Polska spółka Facebook Poland Sp. z o.o. wykazała w sprawozdaniu finansowym za 2025 rok przychód 2,03 miliarda złotych. Zapłaciła z tego CIT w wysokości 11,19 miliona złotych, czyli 0,55% przychodu. Tweetem porównującym te dwie liczby zajął się Rafał Brzoska, założyciel InPostu. Jego firma w tym samym roku przy 11 miliardach przychodu odprowadziła 498,3 miliona złotych CIT – 4,5% przychodu. Ośmiokrotna różnica w efektywnej stawce dla dwóch spółek na polskim rynku ma proste wyjaśnienie. To ceny transferowe między spółkami siostrzanymi (po angielsku transfer pricing) – mechanizm, w którym dwa miliardy ze sprzedaży reklam w Polsce wyciekają jako opłaty licencyjne do siostrzanej spółki w Irlandii. Resort cyfryzacji równolegle przygotowuje projekt podatku cyfrowego do 3% przychodu – finalna wersja projektu ma być gotowa w trzecim kwartale 2026.
Co pokazują liczby
Liczby z polskiego KRS warto rozłożyć dokładnie, bo to one robią dramaturgię tej historii. Facebook Poland Sp. z o.o. (KRS 0000419688, adres Bielańska 12 w Warszawie) jest formalnie polską spółką ze stuprocentowym udziałem amerykańskiego Facebook Global Holdings II LLC. W 2025 roku spółka osiągnęła przychód 2,03 miliarda złotych – wzrost o 11,8% wobec 2024. Zysk netto wyniósł 44,5 miliona złotych, czyli 2,22% przychodu. CIT zapłacony do polskiego fiskusa: 11,19 miliona złotych. Zatrudnienie w polskiej spółce wzrosło o 28 etatów, do 132 osób.
Najciekawsza linia w sprawozdaniu nie dotyczy jednak przychodu. To koszty sprzedaży, które urosły o 11,1% i osiągnęły 1,84 miliarda złotych – czyli 91% przychodu spółki. Innymi słowy: z każdych 100 złotych zebranych od polskich reklamodawców 91 złotych wyparowuje jako koszt, jeszcze zanim księgowy policzy podstawę opodatkowania. Pozostaje 9 złotych, z których dopiero liczy się 19% CIT.
Rafał Brzoska na X (19 maja 2026): “2 miliardy PLN przychodów @Meta w Polsce – i tylko 11,2 mln złotych podatku dochodowego!!! – to 0,55% przychodu”.
Brzoska zestawił to ze swoim InPostem: w 2025 roku przychód 11 miliardów złotych, CIT 498,3 miliona złotych, czyli 4,5% przychodu. Inne polskie firmy z tej samej kategorii biznesowej wyglądają podobnie – WP Holding przy 2,21 miliarda przychodu (zbliżonego do Facebooka) odprowadził 74,3 miliona złotych CIT, czyli 3,4%. Google Poland w 2024 roku zapłacił 45,1 miliona zł CIT z 1,53 miliarda przychodu – około 3%. Facebook Poland mieści się więc daleko pod stawką nie tylko polskich firm, ale i innych spółek-córek Big Techu działających w Polsce.
Jak to się robi – royalties do Irlandii
Mechanizm jest dobrze opisany i w pełni legalny. Facebook Poland Sp. z o.o. sprzedaje reklamy polskim firmom i generuje przychód 2 miliardy złotych. Następnie odprowadza większość tej kwoty do siostrzanej spółki w Irlandii jako opłatę licencyjną za prawo do używania znaku towarowego, technologii reklamowej i platformy Facebook. Te opłaty są w polskich księgach traktowane jako koszt uzyskania przychodu. W rezultacie polska podstawa opodatkowania kurczy się do 9% przychodu, a reszta pieniędzy trafia do irlandzkiego systemu podatkowego, w którym efektywna stawka CIT dla spółek międzynarodowych jest historycznie niska.
To wariant optymalizacji przez ceny transferowe i opłaty licencyjne – znana od dekad praktyka międzynarodowych korporacji. OECD od lat pracuje nad regułami, które miałyby to ograniczyć, ale tempo zmian jest powolne. Zakwestionowanie wysokości takich opłat jest trudne i wymagałoby długiego sporu o ceny transferowe. Spółki Big Techu mają z kolei know-how i sztab prawników do utrzymania struktury bez nadwyrężania kontroli skarbowej.
Z perspektywy polskiego prawa nic z tego nie jest “oszustwem”. Jest natomiast luką systemową, której wykorzystanie różni firmę globalną od firmy lokalnej w sposób strukturalny.
