Jest pytanie, na które w większości firm nikt nie ma gotowej odpowiedzi. Ile pociągniemy, jeśli jutro rano nie da się zalogować do poczty, dysku i kalendarza? Proton zadał je 1500 osobom decydującym o technologii w firmach z Wielkiej Brytanii, Niemiec i Francji. Ankietę zebrano między 15 a 24 lipca 2026. Ponad połowa, dokładnie 54%, odpowiedziała: nie dłużej niż jeden dzień roboczy. Zanim pójdziemy dalej z tą liczbą, trzeba dopowiedzieć to, czego nie ma w nagłówkach. Badanie zrobiła i opublikowała firma sprzedająca europejską alternatywę dla amerykańskiej poczty i chmury. Ciągłość działania firmy jest tu jednocześnie przedmiotem badania i produktem badającego.
Ile firma wytrzyma bez dostępu do systemów
Doba. Tyle wynosi zapas czasu, jaki deklaruje ponad połowa badanych firm. Dokładne brzmienie pytania było proste: jak długo firma mogłaby działać, gdyby nagle straciła dostęp do usług sieciowych, zanim musiałaby wstrzymać pracę. To nie jest pomiar odporności, tylko ocena wystawiona samemu sobie przez kogoś, kto zna swoją firmę od środka. Dlatego akurat ta liczba jest ciekawa. Mówi, ile czasu zarządy same sobie dają.
Reszta wyników układa się wokół tej doby. Badani wyceniają dzień przestoju w pieniądzach: 29% dużych firm spodziewa się straty powyżej 100 tysięcy euro. To szacunek respondenta, nie wyliczenie księgowe, więc traktujmy go jak rząd wielkości. Osobno pada informacja, że 86% firm doświadczyło w ostatnich dwunastu miesiącach przynajmniej jednej przerwy w dostępie do usług, z powodu awarii, ataku albo utraty dostępu.
Zestawienie tych dwóch rzeczy jest właściwą treścią badania. Przerwy zdarzają się niemal wszystkim, a zapas czasu na ich przeczekanie ma mniej niż połowa. Pełne wyniki ankiety producent opublikował na swoim blogu.
Badanie producenta, czyli jak czytać takie liczby
Sekcja metodologiczna mówi wprost, że ankietę przeprowadził sam Proton, bez zewnętrznej pracowni badawczej. Respondentów przesiewano pod kątem udziału w decyzjach o technologii, kopiach zapasowych i bezpieczeństwie. Jedna trzecia z nich to główni decydenci, kolejne 38% współdecyduje, reszta wpływa na rekomendacje. Próba jest więc zbudowana sensownie. Zleceniodawca ma jednak interes w konkretnym wyniku i widać to w doborze pytań.
Najgłośniejsza liczba całego badania, owe 74% obawiających się amerykańskiego “wyłącznika”, pochodzi z pytania o tę właśnie obawę. Wyłącznik, po angielsku kill switch, to decyzja rządu nakazująca dostawcy odciąć klientowi dostęp do usługi. Jeśli zapytamy 1500 osób, czy się czegoś boją, otrzymamy pomiar strachu, nie prawdopodobieństwa. Podobnie działa deklaracja, że dwie trzecie firm zmieniłoby dostawcę po odcięciu z powodów politycznych. Zmiana dostawcy w ankiecie kosztuje jedno kliknięcie, a w firmie kilka kwartałów.
Producent kończy wpis zdaniem, że rozwiązaniem jest wyłącznie wyjście poza jurysdykcję amerykańską, i zaraz pod nim reklamuje własną usługę. Nie unieważnia to liczb. Zmienia natomiast to, do czego ich używamy: nadają się na termometr nastrojów w europejskich zarządach, nie na dowód, że komukolwiek grozi odcięcie.
94% firm ma plan ciągłości działania, testuje go 44%
Ta para liczb jest w całym badaniu najbardziej użyteczna i przeszła w relacjach niemal bez echa. Plan ciągłości działania deklaruje 94% badanych firm. Regularnie testuje go 44%. Kolejne 36% ma plan, którego nigdy nie sprawdziło, a 13% nazywa swój plan nieformalnym. Bez planu albo bez wiedzy, czy go mają, jest tylko 6%.
Plan, którego nikt nigdy nie uruchomił, jest dokumentem, a nie zdolnością. Różnica wychodzi dopiero w dniu awarii i zwykle wychodzi boleśnie. Nie wiadomo, kto ma hasła do zapasowej poczty. Nie wiadomo, czy dane kontaktowe klientów są dostępne poza systemem, który właśnie padł. Dobrą ilustracją jest tu jedna dodatkowa liczba z tego samego badania: zapasowe rozwiązanie dla poczty, czyli systemu, którego brak zauważa się jako pierwszy, ma tylko 34% firm.
Praktyczny wniosek jest taki, że pytanie “czy mamy plan ciągłości działania firmy” nic nie sprawdza. Sprawdza dopiero pytanie o datę ostatniego testu.
