Czarna kula wielkości piłki do koszykówki, ustawiona w centrum handlowym na statywie, zagląda ci w oko. W zamian za dwadzieścia sekund skanowania tęczówki dostajesz cyfrowy identyfikator oraz pulę tokenów wartości kilkunastu dolarów. Tak Sam Altman wyobrażał sobie odpowiedź na pytanie, jak odróżnić człowieka od bota AI w internecie. Niespełna trzy lata po premierze jego firma matka Tools for Humanity zaczęła zwalniać ludzi. Kolejni regulatorzy zamykają natomiast drzwi przed projektem, a na liście jest też polski UODO.
Czym właściwie jest Worldcoin
Worldcoin, dziś częściej nazywany po prostu “World”, to projekt amerykańskiej firmy Tools for Humanity. Powstał w 2019 roku, szerzej świat usłyszał o nim natomiast w lipcu 2023 roku przy okazji globalnej premiery. Stoją za nim dwie osoby – Sam Altman CEO OpenAI, oraz Alex Blania, dyrektor generalny Tools for Humanity. Pomysł jest pozornie prosty, użytkownik staje przed urządzeniem zwanym Orbem, które skanuje jego tęczówkę. W zamian dostaje World ID, czyli cyfrowy identyfikator, oraz pulę tokenów kryptowalutowych WLD.
Worldcoin chce w ten sposób rozwiązać problem, który w erze generatywnej AI staje się coraz poważniejszy. Mowa o “proof of personhood”, czyli sposobie na udowodnienie, że po drugiej stronie ekranu siedzi człowiek, a nie skrypt. World ID miało pozwolić na logowanie do usług, głosowanie internetowe lub odbieranie świadczeń socjalnych. Tożsamości nie można bowiem zduplikować przez sieci botów. Niespełna trzy lata po premierze firma chwali się ponad 15 milionami zweryfikowanych użytkowników. Krytycy zwracają natomiast uwagę na problem etyczny. Handel skanami biometrycznymi za drobne kwoty w krajach rozwijających się wygląda dyskusyjnie z perspektywy prywatności.
Co się dzieje teraz w Tools for Humanity
Według doniesień prasy branżowej Tools for Humanity przeprowadza w czerwcu 2026 roku redukcję zatrudnienia. Jej skala oraz zakres działów nie zostały publicznie ujawnione. Według tych samych doniesień firma ma w najbliższym czasie przedstawić pracownikom szczegóły kolejnego etapu strategii.
Tło tej decyzji nie jest jednak tylko strategiczne. Kurs tokenu WLD w ostatnich miesiącach wyraźnie spadł względem szczytów z początku roku. Liczba nowo otwieranych lokalizacji z kolei zmalała. Konkurencja w kategorii proof of personhood rośnie natomiast zarówno po stronie projektów kryptowalutowych, jak i państwowych identyfikatorów cyfrowych. Razem składa się to na obraz firmy zmuszonej do urealnienia oczekiwań niespełna trzy lata od globalnej premiery.
Pierwsza Misja AI · Kodożercy
Rozumiesz zagrożenia AI, gdy rozumiesz jak naprawdę działa
Kurs Pierwsza Misja AI ma dedykowaną lekcję o ciemnej stronie AI – halucynacjach, deepfakach, manipulacji. Zanim zaczniesz się bać projektów takich jak Worldcoin, zacznij rozumieć, czym jest narzędzie, którym one operują.
