W pierwszej dziesiątce rankingu modeli zamieniających tekst na wideo jest dziś jedna pozycja spoza Chin i należy do Google. Tak wyglądała lista Artificial Analysis 10 sierpnia 2026 o godzinie 8:09 czasu polskiego. Ranking żyje i zmienia się z tygodnia na tydzień, więc data odczytu jest tu częścią informacji. Zanim wyciągniemy z tej listy wniosek o przewadze technologicznej, trzeba wiedzieć, co ona właściwie mierzy. Mierzy ślepe głosy ludzi, którzy porównują parami dwa filmiki wygenerowane z tego samego polecenia. Dla firmy w Polsce ciekawsze jest zresztą inne pytanie, którego w rankingu nie ma. Chińskie modele wideo AI stoją na szczycie zestawienia, tylko na jakich warunkach wolno ich u nas komercyjnie używać?
Jak wygląda czołówka rankingu tekst na wideo
Pierwsze miejsce zajmuje Gemini Omni Flash od Google z wynikiem 1243 punktów w skali Elo. Za nim ustawia się dziewięć modeli chińskich. Są to MiniMax H3, Dreamina Seedance 2.0 od ByteDance oraz dwie wersje Wan i dwa modele HappyHorse od Alibaby. Dalej dwa warianty Kling 3.0 od KlingAI i SkyReels V4 od Skywork AI. Ostatni z tej dziesiątki ma 1101 punktów, więc rozpiętość całej czołówki to około 140 punktów.
Google wraca dopiero na jedenastym miejscu, z modelem Veo 3.1, i zajmuje jeszcze dwie pozycje w okolicach piętnastki. Pierwszy model, który nie pochodzi ani z Chin, ani z Google, stoi na osiemnastej pozycji. To grok-imagine-video. Niżej, od dwudziestego drugiego miejsca, pojawia się izraelski Lightricks z serią LTX. Cała lista liczy 27 modeli.
Zestawienie ma też wariant liczony bez dźwięku i tam punkty są inne, ale układ krajowy czołówki wychodzi taki sam. To akurat uspokaja, bo pokazuje, że wynik nie bierze się z jednego wąskiego kryterium.
Co ten ranking mierzy, a czego nie mierzy
Serwis opisuje swoją metodę wprost: ocena Elo powstaje z głosów użytkowników w ślepych porównaniach na arenie wideo. Człowiek dostaje dwa filmiki wygenerowane z tego samego polecenia, nie wie, który model je zrobił, i wskazuje lepszy. Im częściej model wygrywa, tym wyżej stoi.
Taka metoda mierzy jedną rzecz i robi to uczciwie: które nagranie ludziom bardziej się podoba. Nie mierzy natomiast zgodności z poleceniem, powtarzalności, kosztu, jakości dźwięku osobno ani niczego, co dotyczy prawa. Podana obok cena za minutę materiału jest osobną kolumną, a nie składnikiem wyniku. Zdanie “chińskie modele są lepsze” jest więc skrótem, który gubi połowę treści. Precyzyjniej brzmi tak: w ślepym teście preferencji ludzie częściej wybierają dziś materiał z chińskich modeli.
Tylko jeden model z czołówki ma otwarte wagi
Sprawdziliśmy, które z tych dziesięciu modeli można w ogóle pobrać i uruchomić u siebie. Odpowiedź brzmi: jeden. Odznakę otwartych wag na rankingu ma wyłącznie MiniMax H3. W repozytoriach HuggingFace nie ma ani Wan 2.7, ani Seedance 2.0, ani Kling 3.0. Alibaba udostępnia publicznie tylko starszą serię Wan 2.2 na licencji Apache 2.0. Modele z czołówki są zatem chińskie i jednocześnie prawie w całości zamknięte, dostępne wyłącznie przez interfejs programistyczny producenta.
Ten jeden otwarty model ma zaś kłopot akurat z naszym rejonem świata. Umowa licencyjna MiniMaxa definiuje obszary wyłączone i pierwszym z nich jest Unia Europejska, obok Wielkiej Brytanii, Korei Południowej i Stanów Zjednoczonych. Ograniczenie obejmuje nie tylko sam model, ale i materiały nim wygenerowane. Rozłożyliśmy tę licencję na czynniki pierwsze przy premierze wag. Producent przewiduje ścieżkę wnioskową o osobną licencję, więc nie jest to zakaz, tylko brak domyślnej zgody.
Co naprawdę stoi w warunkach Kling AI
Warunki korzystania z Kling AI opublikowane przez producenta nie zawierają żadnego wyłączenia dla Unii Europejskiej. Przeszukaliśmy dokument pod kątem Unii, Europejskiego Obszaru Gospodarczego i list krajów zastrzeżonych i nic takiego tam nie stoi. Pod tym względem sytuacja jest więc odwrotna niż przy MiniMaksie.
Zaczyna się od jurysdykcji. Prawem właściwym jest prawo Singapuru, a spory rozstrzyga arbitraż w Singapurze, prowadzony po angielsku, z wyłączeniem pozwów zbiorowych. Dla polskiej firmy oznacza to spór kosztowny i daleki.
