Firma, która na początku 2025 roku wstrząsnęła rynkiem swoim tanim modelem AI, chce teraz zerwać najkrótszą smycz trzymaną przez Waszyngton: zależność od amerykańskich chipów. Według doniesień agencji Reuters z 7 lipca 2026 DeepSeek projektuje własny układ scalony do sztucznej inteligencji, żeby przestać oglądać się na Nvidię. To niemal deklaracja niepodległości w świecie krzemu, tyle że z jednym haczykiem. Projekt na papierze to jeszcze nie działający chip, a droga od jednego do drugiego prowadzi przez wszystkie bariery, które Stany Zjednoczone ustawiły właśnie po to, żeby ją zablokować.
Chip tylko do jednej rzeczy: podawania odpowiedzi
Nowy układ ma robić jedno: obsługiwać inferencję, czyli etap, na którym gotowy model odpowiada użytkownikowi. To celowe zawężenie. Trenowanie modeli od zera wymaga najpotężniejszych i najściślej reglamentowanych chipów, więc akurat tam Chiny są wciąż daleko w tyle. Inferencja jest jednak łatwiejsza sprzętowo. To właśnie na nią przypada większość realnego zapotrzebowania na moc obliczeniową w codziennym korzystaniu z AI. Innymi słowy, DeepSeek uderza tam, gdzie chiński krzem ma największą szansę być konkurencyjny, a nie tam, gdzie przepaść jest najgłębsza. To rozsądna kolejność, jeśli celem jest realne uniezależnienie, a nie efektowna zapowiedź.
Dlaczego DeepSeek chce uciec od Nvidii i Huawei
Powód jest podwójny. Z jednej strony amerykańskie restrykcje odcinają chińskie firmy od najnowszych układów Nvidii. Opieranie się na nich to ciągła gra w kotka i myszkę z kolejnymi zakazami. Z drugiej strony krajową alternatywą są dziś chipy Huawei z serii Ascend, ale sięgnięcie po nie oznacza po prostu zamianę jednej zależności na inną. Własny układ, zaprojektowany pod konkretne modele DeepSeek, ma dać firmie coś, czego nie oferuje ani Nvidia, ani Huawei: pełną kontrolę nad tym, na czym działa jej AI. To samo pragnienie widać zresztą w całej regionalnej rywalizacji o moc obliczeniową, o której pisaliśmy przy bilionowych planach Korei Południowej.
Gdzie ten plan może się rozbić
Największą przeszkodą nie jest sam projekt, tylko jego wyprodukowanie. Chip miałby powstać w chińskiej odlewni SMIC, w procesie 7 nanometrów, czyli o kilka generacji za światową czołówką. Do tego SMIC jest odcięta od najnowocześniejszych maszyn do litografii przez kontrole eksportowe USA i Holandii, więc trudno jej szybko nadgonić dystans. Osobnym problemem jest pamięć. Amerykańskie restrykcje ograniczają Chinom dostęp do pamięci HBM. A ta jest kluczowa właśnie dla układów do inferencji, o czym pisaliśmy przy wąskim gardle rynku HBM. Dlatego warto ostudzić emocje. DeepSeek jest na wczesnym etapie, oficjalnie niczego nie potwierdził. Między gotowym projektem a działającą, masowo produkowaną kością rozciąga się ogromna przepaść.
Pierwsza Misja AI · Kodożercy
AI bez technikaliów – kurs i certyfikat
Pierwsza Misja AI to kurs Kodożerców dla absolutnych początkujących. Sci-fi fabuła, gamifikacja, prawdziwy GPT-4 w ćwiczeniach, certyfikat na koniec.
Zacznij Pierwszą Misję →

Co to znaczy dla reszty świata, także dla nas
Nawet nieudana próba coś zmienia. Jeśli DeepSeek albo inna chińska firma dopnie swój chip do inferencji, świat AI podzieli się jeszcze wyraźniej na dwa obiegi sprzętowe. Zachodni wokół Nvidii i chiński wokół własnego krzemu. Dla Europy, w tym dla Polski, to przypomnienie o niewygodnej prawdzie. Praktycznie cała nasza infrastruktura AI stoi dziś na chipach projektowanych w USA i produkowanych na Tajwanie. O własnej, europejskiej alternatywie mówi się dużo, a robi znacznie mniej. Chińska determinacja, żeby wyrwać się z tej zależności mimo sankcji, dobrze pokazuje, jak strategicznym zasobem stał się dostęp do mocy obliczeniowej. Dziś rozdaje karty ten, kto ten dostęp kontroluje.
Podsumowanie
Plan DeepSeek jest odważny, ale daleki od pewnego. Firma chce zaprojektować własny chip do inferencji, żeby uniezależnić się i od Nvidii, i od Huawei. Celuje przy tym w obszar, w którym chiński przemysł ma największe szanse. Problem w tym, że sam projekt to dopiero początek. Produkcja w procesie 7 nanometrów, bez najnowszej litografii i z ograniczonym dostępem do pamięci HBM, może okazać się znacznie trudniejsza niż narysowanie układu. Dlatego zamiast pytać, czy DeepSeek pokona Nvidię, lepiej patrzeć na kierunek. Chiny konsekwentnie budują własny, niezależny łańcuch dostaw dla AI, krok po kroku i mimo sankcji. To gra na lata, nie na jeden układ, i dla reszty świata jest sygnałem, jak mocno dostęp do sprzętu decyduje dziś o miejscu w technologicznym wyścigu.
Newsletter · DevstockAcademy & Kodożercy
Bądź na bieżąco ze światem IT, AI i automatyzacji
Co wtorek: newsy z branży, praktyczne tipy i narzędzia które warto znać. Zero spamu.



