Trzy dni po premierze najsilniejszego modelu Anthropica do firmy trafiła pisemna dyrektywa rządu USA. Treść jest jednoznaczna: odcinacie Fable 5 i Mythos 5 od każdego, kto nie jest obywatelem Stanów. Dotyczy to także własnych pracowników z innym paszportem, niezależnie od tego, czy siedzą w San Francisco, czy w Warszawie. Anthropic nie potrafi natychmiast zweryfikować obywatelstwa każdego użytkownika Claude’a, dlatego wyłączył oba modele dla całego świata, łącznie z Amerykanami. Po raz pierwszy w historii kontrola eksportowa zatrzymała komercyjny model AI już wdrożony na rynku. Tak samo jak zatrzymuje się czip albo silnik odrzutowy. Decyzja sięga głębiej niż liczba zablokowanych kont. Ustanawia precedens dla całej branży.
Co dokładnie zawiera dyrektywa rządu USA
Anthropic w oficjalnym oświadczeniu podaje, że dyrektywa dotarła o godzinie 17:21 czasu wschodniego. Firma nie nazywa konkretnego urzędu, mówi natomiast o rządzie USA i “national security authorities”. Polski serwis KrupinskiAI wskazuje na Departament Handlu USA i sekretarza Howarda Lutnicka jako nadawcę pisma, ale ta atrybucja pochodzi z jednego źródła i nie ma potwierdzenia w komunikacie samej firmy. Sam zakres dyrektywy jest natomiast jednoznaczny. Zablokowany został dostęp do Fable 5 oraz Mythos 5 “by any foreign national, whether inside or outside the United States”. Oznacza to każdego cudzoziemca, gdziekolwiek się znajduje, łącznie z zagranicznymi pracownikami samego Anthropica zatrudnionymi w USA. Pozostałe modele Claude dyrektywa pomija.
Praktyczny problem dla firmy okazał się banalny i bezlitosny. Anthropic nie potrafił natychmiast rozdzielić użytkowników według obywatelstwa, a próba filtrowania po atrybucie, którego system po prostu nie zna, byłaby technicznie nierealna. Dlatego firma poszła ścieżką prostą – wyłączyła oba modele dla wszystkich. Amerykański deweloper w Teksasie i polski programista w Krakowie tracą dostęp dokładnie w ten sam sposób. Mythos 5 trafia natomiast w wąską grupę. Korzystały z niego dotychczas wyłącznie organizacje zaakceptowane w Project Glasswing oraz w programie biomedycznym – czyli zaufane zespoły cyberbezpieczeństwa i biotechnologie.
Anthropic mówi “nieporozumienie”, rząd USA mówi “jailbreak”
Wbrew pozorom firma nie złożyła broni bez słowa. W oświadczeniu znalazło się zdanie, które warto przeczytać dwa razy.
Nie zgadzamy się, by stwierdzenie wąskiego, potencjalnego sposobu obejścia zabezpieczeń stanowiło powód do wycofania komercyjnego modelu używanego przez setki milionów ludzi (tłumaczenie własne).
Anthropic określa decyzję jako nieporozumienie i deklaruje, że pracuje nad przywróceniem dostępu “tak szybko, jak to możliwe”. Jednocześnie wykonuje dyrektywę, ponieważ jest to wiążące polecenie rządowe. Ten dwukrok – publiczny sprzeciw i jednoczesne podporządkowanie – jest charakterystyczny dla branży uregulowanej z dnia na dzień. Firma podkreśla też, że Fable 5 i Mythos 5 przeszły wcześniej tysiące godzin testów red-teamingu z rządami USA i Wielkiej Brytanii (za relacją ITwiz). Spór dotyczy więc nie tego, czy państwowe instytucje sprawdzały model, lecz interpretacji jednego konkretnego sposobu obejścia zabezpieczeń.
Według polskich relacji metoda sprowadza się do poproszenia modelu o przeczytanie konkretnej bazy kodu i wskazanie błędów. Brzmi to jak codzienna praca każdego seniorskiego dewelopera. Dla autorów dyrektywy to natomiast scenariusz wykrywania podatności w cudzym kodzie, dlatego władze USA łączą go z ryzykiem dla bezpieczeństwa narodowego. Pisemne uzasadnienie techniczne, na które powołują się polskie redakcje, na razie pozostaje niepubliczne. Spór ostatecznie sprowadza się do różnicy w interpretacji – Anthropic widzi w tej funkcji standardową pracę z kodem, rząd USA widzi w niej narzędzie offensywne, którego nie wolno eksportować.
