Skip to content
Frontend Master 2026
HTML, CSS, JS i Git w jednym pakiecie
Sprawdź
Frontend Master 2026
Sprawdź
devstock logo
  • O nas
  • Moduły Akademii
    • Moduł 1
    • Moduł 2
    • Moduł 3
    • Pozostałe moduły
  • Kursy AI i IT
    • Pierwsza Misja AI (Podstawy)
    • Automatyzacje z n8n 2.0
    • Frontend Master 2026
  • Blog
  • Kontakt
  • O nas
  • Moduły Akademii
    • Moduł 1
    • Moduł 2
    • Moduł 3
    • Pozostałe moduły
  • Kursy AI i IT
    • Pierwsza Misja AI (Podstawy)
    • Automatyzacje z n8n 2.0
    • Frontend Master 2026
  • Blog
  • Kontakt
Kurs Pierwsza Misja AI - banner reklamowy
Bezpieczeństwo i Jakość

Zakłócenia GPS nad Polską. Co pokazał nowy raport

  • 27 lip, 2026
  • Komentarze 0
Zakłócenia GPS - maszt antenowy na bałtyckim wybrzeżu o zmierzchu, ciężkie chmury, chłodne światło

Stoisz w Gdyni, a aplikacja z taksówką twierdzi, że czekasz na środku lotniska w Królewcu. Pierwsza reakcja jest zawsze taka sama: restart telefonu, przeinstalowanie aplikacji, stukanie w ekran. Nad Bałtykiem to akurat rzadko pomaga, bo telefon bywa całkowicie sprawny, a zepsute jest jego otoczenie. Opracowanie opublikowane przez Politechnikę Gdańską, przygotowane wspólnie z Instytutem Łączności i oficerem Ministerstwa Obrony Narodowej, opisuje skalę tego zjawiska nad Pomorzem i Bałtykiem. Wnioski są nieprzyjemne, ale w kilku miejscach mniej alarmistyczne, niż można się spodziewać po nagłówkach.

Autorzy piszą wprost, że Polska znajduje się dziś w jednym z najbardziej narażonych na zakłócenia sygnałów satelitarnych regionów świata. Zastrzegają przy tym coś istotnego: nie chodzi o to, że po prostu zaczęliśmy lepiej patrzeć. Ich zdaniem mamy do czynienia ze skokowym nasileniem celowych działań, a nie z lepszą wykrywalnością.

Skala robi wrażenie. Ponad dwie trzecie terytorium kraju na wysokości przelotowej leży w zasięgu środków zakłócających rozmieszczonych w Obwodzie Królewieckim oraz na jednostkach tak zwanej floty cieni. Chodzi o około półtora tysiąca starszych tankowców, pływających często pod fałszywymi banderami. Pomiary z krajowych stacji referencyjnych pokazały w 2024 roku spadki współczynnika CNR, czyli stosunku sygnału do szumu, sięgające 10 decybeli. Mówiąc prościej: użyteczny sygnał ginął w hałasie nadawanym z zewnątrz.

Trzy sposoby, żeby oszukać odbiornik

Zakłócenia to nie jedno zjawisko, tylko trzy różne ataki o zupełnie różnych skutkach. Pierwszy jest najprostszy i najgłośniejszy. Sygnał z satelity dociera na Ziemię wyjątkowo słaby, więc wystarczy nadać na tej samej częstotliwości mocny szum, żeby odbiornik oślepł. Skutek widać od razu: telefon pokazuje brak sygnału, samochód przestaje nawigować, a dron zatrzymuje się w powietrzu albo zaczyna dryfować z wiatrem.

Drugi jest groźniejszy właśnie dlatego, że niczego nie psuje. Fałszowanie sygnału polega na wygenerowaniu od zera wiarygodnej podróbki, dopasowanej do prawdziwego przekazu z kosmosu. Urządzenie nie podnosi alarmu, bo z jego punktu widzenia wszystko działa idealnie. Po prostu jest przekonane, że stoi kilkaset kilometrów dalej. Autorzy opracowania podają przykład, który dobrze pokazuje stawkę. Dron zaprogramowany tak, by omijać strefy zakazu lotów, dostaje fałszywą pozycję. Uznaje, że właśnie złamał prawo, inicjuje twarde lądowanie i spada w lesie.

Trzeci sposób jest zaskakująco prosty do wykonania. Napastnik nie generuje niczego, tylko odbiera prawdziwy sygnał własną anteną, mocno go wzmacnia i rozsyła wokół. Odbiorniki w zasięgu uznają, że znajdują się tam, gdzie stoi cudza antena, i pozycja przeskakuje. Do takiego ataku nie trzeba umieć podrobić sygnału, wystarczy antena i porządny wzmacniacz. Na Bałtyku fałszowanie stosowane jest na tyle masowo, że według autorów cywilna żegluga nie może już polegać na niezakłóconych sygnałach satelitarnych.

