W wytycznych programu bug bounty Apple jest zdanie o modelach językowych. Chodzi o program płatnego zgłaszania luk przez zewnętrznych badaczy. Firma pisze w nim wprost, że dostaje wiele zgłoszeń opisujących rzekomo poważne problemy bezpieczeństwa. Mają one być generowane przez modele językowe i wysyłane bez wymaganego dowodu oraz bez weryfikacji przez człowieka. To nie jest komentarz rzecznika ani wypowiedź na konferencji. To zapis regulaminu, według którego rozliczane są wypłaty sięgające milionów dolarów.
Regulamin wymienia modele językowe z nazwy
Znaczenie tego zapisu widać dopiero wtedy, gdy się sprawdzi, gdzie dokładnie stoi.
Apple prowadzi listę zgłoszeń, które nie kwalifikują się do nagrody. Na tej liście znalazły się raporty niemożliwe do wykorzystania, a firma podaje dwa przykłady takich raportów. Pierwszy to opisy zagrożeń czysto teoretycznych. Drugi to problemy znalezione przez sztuczną inteligencję bez właściwej weryfikacji. Osobno pojawia się zalecenie skierowane wprost do zgłaszających, żeby unikali rozwlekłych opisów tworzonych narzędziami AI.
Financial Times donosi przy tym o zmianie idącej dalej. Chodzi o limit jednocześnie otwartych zgłoszeń i trzydziestodniową karencję, z możliwością wnioskowania o wyższy limit. Materiał jest płatny i nie czytaliśmy go bezpośrednio, więc podajemy to za dziennikiem. Dochodzi do tego jedno zastrzeżenie: w opublikowanych wytycznych programu takiego limitu nie znaleźliśmy. Nie przesądza to, że go nie ma.
Sto osiemdziesiąt dni przerwy za co innego, niż się wydaje
Sankcja w regulaminie jest konkretna, ale łatwo ją streścić nieprawdziwie.
Apple zastrzega, że przy powtarzającym się wysyłaniu zgłoszeń niekwalifikujących się może wstrzymać rozpatrywanie kolejnych raportów od danej osoby. Przerwa trwa sto osiemdziesiąt dni. Nagłówek “pół roku bańki za używanie AI” byłby jednak przekłamaniem. Kara jest za powtarzalność zgłoszeń, które nie spełniają warunków, a nie za narzędzie użyte przy szukaniu. Samo użycie modelu nie uruchamia tego zapisu.
Same warunki opisano dokładnie i to one robią całą robotę. Zgłoszenie ma zawierać jasne wyjaśnienie problemu z opisem zachowania obserwowanego i oczekiwanego. Ma mieć działający exploit albo wiarygodny dowód koncepcji wraz z krokami odtworzenia. Tam, gdzie kategoria tego wymaga, dochodzą znaczniki celu. To mechanizm potwierdzający, że luka faktycznie sięga chronionego obszaru systemu. Apple deklaruje, że zgłoszenia ze znacznikami rozpatruje szybciej i szybciej za nie płaci. Nagrody sięgają dwóch milionów dolarów, a z premiami firma mówi o kwotach powyżej pięciu milionów. To jednak pułap teoretyczny, nie przeciętna wypłata.
Zgłoszenie zrobione z modelem bywa prawdziwe
Tu leży sedno, które w wielu relacjach ginie pod nagłówkiem o zalewie śmieci.
Digital Trends sprawdził jedną z luk znalezionych z pomocą narzędzi automatycznych. Oznaczona jako CVE-2026-43760, dotyczy udostępniania ekranu i trafiła do lipcowej łatki systemu macOS. Wydanie ukazało się 27 lipca. Ten sam serwis podaje, że Apple samo sięga po modele przy wstępnej selekcji zaległych zgłoszeń.
