Polska firma, która opiera giełdę kryptowalut wyłącznie na wpisie do krajowego rejestru, straciła 1 lipca 2026 podstawę działania. Skończył się unijny okres przejściowy, a Polska nadal nie wskazała urzędu, który mógłby wydać zezwolenie zastępujące dotychczasowy wpis. Wniosek nie ma dokąd trafić. Ten sam rynek obsługują tymczasem bez przeszkód podmioty z licencją z innego kraju Unii. Im wystarczy zgłoszenie u własnego nadzorcy. We wtorek rano prezydent złożył w Sejmie drugi własny projekt ustawy, która ma tę dziurę załatać. Cztery dni wcześniej Sejmowi zabrakło 25 głosów, żeby odrzucić jego trzecie weto.
Dlaczego polskie giełdy kryptowalut straciły podstawę działania 1 lipca
Unijne rozporządzenie o rynkach kryptoaktywów, znane jako MiCA, stosuje się w całej Unii od 30 grudnia 2024 roku. Nie trzeba go przepisywać do polskiego prawa, bo rozporządzenie działa wprost. Państwo członkowskie ma jednak własne zadanie do odrobienia. Musi wskazać ustawą organ, który wydaje zezwolenia i nadzoruje rynek. Ten sam schemat przerabialiśmy przy ustawie o systemach sztucznej inteligencji, gdzie krajowe przepisy również gonią unijne rozporządzenie.
Firmy, które działały wcześniej zgodnie z prawem krajowym, dostały na przejście furtkę. Artykuł 143 ustęp 3 rozporządzenia dał im osiemnaście miesięcy na starych zasadach. Termin wypadał najpóźniej 1 lipca 2026 roku. Furtka zamykała się wcześniej, gdyby firma zdążyła dostać zezwolenie albo usłyszeć odmowę.
W Polsce chodziło głównie o podmioty wpisane do rejestru działalności w zakresie walut wirtualnych. Prowadzi go Izba Administracji Skarbowej w Katowicach. Ten wpis wystarczał przez cały okres przejściowy i przestał wystarczać z początkiem lipca.
Jest w tym rozwiązaniu drobiazg, który łatwo przeoczyć. Przez cały okres przejściowy takie firmy działały na przepisach krajowych, więc nie mogły korzystać z unijnego paszportu. Sam wpis do polskiego rejestru nie dawał prawa do świadczenia usług w innych krajach Unii. Giełda z zezwoleniem wydanym w Niemczech mogła natomiast działać u nas, po dopełnieniu notyfikacji.
Nie ma urzędu, do którego można złożyć wniosek o zezwolenie
Stanowisko Urzędu Komisji Nadzoru Finansowego mówi o tym bez owijania. W Polsce nie wyznaczono organu właściwego dla trzech grup naraz. Pierwsza to oferujący kryptoaktywa inne niż tokeny powiązane z aktywami i tokeny e-pieniądza. Druga to emitenci tokenów powiązanych z aktywami. Trzecia to dostawcy usług w zakresie kryptoaktywów, czyli giełdy, kantory i firmy przechowujące cudze monety.
Komisja jest organem właściwym wyłącznie dla emitentów tokenów będących e-pieniądzem. Podstawą są tu przepisy sektorowe, bo ustawy o kryptoaktywach wciąż nie ma. W unijnym wykazie organów nadzoru prowadzonym przez ESMA polski nadzór figuruje z dopiskiem, że formalnie wyznaczony nie został.
Praktyczny skutek opisuje ten sam dokument. Po 1 lipca 2026 roku krajowe podmioty tracą możliwość świadczenia usług na dotychczasowej podstawie, do czasu uzyskania zezwolenia. Wszczęcie postępowania o takie zezwolenie będzie możliwe dopiero po ustawowym wyznaczeniu organu. Terminu nie da się przy tym przesunąć. Urząd zapisał to wprost: nie podlega on przedłużeniu ani ustawą, ani decyzją nadzoru.
Powstaje więc układ, w którym obowiązek istnieje, a droga do jego wypełnienia jest zamknięta. Firma ma mieć zezwolenie i jednocześnie nie ma komu złożyć wniosku.
Europejski nadzór zamknął przy tym furtkę interpretacyjną. W przypisie do czerwcowego oświadczenia ESMA zaznacza, że jej oczekiwania obowiązują niezależnie od tego, czy dane państwo dostosowało przepisy krajowe do rozporządzenia. Brak polskiej ustawy nie jest więc okolicznością łagodzącą dla podmiotu bez zezwolenia.