Dalej robi się ciekawiej i tu trzeba czytać dwa punkty razem. Producent deklaruje, że nie rości sobie praw własności do treści. Kilka zdań niżej stoi jednak inny zapis. Bez pisemnej zgody producenta nie wolno wyników używać, powielać, rozpowszechniać ani modyfikować w jakichkolwiek celach komercyjnych. Zakaz obejmuje też tworzenie na ich podstawie opracowań. Samo “nie rościmy sobie praw własności” nie wystarczy zatem, żeby wpuścić klip do kampanii klienta.
Do tego dochodzą trzy warunki poboczne. Bez pisemnej zgody trzeba oznaczyć interfejs marką i logo producenta, gdy rozpowszechnia się wygenerowane treści. Użytkownik udziela producentowi niewyłącznej i nieodpłatnej licencji na wykorzystanie tego, co wgrywa, oraz tego, co wygeneruje. Producent może z tego korzystać także przez podmioty trzecie, w celach promocyjnych i rozwojowych. Wyników nie wolno wreszcie używać do trenowania własnych modeli.
Żadna z tych klauzul nie jest sama w sobie skandalem i podobne spotyka się u wielu dostawców. Rzecz w tym, że o żadnej z nich nie dowiemy się z miejsca w rankingu. Zanim materiał trafi do płatnej kampanii, trzeba mieć od producenta jasną odpowiedź, jaki plan i jaki zakres użycia obejmuje ta pisemna zgoda.
Pierwsza Misja AI · Kodożercy
Używasz AI codziennie, ale czy robisz to dobrze?
Kurs Pierwsza Misja AI pokaże Ci techniki promptowania, które naprawdę działają. Praktyczne ćwiczenia na żywym modelu, grywalizacja i certyfikat na koniec.
Sprawdź program kursu →

Seedance i pytanie, na które nie ma publicznej odpowiedzi
Model z trzeciego miejsca rankingu sprzedaje się przez platformę BytePlus i tu odpowiedź jest niepełna. Dokumentacja dostawcy wymienia 185 krajów i regionów, w których usługa działa. Polska jest na tej liście razem z resztą Unii. W tym samym miejscu stoją jednak dwa zastrzeżenia. Dostępność nie obejmuje modeli oznaczonych jako zastrzeżone, a wersje tego samego modelu mogą się różnić między krajami z powodu przepisów.
Czy Dreamina Seedance 2.0 należy do modeli zastrzeżonych, nie udało się ustalić. Podstrona z dostępnością poszczególnych modeli nie zwraca treści bez uruchomienia jej w przeglądarce z zalogowanym kontem. Regulamin publicznego narzędzia Dreamina zachowuje się tak samo. Piszemy o tym wprost, bo dla firmy to też jest informacja. Model z pierwszej trójki światowego zestawienia ma warunki, których nie da się sprawdzić przed założeniem konta. Przy planowaniu produkcji to samo w sobie jest ryzykiem.
Co sprawdzić, zanim taki model trafi do firmowego materiału
Miejsce w rankingu odpowiada na pytanie, który model daje ładniejszy obraz. Nie odpowiada na żadne z pytań, które decydują o tym, czy wolno tego obrazu użyć. Warto zadać sobie trzy inne.
Pierwsze dotyczy obszaru. Czy licencja albo regulamin obejmuje Unię Europejską, i czy dotyczy to również materiałów wygenerowanych, a nie tylko samego modelu? Drugie dotyczy tego, co oddajemy: jakiej licencji na własne materiały wejściowe i wyjściowe udzielamy dostawcy i na jak długo. Trzecie dotyczy sporu: jakie prawo i jaki sąd albo arbitraż rozstrzygnie sprawę, gdy coś pójdzie nie tak. Odpowiedzi na wszystkie trzy leżą w dokumentach dostawcy, zwykle w kilku akapitach od końca. Przeczytanie ich zajmuje mniej czasu niż wygenerowanie jednego klipu.
Osobno warto pamiętać, że rynek narzędzi jest szerszy niż czołówka jednego rankingu. Przegląd generatorów dostępnych bez takich zastrzeżeń, razem z darmowymi planami, zebraliśmy w przewodniku po generatorach wideo AI.
Podsumowanie
Dla firmy w Polsce miejsce w rankingu jest dziś mniej użyteczną informacją niż to, co stoi w warunkach korzystania. Dziewięć z dziesięciu czołowych modeli zamieniających tekst na wideo pochodzi z Chin, a jedyny wyjątek w tej dziesiątce należy do Google. Ranking mierzy przy tym ślepe preferencje ludzi w porównaniach parami, nie zgodność z poleceniem ani koszt. Otwarte wagi ma tylko jeden model z czołówki i akurat jego licencja wyłącza Unię Europejską, choć przewiduje wnioskowanie o osobną zgodę. Kling żadnego wyłączenia dla Unii nie ma, za to podlega prawu Singapuru, wymaga oznaczania materiałów i uzależnia komercyjne użycie wyników od pisemnej zgody producenta. Przy modelu z trzeciego miejsca nie udało się ustalić warunków bez zakładania konta. Stan rankingu odczytany 10 sierpnia 2026 o godzinie 8:09, a lista zmienia się na bieżąco.
Newsletter · DevstockAcademy & Kodożercy
Bądź na bieżąco ze światem IT, AI i automatyzacji
Co wtorek: newsy z branży, praktyczne tipy i narzędzia które warto znać. Zero spamu.