Poznaj pełny program

Mapa krajów, które zamknęły drzwi
Lista państw mających poważne zastrzeżenia do Worldcoinu jest długa. Hiszpański regulator AEPD nakazał w 2024 roku tymczasowe zaprzestanie zbierania danych biometrycznych. Bawarski organ BayLDA prowadził natomiast wielomiesięczne postępowanie i nakazał wprowadzenie środków naprawczych zgodnych z RODO. Kenia zakazała działalności Orbów już w sierpniu 2023 roku. Decyzja zapadła niedługo po tym, jak długie kolejki młodych ludzi pod Orbami w Nairobi obiegły światowe media. Hong Kong nałożył zakaz wkrótce po wprowadzeniu projektu. Portugalia zawiesiła operacje na trzy miesiące. Argentyna i Korea Południowa nałożyły z kolei kary administracyjne. Brazylijski regulator ANPD poszedł natomiast inną drogą i zakazał finansowego wynagradzania użytkowników za skanowanie tęczówki. Każda z tych decyzji wracała do tego samego pytania. Chodziło o to, czy projekt zapewnia odpowiednią ochronę danych biometrycznych oraz świadomą zgodę użytkowników.
Polski Urząd Ochrony Danych Osobowych również przyglądał się Worldcoinowi. Latem 2023 roku Orby pojawiły się między innymi w Warszawie. UODO zasygnalizował wówczas publicznie zainteresowanie tym, na jakiej podstawie prawnej projekt zbiera dane biometryczne polskich użytkowników. Sprawa wpisuje się ponadto w szerszą debatę o granicach RODO wobec prywatnych projektów kryptowalutowych. O granicy między weryfikacją tożsamości a biometrycznym śladem pisaliśmy też przy okazji żądania Anthropic, by użytkownicy Claude przesyłali selfie i dokumenty tożsamości. Worldcoin idzie jednak jeszcze dalej. Tęczówka jest bowiem unikalnym wzorcem biometrycznym, którego nie można zmienić po wycieku.
Dlaczego idea sama nie umrze
Pytanie, jak odróżnić człowieka od bota AI, w najbliższych latach jednak nie zniknie. Wraz z rozwojem modeli generatywnych armie sieciowych skryptów coraz lepiej imitują ludzkie zachowania. Platformy społecznościowe, serwisy bankowe oraz państwa zgłaszają zatem potrzebę silnej weryfikacji tożsamości. Worldcoin nie jest pierwszym ani prawdopodobnie ostatnim projektem, który próbuje na nią odpowiedzieć. Idea proof of personhood pozostaje dziś jednym z głośniejszych tematów w branży kryptowalut, identyfikacji cyfrowej i regulacji platform.
W tej kategorii pojawiło się natomiast kilka innych projektów. Unia Europejska rozwija europejski portfel tożsamości cyfrowej w ramach pakietu eIDAS 2.0. Ma on dać każdemu obywatelowi państwowo certyfikowany identyfikator cyfrowy. Cloudflare i Microsoft pracują z kolei nad mechanizmami weryfikacji bez ujawniania danych biometrycznych. Opierają się one raczej na technikach kryptograficznych niż na skanach narządów. Pisaliśmy o jednym z takich rozwiązań w artykule o Cloudflare Turnstile i odcisku palca przeglądarki wobec RODO. Wspólnym mianownikiem tych projektów jest unikanie tego, co budzi największy sprzeciw wobec Worldcoinu. Mowa o wymianie trwałych danych biometrycznych na dostęp do usługi.
Podsumowanie
Worldcoin niespełna trzy lata po premierze nie jest już tym samym projektem, którym chciał być. Zwolnienia w Tools for Humanity nakładają się na spadającą kapitalizację tokenu. Do tego dochodzą zamknięte drzwi w kolejnych krajach. Państwowe identyfikatory cyfrowe wchodzą natomiast jako coraz mocniejsza konkurencja. Razem składa się to na obraz firmy zmuszonej do redefinicji swojej misji. Sam pomysł, by odróżnić człowieka od bota AI dzięki technologii, nie zniknie jednak razem z Worldcoinem. Sposób, w jaki Altman próbował go zrealizować, najprawdopodobniej nie zostanie standardem. Dobrze, że pytania o biometrię i zgodę zadają sobie najpierw regulatorzy.
Newsletter · DevstockAcademy & Kodożercy
Bądź na bieżąco ze światem IT, AI i automatyzacji
Co wtorek: newsy z branży, praktyczne tipy i narzędzia które warto znać. Zero spamu.