Brzoska kontra Meta – co dokładnie powiedział i dlaczego
Tweet Brzoski z 19 maja 2026 obrósł natychmiast w dyskusję polityczną i biznesową. Twórca InPostu nie przypadkiem wybrał to porównanie – jego firma od lat funkcjonuje jako sztandarowy przykład polskiej spółki, która pracuje w Polsce, zatrudnia w Polsce i płaci podatki w Polsce. Liczba 4,5% efektywnej stawki InPostu kontra 0,55% Facebooka to nie tylko statystyka. To teza polityczna o tym, że polski system podatkowy faworyzuje strukturalnie firmy międzynarodowe ze spółką siostrzaną w Irlandii albo Luksemburgu. Dyskryminuje natomiast polską firmę bez tej infrastruktury.
Argumentacja Brzoski jest prosta: jeśli polska firma usługowa płaci stawkę dziesięciokrotnie wyższą od amerykańskiej platformy, która zarabia w tym samym kraju na podobnej skali, to system podatkowy nie jest neutralny. Premiuje on firmy, które stać na budowę struktury z jurysdykcją niskopodatkową, kara firmy, które tej struktury nie mają. Wątek nie jest oderwany od szerszego kontekstu. Dzień wcześniej dwie duże firmy technologiczne ogłosiły zwolnienia 11 tysięcy osób, też w ramach narracji o optymalizacji wydatków. Opisaliśmy to w tekście Meta i Intuit – dwie narracje, ta sama restrukturyzacja.
To jest argument, który trafia w polski Sejm, polskie ministerstwo finansów i polskich wyborców – nie jako antyamerykańska retoryka, lecz jako pytanie o równość stawek. Reakcje polityczne pojawiły się w ciągu doby. Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, minister funduszy i polityki regionalnej, zwróciła publicznie uwagę na ten kontrast.
Co przygotowuje rząd – projekt podatku cyfrowego
Równolegle do tej dyskusji od stycznia 2026 zespół Krzysztofa Gawkowskiego, wicepremiera i ministra cyfryzacji, pracuje nad nowym rozwiązaniem. Projekt nazywa się roboczo “podatek cyfrowy” i ma uderzać dokładnie w ten sam mechanizm, który widać u Facebook Poland. Konstrukcja proponowanej daniny jest oparta na przychodzie, nie na zysku – czyli omija lukę cen transferowych. Stawka: do 3% przychodu z usług cyfrowych świadczonych na terenie Polski.
Próg wejścia jest dwustopniowy. Pierwszy warunek: globalne przychody firmy muszą przekraczać 1 miliard euro rocznie. Drugi warunek: polskie przychody powyżej 25 milionów złotych. Łącznie te dwa progi obejmują Google, Meta, Amazon, Microsoft, Apple, TikToka i kilka mniejszych podmiotów – około kilkunastu firm globalnych. Polskie firmy są strukturalnie wykluczone z mechanizmu, co jest celowe.
Konsultacje międzyresortowe trwają od maja i mają zakończyć się w czerwcu. Finalny projekt ma być gotowy w trzecim kwartale 2026, ścieżka sejmowa potrwa zapewne do końca roku albo dłużej. Szacowane wpływy do budżetu: setki milionów złotych w pierwszym roku, prawdopodobnie powyżej miliarda złotych po pełnym wdrożeniu. USA reaguje przewidywalnie – administracja amerykańska protestuje, podobnie jak protestowała wobec francuskiego i hiszpańskiego podatku cyfrowego w poprzednich latach. Ścieżka regulacyjna pozostaje więc otwarta, ale projekt jest realny i ma poparcie polityczne.
Pierwsza Misja AI · Kodożercy
AI bez technikaliów – kurs i certyfikat
Pierwsza Misja AI to kurs Kodożerców dla absolutnych początkujących. Sci-fi fabuła, gamifikacja, prawdziwy GPT-4 w ćwiczeniach, certyfikat na koniec.
Zacznij Pierwszą Misję →

Podsumowanie
Liczby z polskiego sprawozdania finansowego Facebook Poland Sp. z o.o. nie są same w sobie szokujące – to znana od lat struktura transfer pricing wielkich platform. Szokująca jest jednak różnica skali wobec polskich firm w tej samej lidze przychodów. WP Holding na podobnym pułapie 2 miliardów przychodu odprowadza ponad 70 milionów CIT, InPost na 11 miliardach prawie pół miliarda. Facebook Poland na 2 miliardach przychodu odprowadza 11 milionów. Argument Rafała Brzoski trafia więc do polskiego ucha nie jako antyamerykańska retoryka, lecz jako pytanie o równość stawek. Projekt podatku cyfrowego ministerstwa Gawkowskiego ma odpowiedzieć właśnie na ten konkretny problem. Ścieżka legislacyjna potrwa. Po raz pierwszy jednak w polskiej dyskusji publicznej liczba 0,55% efektywnej stawki dla Big Techu stanęła obok 4,5% dla polskiej firmy w tym samym kraju. Tego kontrastu polityce trudno będzie odpuścić.
Newsletter · DevstockAcademy & Kodożercy
Bądź na bieżąco ze światem IT, AI i automatyzacji
Co wtorek: newsy z branży, praktyczne tipy i narzędzia które warto znać. Zero spamu.