Nie jest to zresztą odosobniony przypadek. Opisywaliśmy, jak agent oparty na Gemini znalazł w Chrome lukę siedzącą w kodzie od trzynastu lat. Google załatał wtedy w jednym miesiącu więcej błędów niż przez poprzednie dwa lata. Jeszcze mocniej wypada przypadek, w którym badacze Anthropic z pomocą modelu obniżyli koszt ataku na schemat kryptograficzny. Specjaliści nie zauważyli tej słabości przez dwa lata.
Dlatego zdanie “sztuczna inteligencja psuje programy nagród” jest wygodne, ale nietrafione. Problemem nie jest to, że model szuka luk. Problemem jest zgłoszenie wysłane bez sprawdzenia, czy opisana luka w ogóle istnieje. Regulamin Apple celuje dokładnie w ten brak, a nie w narzędzie.
Pierwsza Misja AI · Kodożercy
Rozumiesz zagrożenia AI, gdy rozumiesz jak naprawdę działa.
Kurs Pierwsza Misja AI ma dedykowaną lekcję o ciemnej stronie AI: halucynacje, deepfakes, manipulacja. Zanim zaczniesz się bać, zacznij rozumieć.
Poznaj pełny program →

curl nie ograniczył zgłoszeń, tylko zapowiedział koniec wypłat
Apple nie jest pierwszą firmą, która stanęła przed tym problemem. Wcześniej trafił on na znacznie mniejszy projekt, a reakcja była ostrzejsza.
Daniel Stenberg tworzy bibliotekę curl obecną w miliardach urządzeń. 26 stycznia ogłosił zamknięcie wypłat w swoim programie z dniem 31 stycznia 2026. Podał przy tym liczby, które tłumaczą decyzję lepiej niż jakikolwiek komentarz. Przez wcześniejsze lata ponad piętnaście procent zgłoszeń kończyło się potwierdzoną luką. W 2025 wskaźnik spadł poniżej pięciu procent, czyli, jak to ujął, nawet nie jedno na dwadzieścia okazywało się prawdziwe. Napływ raportów pisanych modelami zaczął się według niego w drugiej połowie 2024.
Przez siedem lat program curla przyniósł osiemdziesiąt siedem potwierdzonych luk i ponad sto tysięcy dolarów wypłat. Mimo to Stenberg zapowiedział zakończenie nagród pieniężnych, niezależnie od wagi błędu. Program bug bounty Apple pozostaje otwarty. Jego wytyczne wymieniają brak weryfikacji wśród powodów niekwalifikowania zgłoszenia do nagrody. Liczby curla dotyczą przy tym wyłącznie curla i nie mówią nic o odsetku trafnych zgłoszeń u Apple.
Podsumowanie
Wytyczne programu bug bounty Apple wymieniają zgłoszenia generowane przez modele językowe i wysyłane bez dowodu lub bez weryfikacji przez człowieka. Takie raporty trafiły na listę niekwalifikujących się razem z opisami zagrożeń czysto teoretycznych. Przy powtarzalnym wysyłaniu firma zastrzega sobie wstrzymanie rozpatrywania kolejnych zgłoszeń na sto osiemdziesiąt dni. Financial Times donosi dodatkowo o limicie otwartych zgłoszeń i trzydziestodniowej karencji, czego w publicznym regulaminie nie ma. Nie ma zakazu szukania luk modelem, jest wymóg dołożenia działającego dowodu koncepcji i kroków odtworzenia. Narzędzia automatyczne bywają przy tym źródłem realnych łatek, o czym świadczy opisana przez Digital Trends lipcowa poprawka w macOS. Wcześniej Stenberg zapowiedział zakończenie wypłat w programie curla, gdzie odsetek potwierdzonych zgłoszeń spadł z ponad piętnastu procent do mniej niż pięciu.
Newsletter · DevstockAcademy & Kodożercy
Bądź na bieżąco ze światem IT, AI i automatyzacji
Co wtorek: newsy z branży, praktyczne tipy i narzędzia które warto znać. Zero spamu.