Osobny wątek dotyczy źródła, o którym opracowanie pisze ostrożnie. Rosjanie najprawdopodobniej wykorzystują do zagłuszania również własnego satelitę wojskowego KOSMOS 25462, znanego także jako EKS-4. Autorzy zaznaczają, że jeżeli ta technologia zostanie dopracowana, może dać zdolność wyłączenia nawigacji satelitarnej na obszarze wielkości Europy. To ocena, nie potwierdzony fakt, i warto ją tak czytać.

Prawdziwa ofiara to zegar, nie mapa

Tutaj zaczyna się część, którą trudno wyczytać z paska nagłówków. Nawigacja satelitarna to nie tylko linijka do mierzenia odległości. To przede wszystkim najdokładniejszy zegar, jakim dysponuje cywilizacja, a od tego zegara zależy więcej systemów, niż ktokolwiek na co dzień zauważa.

Sieci komórkowe potrzebują znaczników czasu z dokładnością do nanosekund, żeby stacje bazowe zdążyły przekazać sobie połączenie, gdy jedziesz samochodem. Inteligentne sieci energetyczne utrzymują dzięki nim spójność fazową, a jej utrata potrafi skończyć się kaskadową awarią i przerwą w dostawie prądu. Bankowość opiera na nich kolejność zdarzeń, bo bez precyzyjnego czasu system nie wie, czy najpierw wykonałeś przelew, czy pobrałeś gotówkę z bankomatu.

Zakłócenia GPS – efekt domina

Autorzy nazywają to efektem domina i podają łańcuch, który łatwo sobie wyobrazić. Zablokowany port oznacza ciężarówki, które nie odbierają towaru. Spóźnione ciężarówki oznaczają wstrzymane linie produkcyjne. Zatrzymane fabryki oznaczają straty na giełdzie. W tym ujęciu ochrona sygnału nawigacyjnego przestaje być kwestią wygody kierowcy, a staje się elementem odporności infrastruktury krytycznej, podobnie jak wcześniej stała się nim ochrona łączności światłowodowej przed podsłuchem.

Jest w tym opracowaniu również fragment, który studzi emocje, i szkoda byłoby go pominąć. Samoloty potrafią latać bez nawigacji satelitarnej, korzystając z klasycznych instrumentów i radarów. Zakłócenia wpływają na procedury podejścia do lądowania na niższych wysokościach i podnoszą ryzyko operacyjne całego lotu, ale to jest opis rosnącego ryzyka, a nie zapowiedź katastrofy. Ta różnica ginie w większości relacji.

Pierwsza Misja AI · Kodożercy

AI bez technikaliów – kurs i certyfikat

Pierwsza Misja AI to kurs Kodożerców dla absolutnych początkujących. Sci-fi fabuła, gamifikacja, prawdziwy GPT-4 w ćwiczeniach, certyfikat na koniec.

Zacznij Pierwszą Misję →
Pierwsza Misja AI - Kodożercy

Co robić, gdy nawigacja zaczyna kłamać

Autorzy poświęcają sporą część opracowania praktyce i porównują sytuację do kompasu, obok którego ktoś złośliwie położył potężny magnes. Igła szaleje, ale przyrząd jest sprawny, więc potrząsanie nim niczego nie naprawi. Stąd pierwsza rada: nie trać czasu na restarty urządzenia, tylko załóż, że problem jest na zewnątrz.

Reszta zaleceń jest równie przyziemna:

  • Przed dłuższą trasą pobierz mapy offline. Nawet bez sygnału zostaje ci cyfrowa mapa, którą przesuwasz palcem.
  • W aplikacjach transportowych nie klikaj przycisku ustalającego lokalizację automatycznie. Wpisz adres z klawiatury albo podaj nazwę charakterystycznego budynku obok.
  • Za kierownicą ufaj oczom, nie ekranowi. Jeśli nawigacja każe nagle zjechać w pole, zignoruj polecenie i trzymaj się blaszanych znaków, aż system złapie właściwy sygnał.
  • Przed wyjazdem obejrzyj trasę w dużym powiększeniu. Wiedza o tym, przez jakie większe miasta przejeżdżasz, wystarczy, żeby wyłapać absurdalną podpowiedź.
  • Operatorzy dronów mają najwięcej do stracenia. Autorzy zalecają sprawdzanie map zakłóceń przed startem oraz umiejętność lądowania w trybie bez wsparcia pozycjonowania. Odradzają też automatyczny powrót do miejsca startu, bo przy sfałszowanej pozycji funkcja ta potrafi wywieźć maszynę kilkadziesiąt kilometrów w bok.

Ta lista wygląda banalnie, ale ma sens szerszy niż wygoda w podróży. Świadomość, jak działa atak, odbiera mu połowę siły, dokładnie tak samo jak przy publicznych sieciach Wi-Fi w wakacyjnych kurortach.

Czym Polska na to odpowiada

Odpowiedź nazywa się Polska Tarcza PNT i składa się z dwóch elementów. Pierwszy, system RTGMS, już działa i rozwija go Instytut Łączności z ramienia Ministerstwa Cyfryzacji. Drugi, System Monitorowania Zakłóceń Sygnałów GNSS, jest w budowie: to pilotażowa sieć stu czujników Polskiej Agencji Kosmicznej rozstawiana w północnej części kraju.