Kto dziś obsługuje polski rynek kryptoaktywów
Rynek nie zniknął, bo unijne przepisy przewidziały drugie wejście. Dostawca z zezwoleniem wydanym w dowolnym kraju Unii może świadczyć usługi w całej Wspólnocie. Fizyczna obecność w kraju przyjmującym nie jest wymagana. Tryb opisuje artykuł 65 rozporządzenia.
Wygląda to prosto. Dostawca zgłasza swojemu nadzorcy listę krajów, zakres usług i planowaną datę startu. Nadzorca ma dziesięć dni roboczych na przekazanie informacji punktom kontaktowym państw przyjmujących. Usługi ruszają z dniem powiadomienia o przekazaniu notyfikacji, najpóźniej piętnastego dnia kalendarzowego od przedłożenia informacji.
Polska nie ma organu ani punktu kontaktowego, ale to niczego tu nie blokuje. Nadzór potwierdza, że dostawcy z innych państw członkowskich, którzy dopełnili formalności u siebie, mogą działać na terytorium naszego kraju. Zapis dotyczy stanu zarówno przed 1 lipca, jak i po tej dacie.
Branża szukała wyjścia jeszcze przed terminem. Zondacrypto, jedna z najbardziej rozpoznawalnych giełd na polskim rynku, ma siedzibę w Estonii. W grudniu 2025 roku spółka informowała o zaawansowanej fazie procesu licencyjnego prowadzonego poza Polską. Czy zezwolenie zostało już wydane, nie sprawdzaliśmy w unijnym rejestrze, więc tego nie przesądzamy. Czytelny jest natomiast kierunek, zgodny z konstrukcją rozporządzenia: zezwolenie zapada w jednym kraju Unii, a obsługa klientów idzie w pozostałych.
Europejski nadzór giełd dopowiedział resztę. W oświadczeniu z 23 czerwca 2026 roku ESMA wezwała podmioty bez zezwolenia do uporządkowanego wygaszania działalności w Unii. Mają natychmiast przestać przyjmować nowych klientów, otwierać rachunki i prowadzić marketing. Całość ma się odbyć z zabezpieczeniem interesów dotychczasowych klientów.
Trzy projekty rządowe, trzy weta, dwa prezydenckie
Ślad tej ustawy w Sejmie da się przeczytać z numerów druków i jest to lektura pouczająca. Rządowy projekt trafił do izby jako druk 1424 w czerwcu 2025 roku. Ustawę uchwalono 7 listopada 2025, a 1 grudnia prezydent złożył wniosek o ponowne rozpatrzenie, czyli druk 2048.
Dziewięć dni później rząd wniósł kolejny projekt jako druk 2064. Uchwalona na jego podstawie ustawa z 18 grudnia 2025 roku wróciła z drugim wetem w lutym 2026, druk 2267. W maju 2026 doszły kolejne inicjatywy: prezydencka jako druk 2528 i rządowa jako 2529, obok wcześniejszych projektów poselskich. Komisja rozpatrywała je wspólnie i tak powstała ustawa z 15 maja 2026 roku. Prezydent zawetował ją po raz trzeci w czerwcu, druk 2710.
Ten trzeci wniosek Sejm rozpatrzył 4 września 2026 roku. Głosowanie odbyło się o 11:31, jako piętnaste na 64. posiedzeniu. Za ponownym uchwaleniem ustawy opowiedziało się 241 posłów, a przeciw było 198. Trzech wstrzymało się od głosu, osiemnastu nie wzięło udziału. Tak ten wynik odczytały PAP i RMF24, bo sam opis głosowania w bazie Sejmu jest mniej jednoznaczny. Odrzucenie weta wymaga większości trzech piątych. Przy 442 głosujących daje to 266 głosów, więc zabrakło dokładnie dwudziestu pięciu. Weto zostało w mocy, a ustawy nadal nie ma.
Pierwsza Misja AI · Kodożercy
Pierwszy raz z AI? Zaczynasz od zera.
Pierwsza Misja AI to kurs dla osób bez technicznego przygotowania. Nie musisz pisać kodu ani znać żargonu. Dowiesz się, jak działa AI, jak promptować i jak korzystać z niej w pracy.