Pierwszy raz kontrola eksportowa trafia w komercyjny model AI
Kontrola eksportowa nie jest nowym mechanizmem. Klasycznie obejmowała sprzęt, w tym zaawansowane czipy i technologie wojskowe. Tym razem po raz pierwszy gotowy, wdrożony komercyjnie model frontier został wycofany z globalnego rynku decyzją administracyjną, z dnia na dzień. Analogia z czipem albo silnikiem odrzutowym jest tu porównaniem skali, nie identycznym mechanizmem prawnym.
Tło tej decyzji warto przypomnieć. W marcu 2026 Departament Obrony USA zakwalifikował Anthropic jako “supply chain risk”, czyli ryzyko w łańcuchu dostaw. Dario Amodei publicznie zakwestionował tę klasyfikację jako bezpodstawną prawnie. Czy marcowa klasyfikacja i czerwcowa dyrektywa są bezpośrednio powiązane, pozostaje niejasne – polskie źródła łączą oba wątki, ale pełnego przyczynowo-skutkowego dowodu brak. Z perspektywy strategicznej Anthropic znalazł się jednak w sytuacji, której obawia się każdy regulowany sektor. Sukces handlowy generuje uwagę regulatora, a regulator dostaje narzędzia, których wcześniej w tej kategorii nie używał. Reszta branży AI obserwuje, jak ten precedens się rozwinie.
Polski deweloper budzi się bez Claude’a Fable 5
Praktyczna konsekwencja jest prosta i bolesna. Zespoły, które rozpoczęły migrację swoich pipeline’ów do Fable 5, muszą teraz wybrać model zastępczy. Naturalna ścieżka prowadzi do Opus 4.8 albo do starszych wariantów Claude – czyli do silnika, który Anthropic trzy dni temu pokazywał jako poprzednią generację. Deklarowany przez Anthropic wynik SWE-bench Pro spada w tym ruchu z 80,3 procent na 69,2 procent. To nie tragedia, ale różnica realna w tych zadaniach długohoryzontalnych, dla których Fable 5 był wyróżnikiem premiery. Każdy konkretny pipeline trzeba ocenić osobno – syntetyczny benchmark nie przekłada się jeden do jednego na produkcję.
Bardziej długofalowa konsekwencja może dotyczyć całej Europy. Już przed premierą Cyfrowa.rp.pl pisała o negocjacjach Brukseli z Anthropic w sprawie dostępu do Mythos w ramach europejskiej cybertarczy. Patrząc na te rozmowy przez pryzmat czerwcowej dyrektywy, widać że decyzję w ostatniej instancji podejmuje administracja amerykańska, a nie zarząd Anthropica. Wniosek autora jest taki: zespoły regulacyjne i zakupowe w UE warto by uwzględniły dodatkową warstwę w analizach ryzyka dostawców. Sama ocena firmy może nie wystarczyć – jurysdykcja, w której ma siedzibę, też może w dowolnym momencie zmienić warunki gry.
Pierwsza Misja AI · Kodożercy
Rozumiesz zagrożenia AI, gdy rozumiesz jak naprawdę działa.
Kurs Pierwsza Misja AI ma dedykowaną lekcję o ciemnej stronie sztucznej inteligencji: halucynacjach, manipulacji, asymetrii dostępu. Polityka kontroli eksportu to nowy front tej samej rozmowy. Zanim ocenisz precedens, zacznij rozumieć, jak naprawdę działa silnik po drugiej stronie ekranu.
Poznaj pełny program →

Podsumowanie
Dyrektywa z 12 czerwca 2026 wycofała Fable 5 i Mythos 5 z dnia na dzień, trzy dni po ich premierze. Nie chodziło o awarię ani o błąd produktu. To natomiast klasyczna kontrola eksportowa zastosowana po raz pierwszy w historii do komercyjnego, wdrożonego modelu AI. Anthropic publicznie się nie zgadza, ale wykonuje polecenie i deklaruje pracę nad przywróceniem dostępu. Dla polskich zespołów krótkoterminowo oznacza to powrót do Opus 4.8 i niższy deklarowany wynik na zadaniach długohoryzontalnych. Średnioterminowo zostaje natomiast pytanie cięższego kalibru. Czy strategiczna technologia, do której Europa nie ma własnego dostępu, może być fundamentem cyfrowej suwerenności? Jeśli dostęp w dowolnej chwili może zostać odcięty pismem urzędniczym z Waszyngtonu, odpowiedź zaczyna brzmieć inaczej. Anthropic to firma prywatna, kontrola eksportu to instrument państwowy. Ich połączenie właśnie pokazało, gdzie naprawdę kończy się niezależność komercyjnego dostawcy AI.
Newsletter · DevstockAcademy & Kodożercy
Bądź na bieżąco ze światem IT, AI i automatyzacji
Co wtorek: newsy z branży, praktyczne tipy i narzędzia które warto znać. Zero spamu.