Sama rejestracja sygnału to jednak dopiero początek. Wartość pojawia się wtedy, gdy dane z wielu czujników i stacji referencyjnych zostaną połączone i przeanalizowane w dużej skali, a do tego potrzeba mocy obliczeniowej. Tę rolę ma pełnić Centrum Informatyczne TASK Politechniki Gdańskiej: superkomputery, środowiska chmurowe i modele uczenia maszynowego trenowane do rozpoznawania charakterystycznych wzorców zakłóceń, zestawiane z danymi o ruchu morskim i lotniczym. Docelowo ma z tego wyjść system wczesnego ostrzegania, a nie tylko rejestrator incydentów. Warto tu zauważyć rzecz, która umyka w dyskusji o sztucznej inteligencji: to jedno z tych zastosowań, w których modele robią coś, czego człowiek nie zrobiłby ręcznie w żadnym rozsądnym czasie.

Podsumowanie

Opracowanie z Politechniki Gdańskiej opisuje zakłócenia GPS nad Polską jako zjawisko o rosnącej skali, a nie o rosnącej wykrywalności. Ponad dwie trzecie kraju na wysokości przelotowej leży w zasięgu środków zakłócających. Na Bałtyku fałszowanie sygnału stosowane jest masowo, a w 2024 roku pomiary pokazały spadki współczynnika CNR sięgające 10 decybeli.

Dla zwykłego użytkownika najważniejsze są dwie rzeczy. Po pierwsze, jeśli nawigacja wariuje w tym rejonie, telefon najpewniej jest sprawny i nie ma sensu go naprawiać. Po drugie, mapy offline i ręcznie wpisany adres nie przywrócą poprawnej pozycji, ale wystarczają, żeby dojechać tam, gdzie chcesz. Poważniejsza część historii dotyczy tego, czego nie widać: sygnał satelitarny synchronizuje sieci komórkowe, energetykę i systemy bankowe, więc atak na nawigację jest atakiem na infrastrukturę krytyczną. Polska odpowiada systemem RTGMS i budowaną siecią stu czujników, a analizę danych ma wesprzeć moc obliczeniowa gdańskiego CI TASK.

Newsletter · DevstockAcademy & Kodożercy

Bądź na bieżąco ze światem IT, AI i automatyzacji

Co wtorek: newsy z branży, praktyczne tipy i narzędzia które warto znać. Zero spamu.


Udostępnij na:
Mateusz Wojdalski

Specjalista SEO i content marketingu w Devstock. Zajmuję się strategią treści, automatyzacją procesów marketingowych i wdrożeniami AI w codziennej pracy. Badam nowe narzędzia, adaptuję je do realnych zadań i piszę o tym, co faktycznie działa.

Protokół MCP bez sesji. Co zmienia się 28 lipca
Sojusz bezpieczeństwa AI bez OpenAI, Google i Mety
Banner reklamowy Frontend Master 2026

Najnowsze wpisy

Thumb
Certyfikaty w mObywatelu: zaloguj się do 5
27 lip, 2026
Thumb
Sojusz bezpieczeństwa AI bez OpenAI, Google i
27 lip, 2026
Thumb
Zakłócenia GPS nad Polską. Co pokazał nowy
27 lip, 2026
Thumb
Protokół MCP bez sesji. Co zmienia się
27 lip, 2026
Thumb
Chiński gigant pamięci na giełdzie. RAM nie
27 lip, 2026

Kategorie

  • Aktualności i Wydarzenia (73)
  • Bezpieczeństwo i Jakość (83)
  • Branża IT i Nowe Technologie (181)
  • Design i User Experience (4)
  • Narzędzia i Automatyzacja (124)
  • Programowanie i Technologie Webowe (80)
  • Rozwój kariery i Edukacja (33)

Tagi

5G AI Architektura Cyberbezpieczeństwo Feedback Frontend Git IoT JavaScript Motywacja Nauka efektywna Optymalizacja i wydajność Programowanie React.JS Rozwój osobisty WebDevelopment
Logo FitBody Center Warszawa

Odkryj zabiegi Endermologii LPG Infinity w FitBody Center Warszawa

Maszyna zabiegowa - endermologia lpg infinity
banner-reklamowy-frontend-master
Group-5638-1

Devstock – Akademia programowania z gwarancją pracy

🏠 ul. Bronowska 5a,
03-995 Warszawa
📞 +48 517 313 589
✉️ contact@devstockacademy.pl

Linki

  • Poznaj firmę Devstock
  • Wejdź do społeczności Devstock
  • Polityka prywatności
  • Regulamin

FitBody Center

Strona

  • Strona główna
  • Kontakt

Newsletter

Bądź na bieżąco, otrzymuj darmową wiedzę i poznaj nas lepiej!


Icon-facebook Icon-linkedin2 Icon-instagram Icon-youtube Tiktok
Copyright 2026 Devstock. Wszelkie prawa zastrzeżone
Devstock AcademyDevstock Academy
Sign inSign up

Sign in

Don’t have an account? Sign up
Lost your password?

Sign up

Already have an account? Sign in