Jeśli dostałeś przelew przez pomyłkę na telefon, a obcy rozmówca prosi o zwrot na inny numer albo konto, nie wysyłaj pieniędzy: według policji tak działa oszustwo, w którym uczciwy odbiorca staje się pośrednikiem przestępcy. Ostrzegały przed tym między innymi komendy policji w Koninie (14 stycznia 2026) i Złotoryi (9 lutego 2026), Bank Pocztowy, PKO Bank Polski i Rzecznik Finansowy. Sam BLIK opublikował poradnik dla odbiorców takich przelewów. Wszystkie te źródła wskazują jedną bezpieczną drogę: zwrot przez bank.
Na czym polega oszustwo na BLIK “na pomyłkowy przelew”
Oszust wykorzystuje twój numer telefonu jako cudzą kasę: kupujący płaci tobie, a przestępca próbuje odebrać te pieniądze od ciebie. Komenda Powiatowa Policji w Złotoryi opisuje go w czterech krokach:
- Przestępca publikuje w internecie fałszywe ogłoszenie sprzedaży i do płatności BLIK-iem podaje celowo błędny numer telefonu.
- Kupujący płaci przelewem na telefon. Pieniądze trafiają na konto osoby, do której należy ten numer.
- Oszust kontaktuje się z tą osobą, mówi o pomyłce i naciska na szybki zwrot na inny numer telefonu.
- Po otrzymaniu pieniędzy znika, a kupujący, który nie dostał towaru, zgłasza sprawę policji.
Kupujący wskazuje w zawiadomieniu numer, na który zapłacił, czyli twój. Policja w Złotoryi pisze wprost, że osoba, która “oddaje pieniądze”, może zostać wskazana jako pośrednik w oszustwie. Komenda w Koninie używa sformułowania “uczestnik przestępstwa”. W praktyce oznacza to wezwanie na policję i tłumaczenie, dlaczego pieniądze z oszustwa przeszły przez twoje konto.
Bank Pocztowy dodaje, że numer w ogłoszeniu bywa wybrany losowo i może być twój, użyty bez twojej wiedzy. Kontakt z prośbą o zwrot może przyjść SMS-em, przez komunikator albo telefonicznie. PKO Bank Polski opisuje jeszcze jeden wariant: rozmówca twierdzi, że kupił od ciebie coś wystawionego na portalu sprzedażowym, przelał za dużo i prosi o odesłanie nadpłaty. Wspólny mianownik jest jeden: zwrot ma pójść na inny numer albo rachunek niż ten, z którego przyszły pieniądze. Często towarzyszy mu presja czasu, na przykład pilny rachunek do opłacenia.
BLIK nie ma tu żadnej luki. Każdy przelew na telefon zatwierdza nadawca w aplikacji swojego banku, a oszust wykorzystuje wyłącznie zaufanie i pośpiech obu ofiar.
Pomyłka czy oszustwo: co wiadomo o skali
Nie wiadomo, jak często ten schemat zdarza się naprawdę. Ostrzeżenia krążą co najmniej od końca 2025 roku: Bankier opisał go 30 grudnia 2025, a potem ostrzegały kolejne komendy policji i banki. Żadne z tych źródeł nie podaje jednak liczby zgłoszeń.
Skalę podważają dwa źródła. BLIK w styczniu 2026 roku informował media, że do banków, Związku Banków Polskich, operatora BLIK-a ani największych platform sprzedażowych nie wpłynęły zgłoszenia ani reklamacje związane z takimi praktykami. Niebezpiecznik w maju 2026 opisał, że przypadki zgłaszane redakcji okazywały się zwykłą pomyłką: nadawca zrobił literówkę w numerze telefonu.
Dla ciebie ten spór niczego nie zmienia, bo w obu przypadkach działa ta sama zasada. Prawdziwej pomyłce zwrot przez bank nie szkodzi, a oszustowi odbiera cały zysk. Według poradnika BLIK-a z 20 lutego 2026 roku nieoczekiwany przelew to najczęściej błąd przy wpisywaniu numeru albo wybór złego kontaktu. Mimo to BLIK radzi każdorazowo zgłosić sprawę do banku i nie robić samodzielnych zwrotów, zwłaszcza na numer albo rachunek podany przez obcą osobę.