Ile polskich firm trzyma pocztę w chmurze
Pocztę w chmurze kupuje 37,2% polskich przedsiębiorstw zatrudniających co najmniej dziesięć osób. Płatne usługi chmurowe w jakiejkolwiek postaci kupuje 54,7% firm z tej samej grupy, a wśród zatrudniających ponad 250 osób odsetek ten sięga 89,8%. Liczby pochodzą z bazy Eurostatu, z badania wykorzystania technologii w przedsiębiorstwach za 2025 rok.
Polski w próbie Protona nie ma, więc jego wyników nie przenosimy nad Wisłę. Skalę samej zależności da się jednak zmierzyć niezależnie i właśnie to mierzy Eurostat. Zakres powyższych danych obejmuje firmy zatrudniające co najmniej dziesięć osób, poza rolnictwem, górnictwem i sektorem finansowym.
Jednego Eurostat nie pyta: czyja to chmura. Tej odpowiedzi nie znajdziemy w żadnej statystyce, bo każda firma ma ją u siebie i może ją sprawdzić w kilka minut. Wystarczy zobaczyć, przez czyje serwery chodzi poczta na firmowej domenie i gdzie leżą wspólne dokumenty.
Pierwsza Misja AI · Kodożercy
AI bez technikaliów – kurs i certyfikat
Pierwsza Misja AI to kurs Kodożerców dla absolutnie początkujących. Fabuła rodem z science fiction, grywalizacja, prawdziwy model językowy w ćwiczeniach i certyfikat na koniec.
Zacznij Pierwszą Misję →

Europejski dostawca nie jest automatycznie bezpieczniejszy
Wniosek “przenieśmy się do europejskiego dostawcy i problem znika” jest wygodny i nieprawdziwy. Francja zbudowała własny państwowy komunikator Tchap właśnie po to, żeby ministerstwa nie musiały korzystać z cudzych narzędzi. W czerwcu 2026 ktoś dostał się do niego przez zwykłą manipulację człowiekiem, bez łamania szyfrowania. Suwerenność jurysdykcyjna nie chroni przed tym, że ktoś odda komuś dostęp do konta.
Sam mechanizm odcięcia nie jest za to teorią i to trzeba powiedzieć uczciwie. Anthropic wyłączył swoje najmocniejsze modele dla całego świata po pisemnej dyrektywie amerykańskiego rządu, trzy dni po ich premierze. Firmy w Europie straciły wtedy dostęp do usługi decyzją, na którą nie miały wpływu. Różnica polega na tym, że były to modele objęte kontrolą eksportową, a nie firmowa poczta.
Zmiana dostawcy zmienia więc profil ryzyka, a nie usuwa samo ryzyko. Przy takiej decyzji trzeba ocenić osobno kilka rzeczy: jurysdykcję, w której działa firma, jej skalę, sposób zabezpieczenia kont, historię awarii i to, czy mamy własny wariant zapasowy. To decyzja biznesowa, a nie kwestia ideologii.
Jak policzyć, ile wytrzyma twoja firma
Odpowiedź na pytanie z początku tego tekstu zajmuje kwadrans i nie wymaga żadnego narzędzia poza arkuszem. Pięć kolumn wystarczy:
- System. Wypisz to, bez czego praca staje w ciągu godziny: poczta, kalendarz, dysk wspólny, komunikator, fakturowanie, dostęp do banku.
- Dostawca i jego siedziba. Kraj firmy, nie kraj serwerowni. Amerykańska spółka może zostać zobowiązana do odcięcia usługi także wtedy, gdy dane leżą w Europie.
- Zapasowe rozwiązanie. Wpisz konkretną nazwę albo słowo “brak”. Drugi produkt tego samego dostawcy nie jest zapasowym rozwiązaniem.
- Data ostatniego testu. Nie data napisania planu. Data, w której ktoś naprawdę przełączył się na wariant zapasowy i sprawdził, że działa.
- Godziny do zatrzymania pracy. Ile czasu zespół pracuje sensownie bez tego systemu, zanim trzeba odesłać ludzi do domu.
Suma z ostatniej kolumny to twoja odpowiedź na pytanie, które Proton zadał zachodnim zarządom. Jeśli kolumna z datami testów jest pusta, odpowiedź już znasz.
Podsumowanie
Liczby z tego badania warto czytać jako termometr nastrojów, nie jako pomiar odporności. Ankietę przeprowadził producent europejskiej alternatywy dla amerykańskiej chmury, na 1500 osobach z Wielkiej Brytanii, Niemiec i Francji, bez udziału Polski. Deklaracja 54% badanych, że nie przetrwają dłużej niż jeden dzień roboczy bez dostępu do usług, mówi więcej o poczuciu zarządów niż o faktycznej odporności ich firm. Najbardziej praktyczna jest inna para liczb: plan ciągłości działania firmy deklaruje 94% badanych, a regularnie testuje go 44%. Skalę własnej zależności każdy sprawdzi u siebie szybciej, niż przeczyta kolejne omówienie tej ankiety. Wystarczy wypisać systemy, bez których praca staje w ciągu godziny, i przy każdym dopisać datę ostatniego testu wariantu zapasowego.
Newsletter · DevstockAcademy & Kodożercy
Bądź na bieżąco ze światem IT, AI i automatyzacji
Co wtorek: newsy z branży, praktyczne tipy i narzędzia które warto znać. Zero spamu.