Wejdź na pokład →

Co jest w drugim projekcie prezydenckim z 8 września
Nowy projekt wpłynął do laski marszałkowskiej we wtorek rano. Numeru druku jeszcze mu nie nadano, więc w bazie Sejmu na razie go nie widać. O zawartości wiemy z konferencji szefa Kancelarii Prezydenta.
Zbigniew Bogucki opisał dokument jako liczący około stu stron. Ma być oparty w blisko dziewięćdziesięciu procentach na przepisach uzgodnionych wcześniej w pracach rządowych. Nazwał go projektem kompromisowym, który ma dawać gwarancję ochrony inwestorów i ochrony konstytucyjnej naraz.
Kancelaria podaje, że projekt przewiduje wyższe kary dla podmiotów naruszających prawo, i przedstawia to jako wyjście naprzeciw oczekiwaniom obozu rządowego. Jako różnice wobec propozycji rządowej wymienia natomiast cztery inne rzeczy. Przedłużenie blokady rachunku ma wymagać zgody sądu, a sąd ma na decyzję czternaście dni. Sama blokada ma trwać najwyżej trzy miesiące zamiast sześciu. Do tego dochodzą obowiązkowe ostrzeżenia dla inwestorów oraz odpowiedzialność odszkodowawcza Skarbu Państwa za wadliwe decyzje nadzoru.
Wszystko to są na razie deklaracje ze spotkania z mediami, a nie przeczytany tekst projektu. Prezydent oczekuje rozpatrzenia sprawy na najbliższym posiedzeniu Sejmu, które zaczyna się 15 września. Czy izba zdąży i czy w ogóle zechce, tego dziś nie wiadomo.
Najczęstsze pytania
Czy mogę nadal legalnie kupować kryptowaluty w Polsce?
Tak. Ograniczenie dotyczy podmiotów świadczących usługi, a nie osób, które kupują i przechowują kryptoaktywa. Dostawcy z zezwoleniem z innego kraju Unii mogą obsługiwać polskich klientów na podstawie artykułu 65 rozporządzenia. Potwierdza to stanowisko nadzoru. Warto natomiast sprawdzić w regulaminie serwisu, który organ i które państwo faktycznie za nim stoją. To wskazuje, który nadzór odpowiada za dany podmiot.
Co dzieje się ze środkami na platformie bez zezwolenia?
ESMA odpowiada na to wprost. Klienci dostawcy bez zezwolenia nie są objęci ochroną przewidzianą w rozporządzeniu, łącznie z zabezpieczeniami dotyczącymi środków klienta. Sam dostawca ma ograniczyć usługi do czynności potrzebnych na wyjście: sprzedaży, transferu, przeniesienia aktywów i zamknięcia pozycji. Ma też podać klientom termin, po którym pozostałe pozycje zostaną zamknięte automatycznie. Nadzór zaleca sprawdzenie dostawcy w unijnym rejestrze oraz przeniesienie kryptoaktywów do podmiotu z zezwoleniem albo do własnego portfela. Osobną warstwą ryzyka pozostaje strona techniczna, jak podmiana adresu portfela przez skrypt reklamowy.
Podsumowanie
Unijne rozporządzenie o rynkach kryptoaktywów obowiązuje w Polsce od 30 grudnia 2024 roku. Osiemnastomiesięczny okres przejściowy skończył się 1 lipca 2026. Ustawy wyznaczającej organ nadzoru nadal nie ma, bo trzy kolejne wersje zatrzymały się na wecie prezydenta. Sejmowi zabrakło 4 września dwudziestu pięciu głosów do odrzucenia trzeciego z nich. Krajowe podmioty potrzebują zezwolenia, którego żaden polski urząd nie może dziś wydać. Rynek mogą natomiast obsługiwać firmy z licencjami z innych państw Unii. Klientowi takiego dostawcy zmienia się głównie nadzorca wpisany w regulamin. Klient podmiotu bez zezwolenia traci ochronę przewidzianą w rozporządzeniu i to jest różnica, którą warto sprawdzić u siebie. Drugi projekt prezydencki złożony 8 września ma ten stan zamknąć i czeka na numer druku.
Newsletter · DevstockAcademy & Kodożercy
Bądź na bieżąco ze światem IT, AI i automatyzacji
Co wtorek: newsy z branży, praktyczne tipy i narzędzia które warto znać. Zero spamu.