Pierwsza Misja AI · Kodożercy
Zagrożenia AI rozumie ten, kto wie, jak ona działa
Kurs Pierwsza Misja AI ma osobną lekcję o ciemnej stronie AI: halucynacje, deepfakes, manipulacja. Zanim zaczniesz się bać, zacznij rozumieć.
Poznaj pełny program →

Dostałem przelew przez pomyłkę: co zrobić krok po kroku
Najpierw nie ruszaj pieniędzy, potem zgłoś sprawę w swoim banku. Tak radzą policja, banki i BLIK. Kolejność działań wygląda tak:
- Zostaw pieniądze na koncie. Nie należą do ciebie i trzeba będzie je oddać.
- Nic nie odsyłaj na numer ani konto podane przez rozmówcę, jakakolwiek byłaby wymówka: służbowy telefon, zablokowane konto, numer syna.
- Nie podawaj kodów BLIK, haseł ani danych karty. Nie instaluj też aplikacji na prośbę rozmówcy.
- Zgłoś przelew w swoim banku przez infolinię z aplikacji albo z karty. W PKO BP to numer 800 302 302 albo formularz w aplikacji IKO.
- Zachowaj dowody: zrzuty wiadomości, numer rozmówcy, datę i godzinę rozmowy.
- Poproś rozmówcę, żeby zgłosił pomyłkę we własnym banku. Tak odzyskuje się błędny przelew, więc uczciwy nadawca się zgodzi.
- Przy naciskach i groźbach zawiadom policję, jak radzi komenda w Złotoryi.
Jeśli rozmówca podaje się za pracownika banku i prosi o przelew “na konto techniczne”, to inny, równie groźny schemat. Za oszustwa z użyciem kodu BLIK, w których sprawcy podszywali się między innymi pod pracowników banków i portali sprzedażowych, funkcjonariusze CBZC i CBŚP przy wsparciu ABW zatrzymali 12 osób. Według komunikatu CBZC z 9 października 2026 roku wstępne straty to około 250 tys. zł, a u zatrzymanych zabezpieczono pieniądze, biżuterię i samochody warte ponad 850 tys. zł. Jak rozpoznać telefon od fałszywego pracownika banku, opisaliśmy w tekście o spoofingu i fałszywych telefonach z banku. Uporczywe połączenia z nieznanego numeru możesz zablokować w telefonie, instrukcja jest w poradniku jak zablokować numer telefonu i spam.
Jak bank zwraca pomyłkowy przelew
Bank zwraca pomyłkowy przelew przez specjalny rachunek zwrotu. Odbiorca przelewa pieniądze na ten rachunek bez opłat, a bank przekazuje je nadawcy bez ujawniania danych odbiorcy. Procedurę opisuje ustawa o usługach płatniczych i uruchamia ją nadawca, zgłaszając pomyłkę w swoim banku.
Procedura z ustawy o usługach płatniczych
Zasady są w art. 143–143b ustawy o usługach płatniczych (tekst jednolity Dz.U. 2026 poz. 623). Przebieg wygląda tak:
- Nadawca zgłasza w swoim banku przelew wykonany na błędne dane.
- W ciągu 3 dni roboczych od zgłoszenia jego bank pisemnie zawiadamia odbiorcę albo prosi o to bank odbiorcy. W zawiadomieniu jest numer rachunku zwrotu i termin.
- Odbiorca przelewa kwotę na rachunek zwrotu swojego banku. Bank nie może pobrać za to żadnej opłaty ani prowizji.
- Pieniądze wracają na konto nadawcy, a każdy z banków ma na swój etap 1 dzień roboczy.
- Jeśli w ciągu 30 dni od zgłoszenia zwrot nie nastąpi, nadawca może pisemnie zażądać danych odbiorcy. Bank przekazuje wtedy imię, nazwisko i adres, żeby nadawca mógł dochodzić zwrotu w sądzie.
Dla odbiorcy wynika z tego jedno: oddanie pieniędzy na rachunek zwrotu chroni twoje dane. Nadawca poznaje je dopiero wtedy, gdy przez 30 dni nie oddasz pieniędzy.
Przelew na telefon BLIK
Przy przelewie na telefon BLIK Rzecznik Finansowy zaleca tę samą ścieżkę. Ustawa wymienia jako identyfikator numer rachunku, o ile umowa z bankiem nie wskazuje innego, więc nie przesądzamy, czy numer telefonu mieści się w tym przepisie. Rzecznik w komunikacie z lutego 2026 roku, cytowanym przez PAP, radzi poprosić nadawcę o kontakt z jego bankiem. Bank formalnie wystąpi wtedy o zwrot, a pieniądze trafią na rachunek techniczny. Według Rzecznika odbiorca zachowuje anonimowość i nie ponosi kosztów zwrotu. BLIK w swoim poradniku też kieruje do banku, który może skontaktować się z bankiem nadawcy.
