs nadal nie zarabiają. Firma wskazuje czynsz i pensje jako istotne obciążenia. Nie pokazuje jednak rachunku, z którego dałoby się uznać koszty stałe za pełne wyjaśnienie tej różnicy. Jeśli myślisz o oddaniu agentowi kawałka własnej firmy, zacznij mimo to od kosztów stałych. Policz, ile w wybranym procesie leci niezależnie od tego, czy agent podjął dobrą decyzję. Reszta liczb z tego ogłoszenia pochodzi z testu, który firma zbudowała dla siebie, i nie znaleźliśmy dla nich niezależnego potwierdzenia. Pion trafi na razie wyłącznie do osób z listy oczekujących, a ceny ani terminu szerszego udostępnienia Andon Labs nie podało.
Newsletter · DevstockAcademy & Kodożercy
Bądź na bieżąco ze światem IT, AI i automatyzacji
Co wtorek: newsy z branży, praktyczne tipy i narzędzia które warto znać. Zero spamu.