Twoje zgłoszenie w banku nie zastąpi zgłoszenia nadawcy, bo ustawowy tryb uruchamia ten, kto się pomylił. Dokumentuje jednak, że od początku działałeś uczciwie. Bank może też podpowiedzieć, jak w twojej sytuacji oddać pieniądze bezpiecznie.
| Sposób zwrotu | Czy bezpieczny | Dlaczego |
|---|---|---|
| Na rachunek zwrotu wskazany przez bank | tak, najlepszy | ślad w banku, bez opłat, twoje dane zostają poufne |
| Na rachunek, z którego przyszedł przelew, po rozmowie z bankiem | dopuszczalny | PKO BP dopuszcza zwrot na konto nadawcy, gdy masz pewność, że to pomyłka; nadawca może przy tym zobaczyć twoje dane |
| Na nowy numer telefonu albo konto podane przez rozmówcę | nie | to jest właśnie schemat oszustwa opisany przez policję |
Czy trzeba oddać pieniądze z pomyłkowego przelewu
Tak. Pieniądze z pomyłki trzeba oddać, a jeśli wiesz, że przelew nie był dla ciebie, ich wydanie nie zwolni cię z tego obowiązku. Podstawą są przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu w Kodeksie cywilnym. Art. 405 każe zwrócić korzyść uzyskaną kosztem innej osoby bez podstawy prawnej. Art. 410 stosuje tę zasadę do świadczenia nienależnego, a przelew wysłany przez pomyłkę jest właśnie takim świadczeniem.
Art. 409 zwalnia z obowiązku zwrotu tego, kto zużył korzyść i nie jest już wzbogacony. Wyjątek dotyczy sytuacji, gdy powinien był liczyć się z obowiązkiem zwrotu. Odbiorca, który wie, że przelew nie był dla niego, z takim obowiązkiem liczyć się powinien, więc wydanie tych pieniędzy nie zamyka sprawy.
Obowiązek zwrotu nie oznacza natychmiastowego przelewu na żądanie obcej osoby. Nie działaj pod presją rozmówcy: poczekaj na zawiadomienie banku i zwróć pieniądze na wskazany w nim rachunek. Termin 30 dni z ustawy wyznacza moment, po którym nadawca może zażądać twoich danych. Obowiązek zwrotu istnieje od początku.
Już oddałem pieniądze na inny numer: co teraz
Jeśli już przelałeś pieniądze na numer albo konto wskazane przez rozmówcę, działaj od razu, bo liczy się czas:
- Zadzwoń do swojego banku. Zgłoś przelew i powiedz, że mógł trafić do oszusta. Bank zarejestruje zgłoszenie i powie, co da się zrobić z twoją transakcją. Szybkie zgłoszenie daje mu czas na kontakt z bankiem odbiorcy.
- Złóż zawiadomienie na policji. Opisz, kto i kiedy się z tobą kontaktował, i dołącz zrzuty wiadomości, numery telefonów i historię przelewów. Zawiadomienie złożone przez ciebie pokazuje, że działałeś w dobrej wierze, zanim ktoś wskaże twój numer w innym zgłoszeniu.
- Zachowaj całą korespondencję. Nie kasuj SMS-ów ani historii połączeń, nawet gdy rozmówca przestanie się odzywać.
- Jeśli zgłosi się kupujący, który zapłacił na twój numer, skieruj go na policję i do jego banku. Nie przelewaj mu pieniędzy z własnej kieszeni pod presją. Spór o to, kto komu ma oddać pieniądze, rozstrzygają przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu, a w razie sporu sąd.
Gdzie złożyć zawiadomienie i jak liczyć terminy po zgłoszeniu w banku, opisaliśmy w tekście oszustwo bankowe: gdzie zgłosić. Przy sporze z bankiem pomoc daje bezpłatnie Rzecznik Finansowy.
Wysłałeś przelew BLIK na zły numer? Jak odzyskać pieniądze
Jeśli to ty pomyliłeś się przy przelewie na telefon, zgłoś sprawę w swoim banku, czyli tym, z którego wysłałeś pieniądze. Rzecznik Finansowy w materiale “Błędny przelew” podkreśla, że wniosek do banku odbiorcy jest złą drogą i może skończyć się brakiem zwrotu.
Po zgłoszeniu twój bank ma 3 dni robocze, żeby zawiadomić odbiorcę, jeśli prowadzi oba rachunki, albo zwrócić się do banku odbiorcy. Jeżeli bank zastosuje do twojego przelewu ustawową procedurę błędnego identyfikatora, brak zwrotu przez 30 dni od zgłoszenia pozwala złożyć pisemny wniosek o dane odbiorcy: imię, nazwisko i adres. Jeśli oba konta są w tym samym banku, dostaniesz je w ciągu 3 dni roboczych. Przy dwóch bankach ustawa przewiduje dwa następujące po sobie terminy po 3 dni robocze. Dalej zostaje pozew o zwrot do sądu właściwego dla miejsca zamieszkania odbiorcy. Według Rzecznika jego podstawą są przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu. Bank nie odpowiada za błąd w numerze wpisanym przez klienta, ale musi podjąć działania w celu odzyskania pieniędzy. Jeśli tego nie zrobi, możesz złożyć reklamację, a potem wniosek do Rzecznika.
Jeśli płacisz za zakupy z ogłoszenia, przelew BLIK na telefon nieznanej osoby nie daje ci żadnej ochrony kupującego. Bezpieczniejsze formy płatności na Vinted i OLX opisaliśmy w tekście oszustwa na Vinted i OLX: jak rozpoznać i odzyskać pieniądze.
Najczęstsze pytania
Czy mogę po prostu oddać pieniądze na ten sam numer, z którego przyszły?
Najbezpieczniej zrobić zwrot przez bank, bo tak radzą Rzecznik Finansowy i BLIK. PKO BP dopuszcza zwrot na numer konta, z którego wysłano przelew, jeśli masz pewność, że pieniądze nie powinny trafić do ciebie. Nigdy nie wysyłaj ich na inny numer ani inne konto, nawet gdy rozmówca ma przekonujące wyjaśnienie.
Czy zwrot przez bank ujawni moje dane obcej osobie?
Według Rzecznika Finansowego zwrot przez bank pozwala zachować anonimowość: pieniądze idą na rachunek banku, a nadawca dostaje je od banku. W ustawowej procedurze błędnego identyfikatora twoje imię, nazwisko i adres mogą trafić do nadawcy, jeśli w ciągu 30 dni od jego zgłoszenia nie uda się odzyskać pieniędzy.
Czy za oddanie pieniędzy na inny numer grozi odpowiedzialność?
Policja pisze ostrożnie: osoba, która w dobrej wierze przekazała pieniądze dalej, może zostać wskazana jako pośrednik albo uczestnik przestępstwa. W praktyce oznacza to wyjaśnienia na policji albo w prokuraturze, o czym wspomina też Rzecznik Finansowy. Dlatego od razu zgłoś sprawę w banku i na policji, a dowody zachowaj.
Czy BLIK ma lukę, która pozwala na to oszustwo?
Nie. Przelew na telefon trafia na konto powiązane z numerem, a każdą transakcję zatwierdza nadawca w aplikacji banku. Oszustwo polega wyłącznie na wprowadzeniu w błąd kupującego i odbiorcy.
Podsumowanie
Przed schematem “przelew przez pomyłkę na telefon i prośba o zwrot na inny numer” ostrzegają policja, banki, BLIK i Rzecznik Finansowy. Skala zjawiska jest nieznana, a część takich przelewów to zwykłe literówki. Zasada jest w obu przypadkach ta sama: nie wydawaj pieniędzy, nie odsyłaj ich na numer ani konto podane przez rozmówcę i zgłoś sprawę w swoim banku. Nadawcę poproś o zgłoszenie pomyłki w jego banku. Wtedy zwrot pójdzie przez rachunek zwrotu wskazany przez bank, bez opłat i bez ujawniania twoich danych. Jeśli już przelałeś pieniądze dalej, zadzwoń do banku, złóż zawiadomienie na policji i zachowaj wiadomości oraz numery telefonów.
Newsletter · DevstockAcademy & Kodożercy
Bądź na bieżąco ze światem IT, AI i automatyzacji
Co wtorek: newsy z branży, praktyczne tipy i narzędzia które warto znać. Zero spamu.



